W
wujekedek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Na początku po krótce przedstawie bieg wydarzeń jaki miał miejsce po ukończeniu szkoły średniej..
Otóż po zdanej maturze złożyłem papiery na studia dzienne na które się dostałem. Z ZUS-u otrzymałem decyzje przyznania renty nie na okres 1 roku studiów tak jak to powinno być lecz na cały okres nauki tj. 3 lata co było z ich strony pomyłką. Naukę zacząłem od września ale niestety po szybkim czasie zerzygnowałem w sposób nieoficjalny bowiem nie zgłaszałem tego uczelni a co za tym idzie uczelnia skreśliła mnie dopiero w marcu następnego roku z tytułu nie zaliczonego semestru. Studia zmieniłem na zaoczne ktore rozpocząłem od września bierzącego roku, pobrałem zaświadczenie które przedłożyłem do ZUS-u i po jakimś czasie otrzymałem nową decyzje przyznania renty wraz z nową legitymacją tym razem juz na poprawny okres 1 roku studiów.
Sprawę uznałem za załatwioną do momentu gdy dziś przyszło zawiadomienie z ZUS-u o wyjaśnieniu czy uczyłem się od momentu skreślenia z listy czyli od marca do września tego roku.
Moje pytanie, jakie kroki podjąc aby w jakikolwiek sposób uniknąć zwrotu bowiem byłaby to niezła sumka na którą w żaden sposób mnie nie stać....
W razie kłopotów planowałem tłumaczyć się, że nie zaliczyłem dopiero II semestru czyli skreślenie nastąpiło by w czerwcu i z tego powodu odrazu rozpocząłem naukę na zaocznych... niestety uczelnia przesłała decyzje o skreśleniu do ZUS-u i jestem obecnie pod scianą...
Czy w jakiś sposób dałoby się wykorzystać ich pomyłkę z decyzją o przyznaniu ??
Najgorsze jest, że z kochanym ZUS-em się nie wygra.... gdyż znam już kilka przypadków walki z nimi....
Będę wdzięczy o jakiekolwiek porady i spostrzeżenia....
Pozdrawiam
Piotrek
Na początku po krótce przedstawie bieg wydarzeń jaki miał miejsce po ukończeniu szkoły średniej..
Otóż po zdanej maturze złożyłem papiery na studia dzienne na które się dostałem. Z ZUS-u otrzymałem decyzje przyznania renty nie na okres 1 roku studiów tak jak to powinno być lecz na cały okres nauki tj. 3 lata co było z ich strony pomyłką. Naukę zacząłem od września ale niestety po szybkim czasie zerzygnowałem w sposób nieoficjalny bowiem nie zgłaszałem tego uczelni a co za tym idzie uczelnia skreśliła mnie dopiero w marcu następnego roku z tytułu nie zaliczonego semestru. Studia zmieniłem na zaoczne ktore rozpocząłem od września bierzącego roku, pobrałem zaświadczenie które przedłożyłem do ZUS-u i po jakimś czasie otrzymałem nową decyzje przyznania renty wraz z nową legitymacją tym razem juz na poprawny okres 1 roku studiów.
Sprawę uznałem za załatwioną do momentu gdy dziś przyszło zawiadomienie z ZUS-u o wyjaśnieniu czy uczyłem się od momentu skreślenia z listy czyli od marca do września tego roku.
Moje pytanie, jakie kroki podjąc aby w jakikolwiek sposób uniknąć zwrotu bowiem byłaby to niezła sumka na którą w żaden sposób mnie nie stać....
W razie kłopotów planowałem tłumaczyć się, że nie zaliczyłem dopiero II semestru czyli skreślenie nastąpiło by w czerwcu i z tego powodu odrazu rozpocząłem naukę na zaocznych... niestety uczelnia przesłała decyzje o skreśleniu do ZUS-u i jestem obecnie pod scianą...
Czy w jakiś sposób dałoby się wykorzystać ich pomyłkę z decyzją o przyznaniu ??
Najgorsze jest, że z kochanym ZUS-em się nie wygra.... gdyż znam już kilka przypadków walki z nimi....
Będę wdzięczy o jakiekolwiek porady i spostrzeżenia....
Pozdrawiam
Piotrek