pomóżcie!!chce wyjechać z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku madziunia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

madziunia

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
6
:help: bardzo proszę o porade.jestem w trakcie rozwodu w grudniu powinnam dostać już rozwód.chciałabym z 4 letnim dzieckiem wyjechać do Austri i tam rozpocząć nowe życie mam tam rodzine i nowego kochającego partnera.ale mam problem ponieważ ojciec dziecka stanowczo powiedział że nigdy nie zgodzi sie na wyjazd syna chodz ma on już paszport.Obiecałam mu że co weekend,święta ,ferie i wakacje będe dziecko przywozić do polski jeżeli tylko będzie dał rade sie nim zająć bo obecnie jest kierowcą tir na trasach między narodowych i żadko bywa w domu raptem 3 dni w miesiącu chodz straszył mnie teraz że jest gotowy z tej pracy zrezygnować a ja i tak nie wyjade.Mam duże plany co do wyjazdu najpierw do szkoły potem do pracy a dziecko do przedszkola i normalne szczęśliwe rodzinne życie czy jest ktoś w podobnej sytuacji jeśli tak prosze doradz mi...
 
witam

musisz wystąpić do sądu rodzinnego i nieletnich (sąd opiekuńczy) z wnioskiem o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka; niestety ojciec dziecka ma prawo nie wyrazić zgody na wyjazd dziecka za granicę jeżeli ma pełnie władzy rodzicielskiej lub ograniczoną; jedynie gdy jest tej władzy pozbawiony, nie ma juz praw do dziecka (ewentualnie, jak sąd nie pozbawił go także tego, ma prawo do kontaktów z dzieckiem)

pzdr
 
tak ma pełne prawa ale ja mu absolutnie kontaktów z dzieckiem nie będe utrudniać .czy mam jakieś szanse na to aby sąd dał mi zgode na wyjazd?
 
Sad bierze pod uwage dobro dziecka a nie czy ty chcesz ułozyc sobie zycie wyjezdzajac,dziecko ma prawo widywac ojca i w druga strone wyjezdzajac ten kontakt bedzie zachwiany ,wiec musisz znalezc dobre argumenty aby przekonac sad ze dziecko bedzie tam miało lepiej no i jeszcze jedna sprawa kontakt z dzieckiem bedziesz musiała przekonac sad chodz bedzie ciezko jesli ojciec widuje sie regularnie z dzieckiem płaci alimenty , ojciec moze przed sadem powiedziec ze chcesz zerwac relacje ojciec dziecko i.Najlepiej dogadaj sie z ojcem dziecka bo inaczej to zdazysz wyjechac z dzieckiem ale dopiero jak skaczy pełnoletniosc
 
owszem ale chcę tam pojechać dla dobra mojego i mojego dziecka tak ojciec dziecka interesuje sie nim ale tak jak napisałam wcześniej jest kierowcą i od 2 lat praktycznie sama dziecko wychowuje dla dziecka musiałam zmienic prace żebym mogła sama go odprowadzać i przyprowadzać z przedszkola teraz zarabiam 800zł alimenty dostaje 400zł a moje całe opłaty wynoszą 900zł mies jest mi ciężko na ojca dziecka nawet nie mam co liczyć jak dziecko jest chore bo w polsce jest 2 razy w miesiącu czasem po 2 dni czasem 1 dzień.od 3 lat żyjemy w separacji nie spimy ze sobą nie ma uczuć między nami.zawsze sama na siebie musiałam polegać teraz może sie to zmienić.moge być z osobą która da mi szczęście a mojemu dziecku normalną rodzine moje dziecko ma 4 lata i nie widziało jeszcze jak rodzice śpią ze sobą jak sie przytulają.wyjeżdzając dziecko będzie miało lepsze warunki no co tu ukrywać poprostu idealne a lepszą przyszłość co ja mu tu sama zapewnie.czy to dla sadu nie wystarczy że dziecko będzie w polsce każdy weekend święta wakacje i ferie ja osobićcie będe z nim po polski przyjeżdzać.ojciec dziecka nie da mi pozwolenia ale wiem że to złośliwie i tak go nigdy w polsce nie ma.a ja dlaczego mam zrezygnować z moich planów przecież ja tylko chce być szczęśliwa i mieć leprze żecie z dzieckiem a tu czeka nas tylko wegetacja.doradzcie co i ja powinnam zrobić czy czekać do rozwodu do grudnia czy już coś zacząć robić w tym kierunku
 
madziunia bardziej kierujesz sie swoim pragnieniem a nie dziecka 4 latka to bardzo mało aby zrozumiec zycie czasami tak bywa ze chcesz dobrze sad watpie w to aby wział to pod uwage raczej uwzglednił by to co wyzej napisałem,Tak jak wczesniej ty bardziej planujesz sobie zycie a po drodze gdzies jest dziecko ,a twoja kłoda do tego jest ojciec dziecka ciezka batalia przed toba to ze ojciec jest poza domem moze i mysle ze jest za chlebem dla waszej rodziny bo dzieci zawsze beda wasze brak argumentów ,to ze dziecko nie widziało jak rodzice razem spia .Ale skoro ojciec pracuje i nie ma go w domu to wjaki sposób ty wybrałas go za meza zapewne wiedziałąs przed slubem a jesli wtrakcie małzenstwa wyraziłas na to zgode wiec do kogo masz pretensje dziecko jest najwazniejsze !!!! chciała bys zakładajac ze kochasz ojca nie widywac go i teskinic czy aby twoja mama kierowała sie tym co ty ??? Jesli ojciec jest madry i naprawde kocha swoje dziecko bedzie takze walczył onie.Nikt nie powiedział ze samotnej mamie bedzie łatwiej nad tym wszystkim czyli dzieckiem ma piecze prawo które obowiazuje obojga rodzicó do jego wychowania bo takie jest własnie załozenie ustawodawcy to rodzice ojciec matka wychowuje dziecko chyba ze sad inaczej zasadzi
 
ojciec dziecka podjął taką pracą 2 lata temu myśle po to żeby się od nas odciąc .Ja jeszcze raz zaznaczam że nie chce utrudniać kontaktów ojca z synem dziecko i tak musi chodzić do mprzedszkola a potem do szkoły od poniedziałku do piątku poza obowiązkami szkolnymi mogą być cały czas razem nigdy tego utrudniać nie będe sama będe syna do ojca woziła ale w tygodniu będzie to niemożliwe a przez to że jeżdzi na tirach ja tego wcale nie odczułam chodzi o pieniądze dostaje tylko alimenty od niego.i nie patrze tylko na swoje dobro chcę aby moje dziecko miało normalny dom rodzinny z kochającą sie rodziną która będzie ciągle razem.
 
a jeśli zostałabym w kraju to myślisz że moje dziecko byłoby szczęśliwe?nie stać mnie tu na nic a dziecko widywałoby ojca jak do tej pory 2 razy w miesiącu ojciec dziecka go nie wychowuje tylko przez te 2 dni rozpieszcza go na wszystko pozwala mówi mu nie ma bucików a on co kupuje gre do komputera...
 
[cytat="madziunia"]a jeśli zostałabym w kraju to myślisz że moje dziecko byłoby szczęśliwe?nie stać mnie tu na nic a dziecko widywałoby ojca jak do tej pory 2 razy w miesiącu ojciec dziecka go nie wychowuje tylko przez te 2 dni rozpieszcza go na wszystko pozwala mówi mu nie ma bucików a on co kupuje gre do komputera...[/cytat]

w takim kraju sie urodzilismy w takim prawie zyjemy madziunia zycze wam jak najlepiej ale prawo jest prawem jedyne co moge Ci poradzic walczo bo ciezka droga przed toba i dziecka które poniesie konsekwencje nie porzumienia miedzy rodzicami
 
w sumie to nic mi nie doradziłeś nie chcę zrezygnować z wyjazdu bo kacham tego człowieka a on mojego syna i syn jego wiadomo on nigdy nie będzie jego ojcem syn mój ma jednego ojca i tak już zostanie.dalej nie wiem jak i co mam zrobić żeby mam się udało
 
Powrót
Góra