"Pomyłka" komornika

  • Autor wątku Autor wątku Hook87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Hook87

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
8
witam serdecznie,

prosiłbym o radę, wyjaśnienie sytuacji.
Otóż jestem studentem, pobieram alimenty od ojca. Kilka miesiecy temu dostałem powiadomienie od komornika, że wykrył niezapłacone należności i wg jego wyliczeń ojciec jest mi winny ponad 2000 PLN, ktore to pobierze mu z pensji.
Następna przesyłka dotyczyła uregulowania egzekucji komorniczej w wysokości ponad 500 PLN, kolejna ją uniważniła i ustaliła nową sumę - ponad 900 PLN. Pani z kancelarii komorniczej powiedziała, że jak tylko dostaną od zakładu pracy ojca kwotę pokrywającą koszty egzekucji - zaczną ściągać zaległy dług ojca względem mnie.
Mijały miesiące - pare razy byłem u komornika, nigdy jednak go nie było (nawet w godzinach przyjmowania stron), a wszelkich informacji udzialała mi pani zdaje się sekretarka.
Ojciec wytoczył mi proces o redukcję alimentów do 300PLN (zarabia około 5000PLN netto). Poszedłem po raz kolejny do komornika, po raz kolejny go nie było - tym razem jednak oznajmiono mi, że ojciec nic mi nie jest dłużny, a powiadomienie o zaległościach to chyba POMYŁKA, bo nic w systemie nie mają.
Efekt jest taki, że ojcec podał mnie do sądu (zapewne nie chcąc spłacać długu określonego przez komornika), a ja mam szanse zostać na lodzie z 300 PLN, mimo że komornik pierwotnie stwierdził dług.
Co mam zrobić? Spotkał się ktoś z taką sytuacją? Gdzie mogę złożyć skargę i czy mogę czegoś żądać od kancelarii komorniczej, która zamiast pomagać wierzycielowi - szkodzi.

P.s. Czy jest zgodne z prawem, aby komornika nie było w godzinach przyjmowania stron?

Pozdrawiam.
 
Tak, to jest zgodne z prawami funkcjonowania kancelarii komorniczej! Co Ty "Komornika" nie oglądałeś?
 
Hook87 napisał:
Czy jest zgodne z prawem, aby komornika nie było w godzinach przyjmowania stron?
Tak. Komornik przeprowadza czynności nie tylko w kancelarii..ale również w terenie.

DiseurDeRiens napisał:
Co Ty "Komornika" nie oglądałeś?
Ja oglądałem i są tam same bzdury.:rolleyes:
 
A co w kwestii zasadniczej, czyli owej "pomyłki"?
 
Ok pobierasz alimenty od ojca i komornik stwierdzil jakies zaleglosci. A czy ty te zaleglosci stwierdziles? Czy ojciec tobie normlanie co miesiac placil a to komornik rzeczywiscie sobie cos wydumal?

Wiec: Placil ojciec tak jak mial placic czy nie ?
 
Kwestia jest tego typu, że mam zasądzone alimenty jako wartość procentową dochodów ojca. Alimenty co miesiąc przychodziły, ale nie była to stała suma - owy dług miał stanowić wyrównanie ewentualnych niedopatrzeń - wynikających z np. jakichś prac zleconych, bądź dodatkowych dochodów etc.
 
Hook87 napisał:
P.s. Czy jest zgodne z prawem, aby komornika nie było w godzinach przyjmowania stron?
Powinien być. Gdy notorycznie go nie ma - skarga do Prezesa SR.
 
Nie omieszkam w skardze wspomnieć o komorniku - widmo, jednak tak jak wspomniałem - nadrzędną kwestią jest opisana "pomyłka".
Jak to wygląda z punktu prawnego, nie przejdę do porządku dziennego udając że nic się nie stało. Bardzo bym prosił o odniesienie się tej sytuacji.
 
Hook87 napisał:
owy dług miał stanowić wyrównanie ewentualnych niedopatrzeń - wynikających z np. jakichś prac zleconych

Faktycznie polepszyło się ostatnio w Polsce... :rolleyes: Praca na zlecenie jest wynagradzana sumą 5000 zł. Po co na wyspy lecieć? :confused:
 
DiseurDeRiens napisał:
Faktycznie polepszyło się ostatnio w Polsce... :rolleyes: Praca na zlecenie jest wynagradzana sumą 5000 zł. Po co na wyspy lecieć? :confused:

Chyba się nie rozumiemy - podejrzewam, że kwota długu miała stanowić sumę uzbieraną za kilka lat.; w temacie prosiłbym o merytoryczną wypowiedź w sprawie kluczowej.
 
Ostatnia edycja:
witam ponownie,

czy ktoś może mi pomóc udzielając odpowiedzi na zadane pytanie?
 
DiseurDeRiens - co mają wnosić Twoje posty do dyskusji ?
Nabijasz jedynie sobie ilość postów i nic więcej.
Z takimi tekstami zapraszam do Hydeparku.
 
Powrót
Góra