Pomyłka Poczty Polskiej

  • Autor wątku Autor wątku agatag2908
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

agatag2908

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
7
Witam.
Mamy trochę skomplikowaną sprawę.
Otóż mąż prowadzi malutką firmę. Mamy mały staż na rynku i teraz jest ten czas zdobywania zaufania klientów i tak dalej.
Ostatnio wysyłaliśmy paczkę do dwóch klientek. Paczka była dobrze zaadresowana, druk na paczkę został poprawnie wypełniony. Pani pracująca na poczcie pomyliła druki i przykleiła nie na te paczki, co trzeba, tym samym dwie klientki otrzymały nieswoje paczki. W tym momencie jesteśmy narażeni na koszta pokrycia odesłania nam dwóch paczek przez klientki i wysłania ponownie nowych paczek. Czyli około 52 zł łącznie. Bardzo niska kwota, ale jednak będziemy stratni na tych zakupach. Oczywiście zamierzamy napisać skargę i reklamację, domagając się zwrotu poniesionych kosztów. Nikt nam jednak nie zwróci zaufania klientów. Dwie klientki, które mogłyby do nas wrócić , raczej tego nie zrobią, a oprócz tego taki klient może nam wystawić negatywną opinię (póki co na szczęście tego nie zrobiono). Moje pytanie jest takie, czy możemy oprócz ubiegania się o zwrot poniesionych przez nas kosztów, możemy ubiegać się również o przeprosiny oraz zadośćuczynienie w postaci jakiejś kwoty za narażenie firmy na straty oraz narażenie zaufania klientów wobec nas? Jeśli jest taka możliwość to najlepiej w jakiej kwocie i ewentualnie jak to zapisać w skardze i reklamacji? Czy w razie sądu jest szansa na wygraną?
 
Mam nadzieję, że już sami naklejacie druki adresowe na paczki?
PS. Obawiam się, że nikt na poczcie nie przyzna się do pomyłki.
 
Tak od dzisiaj tak, ale wtedy zrobiła to pracowniczka poczty. Aczkolwiek będziemy mieli dowody, bo klientki obie odeślą paczki i będziemy mieli druki (te pomylone na paczkach) Na pewno jedna odeśle ze źle naklejoną naklejką i innym adresem. Drugi to jest fakt, że mam potwierdzenia nadania, więc obie te paczki wrócą ze źle przyklejonymi drukami (jedna na pewno, bo klientka pisała, że wysłała nawet opakowanie z adresem i błędną naklejką).
 
Tylko zastanawiam się jak chcesz udowodnić, że to pracownik poczty zawinił? Dałaś pani na poczcie paczkę A i B oraz druki 1 i 2. Masz dowód, że kazałaś na paczką A nakleić druk 1, na paczkę B druk 2 a nie odwrotnie?
 
To nadawca odpowiada za prawidłowe oznakowanie przesyłek. Wina jest po Twojej stronie.
 
Jak to nadawca?
Przyszłam na pocztę z paczkami. Na każdej paczce było położone wypełnione już potwierdzenie nadania paczki. Na każdej paczce był prawidłowy adres. To Panie na poczcie zajmują się przecież doklejaniem tych dziwnych naklejek. Na paczce napisany był poprawny adres, po prostu Pani na poczcie się pomyliła (to już chyba nie jest nasza wina). Na poczcie są kamery, więc łatwo udowodnię, że podawałam paczki, a druki naklejała Pani, która mnie obsługiwała. I będę miała druki ze zwrotów w tym na pewno jedna paczka przyjdzie z błędnie przyklejoną naklejką. Na poczcie dałam poprawnie zaadresowaną paczkę i poprawnie wypełnione potwierdzenia nadania, nie moja wina, że baba nakleiła nie na tę paczkę, co trzeba (nie uważała, co robi), a ja nie byłam w stanie wejść jej za biurko i patrzeć jak to robi. Adresowanie jest w kwestii nadawcy, a druga sprawa nie mogliśmy sami naklejki nakleić, bo to był druk brany z poczty i to Pani na poczcie musi rozerwać i podbić. Co innego, jak teraz będziemy mieli umowę i będziemy nadawać przez internet i sami naklejać wszystko.
 
agatag2908 napisał:
Jak to nadawca?
Ano tak.
W opisywanej sytuacji należało podawać paczki pojedynczo i sprawdzać poprawność naklejenia kartek adresowych.
Niczego nie zdziałasz, nic nie uzyskasz.
 
