Pomocy, pilne na już!

  • Autor wątku Autor wątku evcia2711
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

evcia2711

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
2
Witam, mam wielki problem, śledze już ze dwie godziny informacje o przedawnieniu mandatu za przejazd MPK.
Jechałam kilkakrotnie na gape 3 lata temu, sprawe olałam, jakies trzy miesiące temu przyszedł pierwszy list od firmy windykacyjnej, która kupiła mój dług z MPK i teraz oczekuje spłaty ode mnie. Dzisiaj przyszedł list zatytuowany "Przedsądowe wezwanie do zaplaty"
Opisali , że zadłużenie wynosi 804 zł, w tym naliczone odsetki,
strasza że ponad 200zł mnie wyniosą koszty sadowe.
Wyczytałam, że z art. 778 mój mandat uległ przedawnieniu, ale czy ten art jeszcze obowiązuje?
Jutro mają do mnie zadzwonić i bedę rozmawiała z przedstawicielem tej firmy, czy mam powiedzieć, że nie zapłacę ponieważ sprawa się już dawno przedawniła?
Prosze o szybką pomoc.
 
Najlepiej nie rozmawiaj z nikim bo jeszcze przez przypadek zrzekniesz się przedawnienia, czekaj na nakaz zapłaty i wnieś sprzeciw
 
Mam rozumieć, ze chodzi o nakaz zapłaty z sądu? Jeśli wniosę sprzeciw to będzie koniec na tym?
 
Moga Cie nekac kilka razy,az w koncu trafia gdy nie wniesiesz sprzeciwu.Zapomnialem dodac - dlugi trzeba placic,a nie unikac.
 
evcia2711 napisał:
Jeśli wniosę sprzeciw to będzie koniec na tym?

Zależy co uważasz przez słowo koniec, jeśli sąd uzna przedawnienie to windykacja nie może oddać sprawy do komornika, aby przymusowo ściągnął dług, mogą natomiast podać dłużnika do biur typu KRD i później będzie problem np z telefonem na abonament
 
Powrót
Góra