P
pigotto3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 1
mieszkamy we francji ... moj Partner jest z hiszpani, ja -z polski.
W trekcie odwozenia rodziny na samolot mialam kolizje. Podczas zmieniania pasa ruchu uderzylam w auto. Kierowca musial poruszac sie bardzo szybko ,gdyz patrzac na lusterko ocenilam,ze mam dosc czasu i miejsca . Sytuacja pogorszyla sie znacznie , gdy okazalo sie ,ze auto nie posiada ubezpieczenia (axa -od 13 miesiecy nie placona) Dodam ,ze auto jest nie moje.
To moja 1 stluczka , w obu autach lekko wgniecione boki. Spanikowana nawet nie kontrolowalam co sie dzieje przy wypisywaniu formularza z miejsca zdarzenia. We francji jestem od niedawna , nie znam jezyka , facet wypisal wszystko i odjechal. Nie mam pojecia co robic ? czy powinnismy szybko zaplacic ubezpieczenie ? Mam spodziewac sie policji ? Co mozemy zrobic ?
Mieszkamy praktycznie na terenie miejsca pracy , auto bylo nie uzywane ze wzgledu problemow finansowych , nie mialam pojecia ,ze jest nie ubezpieczone jak zgodzilam sie odwiezdz rodzine na lotnisko.
W trekcie odwozenia rodziny na samolot mialam kolizje. Podczas zmieniania pasa ruchu uderzylam w auto. Kierowca musial poruszac sie bardzo szybko ,gdyz patrzac na lusterko ocenilam,ze mam dosc czasu i miejsca . Sytuacja pogorszyla sie znacznie , gdy okazalo sie ,ze auto nie posiada ubezpieczenia (axa -od 13 miesiecy nie placona) Dodam ,ze auto jest nie moje.
To moja 1 stluczka , w obu autach lekko wgniecione boki. Spanikowana nawet nie kontrolowalam co sie dzieje przy wypisywaniu formularza z miejsca zdarzenia. We francji jestem od niedawna , nie znam jezyka , facet wypisal wszystko i odjechal. Nie mam pojecia co robic ? czy powinnismy szybko zaplacic ubezpieczenie ? Mam spodziewac sie policji ? Co mozemy zrobic ?
Mieszkamy praktycznie na terenie miejsca pracy , auto bylo nie uzywane ze wzgledu problemow finansowych , nie mialam pojecia ,ze jest nie ubezpieczone jak zgodzilam sie odwiezdz rodzine na lotnisko.