Pomocy , udupiłem swoje życie...

  • Autor wątku Autor wątku Greso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Greso

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
10
Moja mama lat 15 kupiła broń gazową, jeszcze wtedy nie było wymagane pozwolenie na nią, wczoraj z kolegami zeszlismy na temat i chciałem im ją pokazać wiec wziełem i pokazał, trzymałem ją w zamknietym schowku w samochodzie. Jednak ok godziny 12 musiałem oddać auto do mechanika. Mechanik ok. 14 wsiadł do samochodu po spozyciu alkoholu i został zatrzymany auto zostało scholowane na parking policyjny , bron znaleziona, co mi grozi za przewozenie nie nabitej , uszkodzonej , broni bez amunicji gazowej. nie wiedziałem że potrzebne sa jakiekolwiek pozwolenia.
 
zawzse możesz powiedzieć ze to nie twoja broń....
 
jak się coś takiego wozi w samochodzie trzeba zaoznać się z Ustawą o broni i amunicji> Teraz zostaje powiedzieć całą prawdę i czekać na ocenę organów prowadzących postępowanie. Nieznajomość prawa szkodzi!
 
Powrót
Góra