Pomyłka w sprzedaży

  • Autor wątku Autor wątku Remus6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Remus6

Stały bywalec
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
634
Sytuacja: zamawiam kilka produktów. Jeden produkt, nazwijmy go "X" w wariancie Z. Jest kilka wariantów tego produkty. Na magazynie dochodzi do pomyłki i pakują produkt "X" w wariancie Y. Chce to reklamować, kontaktuję się ze sprzedawcą. Zaoferował mi że mogę produkt zwrócić na zasadach rękojmi, mam na to dwa lata i cześć. Tutaj pojawia się pytanie, czy sprzedawca przypadkiem nie powinien na swój koszt ponownie wysłać wariantu które ja chciałem kupić? (Jednocześnie powinienem zwrócić produkt na jego koszt.)

edit: konkluzja jest taka sprzedawcy, że jeśli chce ten towar co chciałem, to muszę złożyć ponownie zamówienie (czyli dochodzą koszta wysyłki po raz drugi)
 
Ostatnia edycja:
Tutaj pojawia się pytanie, czy sprzedawca przypadkiem nie powinien na swój koszt ponownie wysłać wariantu które ja chciałem kupić? (Jednocześnie powinienem zwrócić produkt na jego koszt.)
Tak właśnie działa reklamacja z tytułu rękojmi, ale najpierw trzeba ją złożyć do sprzedawcy.



konkluzja jest taka sprzedawcy, że jeśli chce ten towar co chciałem, to muszę złożyć ponownie zamówienie (czyli dochodzą koszta wysyłki po raz drugi)
Nie zamówienie, a reklamację.
 
Tak coś czułem, że infolinia próbuje mnie w trąbę zrobić. Próbowali mnie skierować na mniej korzystną drogę.

Pytanie drugie, inna sytuacja:
Kiedyś reklamowałem myszkę komputerową. Duży znany sklep. Pani w reklamacji powiedziała, że przyjmują mysz i w zamian dadzą mi ekwiwalent pieniężny w postaci karty podarunkowej możliwej do realizacji tylko w ich sklepie?

Czy aby na pewno takie działanie jest legalne?
 
Pani w reklamacji powiedziała, że przyjmują mysz i w zamian dadzą mi ekwiwalent pieniężny w postaci karty podarunkowej możliwej do realizacji tylko w ich sklepie?
Gdyby to była reklamacja z gwarancji (577 kc) i taki byłby ustalony sposób jej rozpatrzenia to tak. Jeśli była to rękojmia za wady (556 kc) to nie. Udzielenie gwarancji jednocześnie nie może wyłączać uprawnień z rękojmi.
 
Dziękuję za odpowiedź. Teraz widzę, jak sprawy reklamacji są "ukierunkowywane" dla mnie świadomych konsumentów.

Ostatnie pytanie: czy oferowanie przez taki duży sklep, w pierwszej kolejności, mniej korzystnej gwarancji w miejsce rękojmi, jest jakimś nadużyciem? Bo u mniej świadomego konsumenta, takie działanie wytwarza wyobrażenie jakoby nie było innej drogi na dochodzenie swoich roszczeń.
Czy UOKiK ma podstawy do interwencji w takie praktyki sklepowe jak opisane wyżej?
 
czy oferowanie przez taki duży sklep, w pierwszej kolejności, mniej korzystnej gwarancji w miejsce rękojmi, jest jakimś nadużyciem?
Nie. Dopóki sklep jawnie nie odmawia przyjęcia do rozpatrzenia reklamacji z rękojmi lub celowo nie wprowadza w błąd (np. twierdząc, że rękojmi nie ma albo że oni rozpatrują rękojmię jako gwarancję itp. Spotkałem kiedyś taką praktykę - wówczas Rzecznik Praw Konsumenta jeśli jesteś konsumentem w rozumieniu art. 22[1] kc).

Czy UOKiK ma podstawy do interwencji w takie praktyki sklepowe jak opisane wyżej?
Póki co nie widzę podstaw. Powiedzieli Ci o rękojmi jak wynika z postu #1.
 
gryffinian napisał:
Póki co nie widzę podstaw. Powiedzieli Ci o rękojmi jak wynika z postu #1.

Prawda, ale powiedzieli dopiero wtedy jak zacząłem naciskać.
 
Powrót
Góra