ponaglenia z chwiłówek

  • Autor wątku Autor wątku artur1989@
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

artur1989@

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
3
Witam.
Mam pytanie. Mąż mojej siostry umarł w tym roku z nieznanych nam przyczyn, domyślamy się, że powodem jego śmierci mogły być sprawy finansowe lub jakieś długi. Czy jeżeli mąż siostry wziął jakieś pożyczki w tzw. chwilówkach to czy na adres domowy(mojej siostry i nie żyjącego męża) powinny przychodzić jakieś ponaglenia o niespłacaniu zadłużenia, a jeśli tak to po jakim terminie. Moim zdaniem tego typu praktyka jest obowiązkiem tych instytucji, ale siostra podobno gdzieś przeczytała, że firmy te mogą nie wysyłać ponagleń nawet do 6 miesięcy. Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
W tych 6 miesiącach chodzi o przyjęcie spadku z automatu (czyli przez bezczynność), wraz z długami. Przed tym też można sie bronić niekiedy, choc nie jest to łatwe.
 
1. najlepsze będzie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza - trzeba złożyć oświadczenie do 6 miesięcy od daty powzięcia informacji
2. firmy mogą przysylać ponaglenia i na drugi dzien, i po roku, albo też wcale jak im nie zależy
 
jerry23 napisał:
a wg ciebie lepiej odrzucic?
Może tak być. Jeśli są same długi, to po co koszty spisu inwentarza i kłopot z uświadamianiem kolejnych wierzycieli, że nic nie dostaną? Lub co gorsza, jeśli były również jakieś aktywa (nie przewyższające długów), do wysokości których trzeba zaspokoić wierzycieli, jeszcze większy kłopot. A odrzucenie powoduje, że nie występuje się wcale w tych sprawach.
 
odrzuceniem spadku czasami możesz komuś nieświadomie (bądź świadomie) niespodziewankę zrobić. owszem, jeśli samemu chcesz się pozbyć kłopotu to najlepiej odrzucić
 
jerry23 napisał:
odrzuceniem spadku czasami możesz komuś nieświadomie (bądź świadomie) niespodziewankę zrobić. owszem, jeśli samemu chcesz się pozbyć kłopotu to najlepiej odrzucić
Ten ktoś, to raczej rodzina (ściśle określony katalog spadkobierców). Warto powiadomić. Poza tym, te inne osoby będą miały termin 6 miesięcy na odrzucenie spadku rozpoczynający się z chwilą dowiedzenia się o powołaniu do spadku (czyli w ich przypadku, o odrzuceniu przez spadkobierców będących w kolejce przed nimi).
 
tak, ale ci co odrzucą w drugiej kolejności to gorącego ziemniaka podrzucają następnym (jeśli takowi są)...
 
Cześć. Mam rozumieć, że firmy świadczące tzw. chwilówki, nie mają obowiązku informować swoich dłużników o niespłacaniu przez nich zadłużenia? Przecież to chore. Pod jaki system prawny podlegają te firmy, bo wydaję mi się, że jest to praktyka stosowana przez prawie każdą instytucje finansową...
Po 2 czy nie jest przypadkiem tak, że wraz z chwilą śmierci dłużnika, odsetki przestają rosnąć, bo np. we wszystkim bankach, w których byliśmy(bph,ing,getin,pko) pracownicy mówili nam, że odsetki nie rosną od chwili śmierci dłużnika. Co jeśli w chwilówkach jest zaciagniety mały kredyt na np. 1000zł, ale dłużnik nie spłaca, firma ta nie wysyła na jego adres ponagleń i po pół roku czy roku jest do spłaty ponad 10 razy tyle i to wszystko jest możliwe bez informowania dłużnika o groźbie rosnącego kredytu?
 
Dlaczego wierzyciel ma mieć obowiązek informować dłużnika o niespłaconych przez niego długach? Dupkę też ma podcierać?
 
hmm... może dlatego, że dłużnik nie żyję. chciałbym uzyskać tutaj jakąś poradę bez zbędnego docinania sobie. czy może ktoś wie, czy jakoś można sprawdzić, czy osoba nie żyjąca brała kredyty w tych chwilówkach. pytam się o te ponaglenia, bo przecież banki wysyłają takie informacje o narastającym długu i konsekwencjach jego nie spłacenia. czytając różne fora, ludzie też się wypowiadali, że np. dostawali ponaglenia z providenta, kredyty sms, czy Bóg jeden wie czego tam jeszcze
 
Niestety śmierć bliskiej osoby, to poza oczywistą tragedią, również konieczność uporządkowania jego rzeczy w sposób dosłowny. Trzeba przepatrzyć szuflady, czy inne miejsca z dokumentami i się zorientować w rachunkach. Poza tym, wierzyciele nie wiedząc o śmierci dłużnika przesyłają rozmaite pisma pod jego adres. To też źródło informacji (choćby kto jest nadawcą).
PS. jeśli ktoś pisze o chorym kraju, chorym prawie itp. w kontekście nie zapłaciłem, bo mi wierzyciel nie powiedział, natychmiast zaliczany jest przeze mnie do grona idiotów i dostaje reprymendę. Twoja sytuacja jest oczywiście inna, ale uwierz że żaden system prawny nie jest w stanie bezboleśnie poradzić sobie z nagłą śmiercią osoby, która nie zdążyła pozałatwiać swoich spraw, więc Twoja uwaga zasłużyła na złośliwość. Pamiętaj też, że wierzyciele, dopóki ktoś ich nie poinformuje (np. poczta albo współmieszkaniec) zwyczajnie nie wiedzą o śmierci dłużnika.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra