Witam Lex`ior, serdecznie dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Już wszystko wyjaśniam, bo to dość skomplikowane.
Spadkodawcą jest mój tata, zmarły 22.12.2007 roku. Jego majątek (dom, samochód) dziedziczą: moja mama oraz trójka mojego rodzeństwa (czyli w sumie jest nas czworo rodzeństwa). Do tej pory jesteśmy w szoku po śmierci taty (stało się to nagle), w związku z powyższym chcieliśmy sprawę spadkową przeprowadzić później. Jednak wyszło inaczej, ponieważ do tej pory była nieuregulowana sprawa spadkowa po rodzicach taty, czyli moich dziadkach (babcia jako druga zmarła w 1984 r.). Siostra taty, czyli moja ciocia, która została na gospodarstwie po dziadkach, dopiero w tym roku zabrała się za regulowanie sprawy spadkowej, chcąc stać się pełnoprawną właścicielką. Piszę o tym dlatego, że podczas rozprawy sądowej po dziadkach, została dołączona sprawa spadkowa po moim tacie. Na tej rozprawie była tylko moja mama. Decyzją sądu nabycie spadku uprawomocniło się 09.10.2008. Ciocia zapewniała, że nie musimy się już o nic martwić, a postanowienie z sądu odbierze sama. w tym momencie nikt nie poinformował nas otym, że aby uniknąć płacenia podatku należy zgłosić się do US w okresie 1 miesiąca. Wyszło to dopiero, kiedy mama pojawiła się w urzędzie 12.11.08 z ciocią, a pani urzędnik wręczyła jej formularz SD-3. Wtedy poszperałam w necie i teraz jestem mądra, że trzeba było zgłosić się do US i wypełnić SD Z1. Właśnie piszę wyjaśnienie, z którym moja mama uda się jutro do urzędu. Czy można jeszcze zrobić coś innego? jest jakaś inna furtka, aby nie płacić podatku? proszę Cię o pomoc, bo nie wiem co robić. Jeśli możesz to proszę odpisz szybko, bo czas nas nagli, z góry dzięki za odp