M
Marcin_Ste
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich, jestem tu nowy, jest to mój pierwszy post.
Mam problem i nie wiem co zrobić, a chciałbym podjąć dobrą decyzję.
Mam 25 lat, a od około 11 roku życia zostały mi przyznane alimenty w wysokości 300 zł. Tata nie płacił więc mama to zgłosiła i pobierałem alimenty z funduszu alimentacyjnego. W 2003 roku znieśli fundusz alimentacyjny i pobierałem zaliczki alimentacyjne. Łącznie alimenty pobierałem od około 11 roku życia do chyba 19 lub 20 roku życia. Alimenty skończyłem pobierać, ponieważ przyznali mi stypendium socjalne na uczleni i korzystałem z niego przez cztery lata.
Tata w ogóle nie spłacał długu i urosło mu z odsetkami chyba ponad 50 tysięcy zł.
Ostatnio dostałem wezwanie od komornika, miałem odpowiedzieć na trzy pytania:
1. czy popiera Pan wniosek egzekucyjny złożony do tutejszej kancelarii w roku 1999 o egzekucję należności z tytuły świadczeń alimentacyjnych,
2.czy otrzymuje Pan świadczenia alimentacyjne bezpośrednio od dłużnika lub innej osoby jego prawa reprezentujących,
3. Czy obowiązek alimentacyjny dłużnika określony w postanowieniu Sądu (tytule wykonawczym) jest nadal aktualny
na 2 i 3 pytanie odpowiedziałem. Zrezygnowałem z pobierania alimentów, ponieważ przekroczyłem dopuszczlany wiek, skończyłem studia, poza tym podjąłem ostanio pracę.
Pani reprezentująca komornika zapytała czy popieram ten wniosek egzekucyjny (pyt. 1 ) jak odparłem, że nie to zapytała się czy nie chce walczyć o chyba ponad 30 tysięcy złotych które mi się należy...
Odpowiedziałem, że przecierz dostawałem regularnie wszytko od państwa miesiąc w miesiąc przez pare lat i ojciec chyba powinien spłacać państwu (komornikowi) a nie mi. Pani odpowiedziała, że te pieniądze mi się należą, tylko muszę poprzeć ten wniosek egzekucyjny i na tej podstawie komornik będzie ściągał od niego pieniądze, które przekaże mi...
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić o co tutaj może chodzi ? Skoro pobierałem od państwa pieniądze to dlaczego komornik twierdzi ze tata jest mi dłużny ponad 30 tysięcy ?
Czy komornik próbuje mnie wrobić i przekonać abym popral ten wniosek, żeby miał postawę z niego ściągać zadłużenie i samemu sobie pokryć ten dług czy faktycznie mi się należy?
Może ktoś ma inny pomysł, bo naprawę nie rozumiem o co tutaj chodzi.. może o to, że jak znieśli funkusz alimentacyjny to nie odnotowali zaliczki alimentacyjnej i oprócz tego powinienem pobierać dalej alimenty, a pobierałem jedynie zaliczkę ?
Mam tydzień aby złożyć wniosek o poparcie egzekucji z roku 1999 lub wniosek o umorzenie egzekucji..
Co mi państwo radzicie ?
Bardzo proszę o poradę... będę bardzo wdzięczny za każdy pomysł
Pozdrawiam serdecznie
Mam problem i nie wiem co zrobić, a chciałbym podjąć dobrą decyzję.
Mam 25 lat, a od około 11 roku życia zostały mi przyznane alimenty w wysokości 300 zł. Tata nie płacił więc mama to zgłosiła i pobierałem alimenty z funduszu alimentacyjnego. W 2003 roku znieśli fundusz alimentacyjny i pobierałem zaliczki alimentacyjne. Łącznie alimenty pobierałem od około 11 roku życia do chyba 19 lub 20 roku życia. Alimenty skończyłem pobierać, ponieważ przyznali mi stypendium socjalne na uczleni i korzystałem z niego przez cztery lata.
Tata w ogóle nie spłacał długu i urosło mu z odsetkami chyba ponad 50 tysięcy zł.
Ostatnio dostałem wezwanie od komornika, miałem odpowiedzieć na trzy pytania:
1. czy popiera Pan wniosek egzekucyjny złożony do tutejszej kancelarii w roku 1999 o egzekucję należności z tytuły świadczeń alimentacyjnych,
2.czy otrzymuje Pan świadczenia alimentacyjne bezpośrednio od dłużnika lub innej osoby jego prawa reprezentujących,
3. Czy obowiązek alimentacyjny dłużnika określony w postanowieniu Sądu (tytule wykonawczym) jest nadal aktualny
na 2 i 3 pytanie odpowiedziałem. Zrezygnowałem z pobierania alimentów, ponieważ przekroczyłem dopuszczlany wiek, skończyłem studia, poza tym podjąłem ostanio pracę.
Pani reprezentująca komornika zapytała czy popieram ten wniosek egzekucyjny (pyt. 1 ) jak odparłem, że nie to zapytała się czy nie chce walczyć o chyba ponad 30 tysięcy złotych które mi się należy...
Odpowiedziałem, że przecierz dostawałem regularnie wszytko od państwa miesiąc w miesiąc przez pare lat i ojciec chyba powinien spłacać państwu (komornikowi) a nie mi. Pani odpowiedziała, że te pieniądze mi się należą, tylko muszę poprzeć ten wniosek egzekucyjny i na tej podstawie komornik będzie ściągał od niego pieniądze, które przekaże mi...
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić o co tutaj może chodzi ? Skoro pobierałem od państwa pieniądze to dlaczego komornik twierdzi ze tata jest mi dłużny ponad 30 tysięcy ?
Czy komornik próbuje mnie wrobić i przekonać abym popral ten wniosek, żeby miał postawę z niego ściągać zadłużenie i samemu sobie pokryć ten dług czy faktycznie mi się należy?
Może ktoś ma inny pomysł, bo naprawę nie rozumiem o co tutaj chodzi.. może o to, że jak znieśli funkusz alimentacyjny to nie odnotowali zaliczki alimentacyjnej i oprócz tego powinienem pobierać dalej alimenty, a pobierałem jedynie zaliczkę ?
Mam tydzień aby złożyć wniosek o poparcie egzekucji z roku 1999 lub wniosek o umorzenie egzekucji..
Co mi państwo radzicie ?
Bardzo proszę o poradę... będę bardzo wdzięczny za każdy pomysł
Pozdrawiam serdecznie