Pomyłka komornika

  • Autor wątku Autor wątku tocka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dobre... A jak prokurator to uzasadnił? Bo komornik, jak rozumiem, czynności u Ciebie nie prowadził (nie jesteś dłużnikiem, ani też dłużnik u Ciebie nie mieszka).
 
Syphar napisał:
Dobre... A jak prokurator to uzasadnił? Bo komornik, jak rozumiem, czynności u Ciebie nie prowadził (nie jesteś dłużnikiem, ani też dłużnik u Ciebie nie mieszka).

tym że razem kawę piją :-) komornik pracuje w tym samym sądzie co prokurator, który mi odpisał. Oczywiście nikt nie uciekał tylko nie było tego co szukali więc ot tak sobie odjechali. No i niby się wylegitymował - tylko po co dzwoniłem na 112 ? No i w zeznaniu jest " nie stwierdzili na terenie posesji samochodu Touran", czyli co prześwietlił z drogi posesje przez 2 budynki tak ?

Napisałem skargę tak w wolnej chwili do izby komorniczej w Krakowie bo teraz mam pełne dane osoby która podawała się za komornika.

Znalazłem coś takiego na jednym z blogów prawniczych :"W takich sytuacjach dochodzi również obowiązek naprawienia powstałej szkody niemajątkowej. Mowa tu o naruszeniu wizerunku osoby poszkodowanej, zdrowia oraz godności. Właśnie na tej podstawie można starać się o zadośćuczynienie do komornika." Zauważyłem, że mam mniej zleceń, miną miesiąc i roboty przez pół :-(.

Wiem że mogę napisać zażalenie ale gdzie przecież ten sam prokurator to poprowadzi a kolegi nie skrzywdzi przecież.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry. Dla tych co mają takie sytuacje jak ja lub będą mieli. Napisałem zażalenie na pismo prokuratora oraz skargę do sądu rejonowego na działania komornika. Ponieważ każdemu z nas przysługuje takie jeszcze prawo. Poinformuję o tym co będzie się działo. Tylko po to aby następni wiedzieli jak postępować w podobnych przypadkach.
 
Tak jak obiecałem.
Zażalenie sąd uwzględnił ale jak stwierdził nic nie może zrobić ponieważ to jest "postępowanie cywilne" dopatrzył się tylko i wyłącznie pomyłki w wykonywaniu swojej pracy przez komornika i uznał to za "niską szkodliwość czynu".
Napisałem skargę do izby komorniczej.
1 pismo ze skargą i odpowiedz:
" Komornik działał zgodnie z prawem"
2 pismo z pytaniem:
poprosiłem o dokumenty na ja jakiej podstawie do mnie przyjechał - odpowiedz:
"nie mogą mi tego udostępnić".

Czyli wpada wam do domu komornik bo mu się podoba wasza posesja i może robić co chce tak na dzień dzisiejszy wygląda nasze prawo.

Skargi do prezesa sądu nie pisałem, ponieważ doszedłem do wniosku, że nie mam już czasu ale zamontuję monitoring wokół domu tak więc przy następnym takim wjeździe na podwórek będę miał twardy i ciężki kij bejsbolowy.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra