Witam. Jak może Pani przeczytać w kodeksie wykroczeń, skazując z art. 86 § 1 kw wymierza się karę grzywny. To, że są świadkowie nie musi świadczyć od razu o tym, że przegra Pani sprawę. Kwestia co zaszło, czy faktycznie nie zachowała Pani szczególnej ostrożności, czy świadkowie są wiarygodni, czy nie ma innych świadków. Jeśli faktycznie popełniła Pani to wykroczenie, to warto przyznać się do winy i zaproponować dla siebie wysokość grzywny oraz wnieść o zwolnienie od kosztów postępowania, z uwagi na fakt, że jest Pani osobą bezrobotną, na utrzymaniu rodziców, których nie chce Pani obarczać konsekwencjami własnych czynów. Można zaproponować np 100 zł. Jeżeli Sąd nie przychyli się do propozycji dobrowolnego poddania się odpowiedzialności, w ogóle, czy też będzie się chciał zgodzić jedynie na zbyt wysoką dla Pani grzywnę, pozostaje zawsze pogodzenie się z wyrokiem. Gdy wyrok się uprawomocni, sprawa trafi do komornika, który będzie chciał ściągnąć w drodze egzekucji należność. W związku z tym, że nie ma Pani majątku i nie uzyskuje Pani dochodów, postępowanie zostanie umorzone wobec niemożności dokonania egzekucji.