pomówienie - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku muscular
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

muscular

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
7
Witajcie, mój stryj pomówił publicznie osobę, która to zgłosiła do Sądu. Jak powinien się zachować i co mu może grozić? Teraz żałuje tego. Jak to wogóle wygląda w praktyce? On ma nie wielką emeryturę i się boi, że dostanie dużą grzywnę. Dziękuję za pomoc
 
Opisz dokładnie kogo stryj pomówił, jak, kiedy dokładnie, w jakim kontekście sytuacyjnym, do kogo, ile razy, jakich słów dokładnie użył i jak się osoba pomówiona zachowywała w stosunku do stryja? Każda okoliczność jest istotna
 
rok temu na forum napisał o tym człowieku, że jest oszustem i nie poleca jego firmy. Człowiek ten zobaczył kilka miesięcy temu ten wpis i założył sprawę stryjowi. A tak naprawdę stryj tego człowieka osobiście nie zna, słyszał tylko o nim. Ale teraz jest za późno. Szkoda mi go , bo już jest człowiekiem starej daty i z pieniędzmi też na bakier jest. I sam teraz nie wie, czy przyznać się, czy kombinować. Nie wiem jak mu doradzić. Chodzi tylko o pieniądze
 
Opisz dokładniej o co chodzi z tym oszustem.
 
napisał, że ów człowiek jest oszustem i nie poleca żeby ktoś korzystał z usług jego firmy. Wogóle stryj zaczął wątek na forum: podał nazwisko tego pana i w tytule napisał, że to oszust. Człowiek poczuł się skrzywdzony i wniósł pozew do sądu.Po numerze IP znaleźli adresata - czyli mojego stryja.
 
Czemu stryj nazwał wskazaną osobę oszustem? Czy były ku temu jakiekolwiek podstawy? Wytłumacz całokształt sytuacji. Czy ot tak stryj napisał, że XXX jest oszustem? Czy nie miał powodu?
 
tak poprostu. kiedys slyszal rowzne rzeczy na temat tego czlowieka. Ale tylko tyle. Napisal i juz wiecej nie wracal do tego tematu. wiele spraw sam zapomina. teraz tez sie zastanawial czy pisal czy nie. ale ja wiem ze pisal.
 
Z tego co piszesz, pomówienie z pewnością nastąpiło i prywatny akt oskarżenia ma podstawy. A pamiętasz dokładną datę pomówienia? Może akurat nastąpiło przedawnienie karalności, choć wątpię.
 
napisał to w grudniu zeszłego roku, ale gosc odczytal to gdziec w lipcu. Wiem, ze czlowiek ma teraz swoje podstawy i go rozumie. Tylko jak zrobic, zeby obeszlo sie lagodnie.
 
Ja na miejscu Twojego wuja zgłosiłbym wniosek o postępowanie pojednawcze, na którym przeprosiłbym oficjalnie pokrzywdzonego, zaproponował opublikowanie w internecie pod tym samym www przeprosin, zaproponował rekompensatę pieniężną na miarę możliwości wujka i liczył na dobrą wolę oskarzyciela prywatnego. W razie pojednania stron postępowanie umoarza się (art. 492 k. p. k.).
 
dziekuje Ci za podpowiedz. Tylko, ze Stryj to wezwanie ma wlasnie na sprawe pojednawcza. To kiedy i co powienien zlozyc? I skad wzory takich pism wziac?
 
Zatem stryj (oczywiście nie wuj - różnica jest) winien się stawić na posiedzenie i rozsądnie przedstawiać swoje propozycje pojednania. Lepiej załatwić sprawę ugodowo. Żadne wzory są tu nie potrzebne. Niech przeprasza, wyraża skruchę, czuje żal i proponuje rekompensate na miarę jego możliwości.
 
Dziękuję Ci za podpowiedź! Niech się dzieje wola nieba... :o Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra