L
lila1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie bardzo prosząc o pomoc! Narzeczony pracował w zeszłym roku na budowie przez 2 miesiące za co nie otrzymał wynagrodzenia. złożyliśmy sprawę do Sądu i ją wygrał. Sąd zasądził prawie 3000zł z wliczonym ekwiwalentem za urlop i odsetkami. Sprawa trafiła pod koniec marca do komornika. i tu zaczął się problem. jak wiadomo na egzekucje komornicze trzeba czasem czekać latami, ale co się okazało nasz przypadek jest chyba całkowicie beznadziejny. Były pracodawca narzeczonego jest z Bytowa i wynajmuje mieszkanie w Gdańsku z żoną i dziećmi. Prowadzi działalność gospodarczą. Porusza się samochodem, który jak wcześniej twierdził był jego, wykonuje pracę do tej pory na terenie Gdańska. Po wizycie u komornika okazało się, że ów człowiek nie ma żadnego auta oraz rzeczy własnych, kont bankowych, nie otrzymał żadnego rozliczenia z Urzędu Skarbowego co wg komornika wskazuje na to, iż jest osobą nie pracującą. Pytanie co zrobić? Komornik mówił że najlepiej dowiedzieć się o miejsce gdzie wykonuje ten Pan swoją pracę. ale cóż z tego skoro nie posiada żadnego wartościowego sprzętu który mógłby zostać zabrany? Dzwoniłam do firmy windykacyjnej stwierdzili, że tą sprawą się nie zajmą bo "jest ciężka". Polubowne dogadanie się z tym Panem w ogóle nie wchodzi w grę bo co zadzwonię to się rozłącza. Czy naprawdę nic nie da rady zrobić? 3000zł to dla nas majątek, ale przecież to nie są jakieś grube tysiące żeby nie można było ich wyegzekwować. Proszę o informacje z góry serdecznie dziękuję!