Ponaglenie do sko czy wojewody

  • Autor wątku Autor wątku Nabywca2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nabywca2

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
17
Zlożyłem wniosek do jednego z Biur Prezydenta m.st. Warszawy o udzielenie informacji publicznej na co stołeczny Urząd odpowiedział, że nie prześle mi „dokumentów wewnetrznych” (m.in. opinii dzielnicy ws. podziału działki). Teoretycznie moglbym w tym momencie składać skargę do WSA jednak chciałbym „dać szansę” urzędowi i ich dodatkowo zmobilizować. Napisałem ponaglenie i zastanawiam się kogo wskazać jako organ nadrzędny - sko? Czy wojewode? Wydaję się, że sko, ale z racji, że to stołeczny urząd i zakres spraw (podział nieruchomości) starosty to się zastanawiam. Proszę o wskazówkę czy (i kiedy) sko kiedy wojewoda.
 
Zdaję się że sko
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 listopada 2000 r., III RN 52/2000
 
Nie ma to jak ktoś sam sobie zada pytanie i udzieli odpowiedzi.

Po pierwsze nie ponaglenie, bo nie ma podstaw. Wydali decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej. Taką decyzję skarżysz odwołaniem do organu nadrzędnego zgodnie z pouczeniem w niej zawartym czyli do SKO. Podważasz decyzję. Tu nie ma bezczynności. Jest za to termin na odwołanie - 14 dni. Potem będzie nieskuteczne. Jak SKO utrzyma decyzję, to wtedy WSA.

Po drugie, pytanie czy tryb dostępu do informacji publicznej jest właściwy w tej sprawie, bo jak mniemam dotyczy sprawy indywidualnej i jako taka może nie stanowić informacji publicznej a być informacją dostępna jedynie dla stron postępowania. Wówczas jak nie jesteś stroną, to możesz jeszcze próbować poprzez wykazanie interesu prawnego włączyć się do postępowania i wtedy uzyskasz dostęp. Ale to dalej nie będzie informacja publiczna i nie wolno ci będzie jej rozpowszechniać. Nie wszystko co jest w urzędzie jest informacją publiczną.

Poza tym opinia ta jest przynajmniej w dwóch miejscach, zawsze możesz próbować wyciągnąć też z drugiego. Taki manewr często działa. Nic nie kosztuje a jak się uda to masz informacje po 2 tyg. a nie miesiącach odwołań z niewiadomym skutkiem.
 
Tak tylko ze odpowiadajac nie wydali decyzji o odmowie tylko puscili pisemko ze to nie informacja bo dotyczy „dokumentow wewnetrzych”
Poszlo ponaglenie do sko zobaczymy
 
Nabywca2 napisał:
odpowiadajac nie wydali decyzji o odmowie tylko puscili pisemko ze to nie informacja bo dotyczy „dokumentow wewnetrzych”
Czyli wydali decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej. Decyzja aby być decyzją nie musi być tak zatytułowana. Wystarczy, że spełnia minimum wymogów dla decyzji a ustawa przewiduje obowiązek jej wydania i takie "pisemko" staje się decyzją. Ale skoro wiesz lepiej to spoko.

Na marginesie, urzędy coraz częściej zaczynają taki manewr stosować i jest to niepokojący przejaw anarchii urzędniczej pod auspicjami sądów administracyjnych które na to pozwoliły.

Nabywca2 napisał:
Poszlo ponaglenie do sko zobaczymy
Zapewne zobaczymy odpowiedź o braku podstaw, a termin na skarżenie decyzji upłynie.
 
Dzięki za wypowiedz. Oczywiście nie wiem lepiej, dlatego pytam i relacjonuje jak najwierniej potrafię to co się dzieje w sprawie.

Faktycznie sądziłem, że jeśli coś ma być decyzją to oficjalnie (i formalnie) taki kształt przybierze - gdzie bedzie też informacja o środkach odwoławczych itd. czyli tych składnikach cechujących decyzję.

Jakaś propozycja jak sobie z tym poradzić, aby nie dać się okiwać przez administrację publiczną? Na dzień dziś ostatnia informacja to ta Urzędu z 18.09.2024 ze przesłali ponaglenie do SKO.
 
Ostatnia edycja:
PanGonzo napisał:
Czyli wydali decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej. Decyzja aby być decyzją nie musi być tak zatytułowana. Wystarczy, że spełnia minimum wymogów dla decyzji a ustawa przewiduje obowiązek jej wydania i takie "pisemko" staje się decyzją. Ale skoro wiesz lepiej to spoko.

Na marginesie, urzędy coraz częściej zaczynają taki manewr stosować i jest to niepokojący przejaw anarchii urzędniczej pod auspicjami sądów administracyjnych które na to pozwoliły.


Zapewne zobaczymy odpowiedź o braku podstaw, a termin na skarżenie decyzji upłynie.
Sko poinformowało, że par. 16 KPA które wskazuję ich jako organ nadrzędny nie ma zastosowania do tej sprawy, bo nie była to odmowa (sic!). Wg sko to luźne pismeko bez odpowiedzi na wnioskowaną inf. pub. należy skarżyć do WSA

Idąc tym tokiem rozumowania i pomijając sko i ponaglenie to obawiam się, że WSA mógłby tez sprawe wtedy ukręcić powołując się na to że skargę powinno poprzedzić ponaglenie.
Jeśli potrzeba mogę wrzucić foto odpowiedzi sko.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra