Z
zeszczurowalam
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 3
pisze w sprawie mojego chlopaka ktora wyglada nastepujaco.
w polsce moj chlopak handlowal alkoholem bez akcyzy w swoim domu, gdzie policja byla 5 razy zabrala alkohol, itd
sprawe skierowala do prokuratury
nie wiem jakie to sa paragrafy niestety nie znam sie na prawie.
jednak nie na tym koniec, starszej pani z osiedla umarl maz, ta skierowala sprawe do sadu, twierdzac ze ten pan umarl z winy alkoholu mojego chlopaka.
( byl to osiedlowy pijak, ona nie jest w stanie udowodnic czy to byla wodka od mojego chlopaka poniewaz on pil z kim popadnie i co popadnie, poza tym umarl z zatrucia alkoholowego bo sie po prostu zapil, wodka ktora moj chlopak sprzedawal poszla do badania ale nie znamy wynikow, tylko ta jedna osoba umarla wiec podejrzewam ze nic w niej nie bylo nie tak, jednak wyjechal moj chlopak z kraju na sprawie sie nie stawil, w ogole nie odebral awiza.
nie byl on nigdy wczesniej karany.
prosze o porade jak wyglada ta sprawa i jakie groza mu konsekwencje ?
co jest najlepszym wyjsciem?
czy brac adwokata ? czy po prostu wrocic do polski stawic sie na komencie/sadzie powiedziec ze nie byl w tym czasie w kraju, bo wyjechal aby pracowac a nie zajmowac sie handlem alkoholu, ze sam stawia sie teraz ?jak na to spojrza wladze?
bardzo mi zalezy na jakiejs poradzie.Pozdrawiam
w polsce moj chlopak handlowal alkoholem bez akcyzy w swoim domu, gdzie policja byla 5 razy zabrala alkohol, itd
sprawe skierowala do prokuratury
nie wiem jakie to sa paragrafy niestety nie znam sie na prawie.
jednak nie na tym koniec, starszej pani z osiedla umarl maz, ta skierowala sprawe do sadu, twierdzac ze ten pan umarl z winy alkoholu mojego chlopaka.
( byl to osiedlowy pijak, ona nie jest w stanie udowodnic czy to byla wodka od mojego chlopaka poniewaz on pil z kim popadnie i co popadnie, poza tym umarl z zatrucia alkoholowego bo sie po prostu zapil, wodka ktora moj chlopak sprzedawal poszla do badania ale nie znamy wynikow, tylko ta jedna osoba umarla wiec podejrzewam ze nic w niej nie bylo nie tak, jednak wyjechal moj chlopak z kraju na sprawie sie nie stawil, w ogole nie odebral awiza.
nie byl on nigdy wczesniej karany.
prosze o porade jak wyglada ta sprawa i jakie groza mu konsekwencje ?
co jest najlepszym wyjsciem?
czy brac adwokata ? czy po prostu wrocic do polski stawic sie na komencie/sadzie powiedziec ze nie byl w tym czasie w kraju, bo wyjechal aby pracowac a nie zajmowac sie handlem alkoholu, ze sam stawia sie teraz ?jak na to spojrza wladze?
bardzo mi zalezy na jakiejs poradzie.Pozdrawiam