ponaglenie do wpłaty za brak biletu pkp

  • Autor wątku Autor wątku jasiek2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jasiek2

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
5
Witam,
dostałem kolejny raz ponaglenie do zapłaty za brak biletu PKP.Pierwotna kwota tzn. w dniu wystawienia kary wyniosła 112,65 zł( dnia 25.09.2002r) plus odsetki za zwloke i przysadzone koszty, czyli 631,66zł (dnia 12.07.2010r).Wg mnie kara, ktora dostalem jest nieslusznie przysadzona i z tego tytułu nie mam zamiaru uiszczac zaległej kwoty ktora mi przysadzono.Blankiecik wystawiony przez kanarów niestety podpisalem ponieważ grozili Policja.
Czy jest mozliwość ubiegania sie o umożenie tej kary po przedstawieniu odpowiednich argumentów, ewentualnie zapłaty tylko połwy kwoty lub mniejszej?(jezeli tak to gdzie sie kierowac?)
Czy taka sprawa ulega przedawnieniu??Słyszalem cos o 10 latach...
Zaznaczam, ze dane moje przekazane sa do Krajowego Rejestru Dlugów.
 
Jeżeli obowiązek stwierdzony jest orzeczeniem sądu, to przedawnienie wynosi 10 lat, z tym, że każde wniesienie sprawy do komornika przerywa termin, a termin przerwany biegnie na nowo.

Jeśli twierdzi Pan, że kara została nałożona niesłusznie, to trzeba było przedstawiać swoje racje w postępowaniu przed sądem, a nie teraz, gdy jest już orzeczenie sądu.

Dysponentem tejże wierzytelności jest wierzyciel czyli PKP, i to tylko on może ją zmniejszyć, umorzyć czy cokolwiek innego.
 
Ostatnia edycja:
jesli nie poszla do sadu to przedawnienie jest po roku ale moga oddac do sadu bo przedawnienie nie idzie za automatu tylko na odwolanie sie w terminie na pismo z sadu tylko nie mozna isc na jakiekolwiek ugody z pkp bo przerwie sie czas przedawnienia
 
hmm nie wiem co w tej sprawie poczac...,tzn.skontaktowac sie z wierzycielem w tym przypadku Przewozy Regionalne społka z.o.o., BWNP,Gniezno i starać sie o jakies umorzenie ewentualnie zmniejszenie kary a tym samym zatrzymanie naliczania odsetek za zwloke czy po prostu zbagatelizowanie tego ponaglenia z wielkim oczekiwaniem/nadzieja na przedawnienie..(data wydania nakazu/wyroku sadowego 2002.09.25; teoretyczny termin przedawnienia 2012.09.25-około 1,5 roku czekania w niepewnosci..)
Czemu nie przedstawiłem swoich racji przed sadem??Ponieważ nie mialem wiary w to, ze moje argumenty zwiazane z ta sytuacja potrafia cos zmienic, wplynac na decyzje sadu.Moze opisze sytuacje, prosze o zweryfikowanie jej i wypowiedzenia sie:wsiadlem do przedsionka wagonu składu pociągu,po ruszeniu pociagu pozostalem w tym przedsionku ok 3/5 min(szukajac pieniedzy) z mysla pojscia do przedziału służbowgo/skrajnego po bilet w tym czasie podeszło do mnie dwoch kanarów z żadaniem pokazania biletu, skonczylo sie wlepieniem mi kary.
 
jak jest wyrok polecam samemu wplacac ile mozesz zeby nie oddali komornikowi bo bedzie drozej.Obojetnie jakie byly przeslanki to i tak moga nie uwierzyc bo kazdy moze sie tlumaczyc
 
Powrót
Góra