Cóż, życzę powodzenia w sądzie. Podejrzewam, że do czasu jak sprawa trafi na wokandę po nagraniu z monitoringu śladu już nie będzie. Tak na marginesie, to ciekawe czy kamery były ustawione na biurko, a obraz był takiej jakości, aby odczytać napisy na druczkach.
I mylisz się, mogłaś sama te druki nakleić - żadna umowa z pocztą nie jest potrzebna do tego.
 
Ale paczki były położone w okienku, Pani sama brała te paczki, na których leżało potwierdzenie nadania. Dziwne to jest, bo tam nawet nie ma jak podawać pojedyńczo paczek. Zresztą baba sama kazała mi je tam położyć. Czyli nawet nam nie zwrócą poniesionych przez nas kosztów? Jeśli tam są kamery i bite dowody na ich winę?
 
Loco1 nie rozumiesz mnie :P U nas na poczcie wszystkie paczki podaje się ''górą'' Pani zabrała kilka paczek i położyła obok okienka, ja je widziałam, ale ''dzieliła nas szyba'' :P Dziwnie to brzmi, ale tak właśnie było :P Jedno okienko jest gdzie rzeczywiście można podawać paczki i tak też w zasadzie było, byłam z koleżanką, ona podawała po kolei paczki (była waga, koleżanka kładła na wagę, Pani sobie obok kładła, bo robiła dwie czynności naraz (nadawała listy polecone i za chwilę brała paczkę podbijała itp). To nie jest naprawdę moja wina, że Pani była niezorganizowana i robiła kilka rzeczy naraz. Przecież jej nie mogłam rozkazać, że ma się zająć jedną rzeczą.
 
Zazwyczaj podaję górą, ale akurat ta sytuacja była, kiedy prawdopodobnie byłam przy tym okienku, gdzie można kłaść i kładła je moja koleżanka, po kolei, więc nie ma mowy, o rzuceniu kilku paczek i niech sobie szuka. Po prostu Pani robiła 5 rzeczy naraz, przez jej nieuwagę my straciliśmy klientów.
 
Już Ci napisałem - trzeba było to robić pojedynczo i sprawdzać prawidłowość naklejenia kartek adresowych.
Po prostu - podajesz jedną paczkę, a po naklejeniu na nią kartki adresowej podajesz dopiero nastepną. I tak cały czas...
 
agatag2908 napisał:
Ale paczki były położone w okienku, Pani sama brała te paczki, na których leżało potwierdzenie nadania.
Czy przypadkiem właśnie nie przyznałaś się do położenia druczków na niewłaściwej paczce?
 
Witam, z tego co sie orientuje w przesyłkach, jasno napisane jest na druku" przykleja go pracownik poczty" czyż nie? Wiec adresat nie moze odpowiadać za tego typu pomyłkę.
 
Tak jak mowi kolega powyżej, aby mieć pewność w poprawności paczek, niestety trzeba było podawać po kolei.. Oczywiście pracownik poczty powinien chociażby mógłby wcześniej tj. Przed naklejaniem zapytać sie, do której paczki który druk należy.. Trudno <bezradny>
 
Druczki były w 100 % poprawnie położone (sprawdzałyśmy z koleżanką na poczcie jak kładłyśmy) przyczepiłam się do tego, gdyż pracownica Poczty po prostu robiła kilka rzeczy naraz, więc musiała się ewidentnie pomylić. Ja nie będę organizować jej pracy, bo nie wiem jak wygląda praca na poczcie. Podałam jej najpierw listy polecone, a ona brała w tym czasie również paczki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra