G
grzegorzgrzegorz2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witajcie.
Jeśli temat nie w tym dziale to proszę o przeniesienie do odpowiedniego.
Historia dotyczy mojego znajomego. A ja jestem ciekawy czy jest to zgodne z prawem.
Znajomy wystawił na jednym z portali motoryzacyjnych samochód do sprzedaży. Już następnego dnia zadzwonił chętny klient, który prosił o zarezerwowanie auta gdyż był zdecydowany na zakup tylko potrzebował dwóch dni na zorganizowanie pieniędzy. W ciągu tego czasu dzwoniły inne chętne osoby, jednak były informowane o tym iż auto jest zarezerwowane. W dniu kiedy umówili się na odbiór auta, Pan zadzwonił i poinformował że rezygnuję z zakupu ponieważ znalazł to ogłoszenie wklejone na pewnym forum motoryzacyjnym. Gdzie auto po trzech zdjęciach zamieszczonych w ogłoszeniu zostało opisane jako totalny powypadkowy złom, poskładany z trzech aut, ma na 100% cofnięty licznik i ogólnie żeby wszyscy uważali na ten szmelc. W ogłoszeniu oczywiście dane sprzedawcy i numer telefonu. Niedoszły klient przesłał adres tej strony, jak znajomy zobaczył co tam wypisują był zszokowany. Nikt wcześniej nie był na oględzinach!
Prawda jest oczywiście inna, auto zakupił w salonie i nigdy nie brało udziału w żadnej stłuczce! Jest serwisowane i ma udokumentowany przebieg. Co bez problemu może potwierdzić w autoryzowanej stacji obsługi.
Takie działanie w znacznym stopniu utrudniło sprzedaż auta. Dostawał nawet e-maile z linkami z tego forum i tekstami typu zdejmij Pan ten złom z internetu. Ogłoszenie wycofał.
Moje pytanie, czy takie działanie jest zgodne z prawem? Wiadomo że szukanie osoby która zamieściła tam ogłoszenie nie ma sensu, choć możliwe że zrobił to ktoś kto miał do sprzedania identyczne auto ale w mniej atrakcyjnej cenie. najciekawsze jest jednak to że najwięcej bzdur tego typu wypisywał ADMINISTRATOR tego forum. Który raczej nie jest anonimowy.
Zastanawiamy się czy po zrobieniu ekspertyzy przez rzeczoznawcę można taką sprawę zgłosić do prokuratury.
Co o tym sądzicie?
Jeśli temat nie w tym dziale to proszę o przeniesienie do odpowiedniego.
Historia dotyczy mojego znajomego. A ja jestem ciekawy czy jest to zgodne z prawem.
Znajomy wystawił na jednym z portali motoryzacyjnych samochód do sprzedaży. Już następnego dnia zadzwonił chętny klient, który prosił o zarezerwowanie auta gdyż był zdecydowany na zakup tylko potrzebował dwóch dni na zorganizowanie pieniędzy. W ciągu tego czasu dzwoniły inne chętne osoby, jednak były informowane o tym iż auto jest zarezerwowane. W dniu kiedy umówili się na odbiór auta, Pan zadzwonił i poinformował że rezygnuję z zakupu ponieważ znalazł to ogłoszenie wklejone na pewnym forum motoryzacyjnym. Gdzie auto po trzech zdjęciach zamieszczonych w ogłoszeniu zostało opisane jako totalny powypadkowy złom, poskładany z trzech aut, ma na 100% cofnięty licznik i ogólnie żeby wszyscy uważali na ten szmelc. W ogłoszeniu oczywiście dane sprzedawcy i numer telefonu. Niedoszły klient przesłał adres tej strony, jak znajomy zobaczył co tam wypisują był zszokowany. Nikt wcześniej nie był na oględzinach!
Prawda jest oczywiście inna, auto zakupił w salonie i nigdy nie brało udziału w żadnej stłuczce! Jest serwisowane i ma udokumentowany przebieg. Co bez problemu może potwierdzić w autoryzowanej stacji obsługi.
Takie działanie w znacznym stopniu utrudniło sprzedaż auta. Dostawał nawet e-maile z linkami z tego forum i tekstami typu zdejmij Pan ten złom z internetu. Ogłoszenie wycofał.
Moje pytanie, czy takie działanie jest zgodne z prawem? Wiadomo że szukanie osoby która zamieściła tam ogłoszenie nie ma sensu, choć możliwe że zrobił to ktoś kto miał do sprzedania identyczne auto ale w mniej atrakcyjnej cenie. najciekawsze jest jednak to że najwięcej bzdur tego typu wypisywał ADMINISTRATOR tego forum. Który raczej nie jest anonimowy.
Zastanawiamy się czy po zrobieniu ekspertyzy przez rzeczoznawcę można taką sprawę zgłosić do prokuratury.
Co o tym sądzicie?