POMOCY Wszczęście postępowania w sprawie ustalenia i żądania świaczeń alimentacyjnych

  • Autor wątku Autor wątku Remik-sy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Remik-sy

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
11
Witam, mam pytanie.

Trzy dni temu dostałem od MOPRu pismo o wszczęciu postępowania z urzędu w sprawie ustalenia i żądania niezależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Moja sytuacja wygląda tak

Uczę się jeszcze w szkole policealnej

- Poszedłem do komornika i zawiadomiłem że nie dostaję alimentów
- Dostałem z MOPRu decyzje przyznającą prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego od 2014.11.01 do 2015.09.30
- Dostawałem alimenty z MOPRu w tym czasie a moja Matka wystąpiła do sądu o uchylenie od obowiązku alimentacyjnego i zaczęła się sprawa w sądzie która trwała przez tamten rok.
- W sądzie sędzina orzekła że dłużej alimenty mi się nie należą bo ta szkoła nie jest podstawową szkołą która nadaje kierunek w życiu (mój kolega z klasy miał sprawe z ojcem tez o alimenty i wygrał ugode u tej samej sedziny co juz wogole jest abstrakcją) i umorzyła postępowanie w jej sprawie od dnia 01.09.2014 roku a sprawa zakończyła się w grudniu 2015..

Czy to oznacza że sędzina dała prawo wstecz? i teraz będę musiał spłacić wszystkie alimenty które wziąłem? Nie rozumiem jak to mozliwe skoro sami mi dali decyzje o przyznaniu alimentów od 11 2014 do 09 2015 a teraz piszą w piśmie że w tym czasie nienależnie pobierałem alimenty bo w 2014 wygasł obowiązek dłużniczki wobec mnie.
 
Sad moze wydac wyrok o zzniesieniu alimentów z data wsteczną. Skoro sad zniosl obowiazek alimentacyjny od 09.2014 to alimenty zostały pobrane nienaleznie i tak musisz je oddac.
 
No to ładnie, ciekawe z czego to oddam ;/
 
A co robisz poza nauka w szkole policealnej, gdzie zajec nie ma za duzo?
 
Remik-sy napisał:
ciekawe z czego to oddam ;/
Przespałeś sprawę, trzeba było wnosic apelację. Ale skoro wyrok był w grudniu, to juz pozamiatane.
 
Po za nauką wsteczną będę teraz odrabiał zaległe czynsze ;/
 
Zanosiłem do MOPRu zaświadczenia z tej szkoły więc wiedzieli że chodzę do policealnej zanim mi przyznali alimenty.. ;/
 
Ostatnia edycja:
Nie bez sensu. przynzali ci na podstawie dokumentów ktore przedstawiles, mops nie moze ich kwestionowac, ani zmieniac decyzji o przynaniu badz nie przyznaniu aliemntów.
to lezy w gestii sadu. sad zniósł i już. znaczy ze swiadcZenie bylo nienależne. musisz oddac. policealne szkoly sa dla osob pracujących. ty pracujesz?
 
jestem zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny ale teraz od lutego mam odrabiać czynsze w adm za darmo
 
Ostatnia edycja:
no jak masz zadłużone mieszkanie to adm ma taką oferte że moge odrabiać prace za 10zl godzine tylko ze nie dostaje kasy a to idzie do zaleglego czynszu
 
23, ostatnie pół roku tej szkoły mi zostało
 
proponuje normalną prace, splacanie zaleglosci czynszu z tej pracy i niestety oddanie do mopsu tego co pobrałes.
 
i to się nazywa pomoc w rodzinie ;/ nie dość że rodzić cię oleje za dzieciaka to jeszcze ci przyznają alimenty a potem musisz je oddać ;/
 
Ustawodawca w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów posługuje się pojęciem "nienależnie pobrane świadczenia", a nie "świadczenia nienależne". W orzecznictwie wskazuje się, że pojęcia te nie są tożsame.
Przepis prawny:
Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 23.06.2015 (sygn. IV SA/Gl 872/14)

W ocenie składu orzekającego, jeszcze bardziej doniosłe znaczenie dla wyniku niniejszej sprawy ma rozróżnienie między pojęciem "nienależnego świadczenia", a pojęciem "świadczenia nienależnie pobranego". W orzecznictwie podkreśla się, że przy tym drugim chodzi o świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). W tym ujęciu obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt II SA/Po 478/10 i wymienione w nim inne wyroki, publ. LEX nr 754434).
W razie niekorzystnej decyzji zasadne będzie odwołanie.
 
Dziękuje bardzo za tą rade!!!!:) Ja mam właśnie na piśmie "niezależnie pobranych świadczeń" i nie korzystałem z tego w złej wierze, brałem te środki do życia i chodząc do tej szkoły byłem pewny że mi się należą. Nie oszukiwałem żeby się wzbogacić na 350 zł miesięcznie... tak jak już mówiłem, brałem te środki do życia.




Matka zostawiła mnie jak byłem mały z Ojcem, nie odzywała się odkąd skończyłem 10 lat wiem tylko że ożeniła się z emerytem na koncówce... żeby go walić na kasę, chodzi poozłacana, i psom kupuje złote obroże - widziałem zdjęcia na fb (nie mówiąc o tym że mnie nawet nie dodała jak zakładała) mi było ciężko i nie mam jak tego oddać ;/



Nie dość że Matka w życiu nie pomogła to MOPR i sąd chce mnie dobić... ;/
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra