mbzyk12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 22
Dzień dobry,
Proszę o pomoc w kwestii weryfikacji czy wierzyciel prawidłowo rachuje wpłaty.
Wierzyciel skierował na drogę sądową pozew przeciwko dłużnikom solidarnym za część okresu kiedy opłaty za lokal (czynsz) nie były płacone.
Część dłużników solidarnych zawarła z wierzycielem porozumienie i rozłożyła na raty całość zadłużenia (również za okres nieobjęty postępowaniem sądowym).
Zgodnie z porozumieniem dłużnicy objęci porozumieniem w tytule przelewu mieli wyłącznie wpisywać adres lokalu (wobec czego nie został spełniony przez dłużnika art.451 par. 1 KC gdzie dłużnik nie wskazał na poczet którego długu zarachować wpłaty). Sposób rachowania wpłat nie wynika również z zawartego porozumienia (brak np. informacji czy idzie w pierwszej kolejności na poczet długu najstarszego objętego postępowaniem sądowym, czy też najmłodszego nieobjętego pozwem, nie wystawiono również żadnych pokwitowań dłużnikowi na poczet jakiego długu została dana wpłata zarachowana, wobec czego wedle mojej wiedzy nie został spełniony art. 451 par. 2 mówiący, że wierzyciel w przypadku niewskazania przez dłużnika na poczet jakiego długu należy zarachować wpłatę, może sam wskazać na poczet którego długu przyjął zapłatę, przy czym taki sposób jest skuteczny w chwili dostarczenia pokwitowania dłużnikowi, który zostanie przez niego przyjęty bez sprzeciwu, ale w związku z brakiem wystawienia pokwitowania nie miało to zastosowania). Wobec powyższego wedle mojej wiedzy raty powinny więc być rachowane zgodnie z art 451 par. 3 KC na poczet długu najdawniej wymagalnego.
Na prośbę dłużnika nieobjętego porozumieniem wierzyciel przedstawił dokumentację wskazującą, że raty są rachowane na poczet długu najdalej wymagalnego (nieobjętego postępowaniem sądowym), przy czym jako podstawę prawna wskazano art. 451 par.1 (nie wiem jakim sposobem, skoro zadłużenie składa się z sumy wielu długów okresowych i okres nieobjęty postępowaniem sądowym nie może stanowić zaległości ubocznych - gdyż każdy nieopłacony miesiąc ma swoją wysokość długu głównego oraz ubocznego (odsetek) - na które w pierwszej kolejności wierzyciel mógłby zarachować wpłaty, a dłużnik nie wskazał na poczet którego długu należy zarachować wpłaty) oraz zarządzenie wewnętrzne (które nie jest dokumentem ogólnodostępnym, jego zapisy nie są ujęte w porozumieniu i wg mnie nie mogą stanowić podstawy rachowania wpłat przez dłużnika, gdyż on nie jest tego świadomy). Nie dostarczono przy tym, żadnej dokumentacji potwierdzającej możliwość zastosowania art. 451 par. 1
W mojej opinii wierzyciel nieprawidłowo rachuje raty poprzez stosowanie niejasnych i niewiadomych dłużnikowi dokumentów (zarządzenie wewnętrzne). Ponadto nie wywiązuje się z rzetelnego przedstawiania dłużnikowi (nieobjętemu postępowaniem) dokumentacji i sposobu rachowania wpłat przez innych współdłużników (na podstawie porozumienia), gdyż nie wiadomo tak naprawdę na poczet którego długu (za który miesiąc i rok i na podstawie jakich dokumentów/zapisów prawnych zarachowano wpłaty). Dodatkowo wg. mnie taki sposób rachowania może również łamać art. 371,(działania jednego dłużnika nie mogą szkodzić innym współdłużnikom) gdyż taki sposób rachowania wpłat pozostawia najstarszy dług "w obiegu" przez co odsetki od niego będą wyższe przez co działania innych dłużników są na szkodę dla dłużników nieobjętych postępowaniem (abstrahując od sytuacji, kiedy dłużnicy objęci postępowaniem zaprzestaliby płacenia rat, wtedy wierzyciel - nie wiem na podstawie jakich zapisów prawa - żądałby także i od dłużników z porozumienia wierzytelności najstarszych wraz z odsetkami, pomimo że w żadnym miejscu taka sytuacja nie została dłużnikom z porozumienia przedstawiona i wg. mnie mogliby oni słusznie założyć, że wpłaty idą na poczet długu najstarszego).
Nie mam jednak pełnej wiedzy z zakresu prawa cywilnego dlatego proszę o informację, czy sposób rachowania rat z porozumienia jest przez wierzyciela prawidłowy (wg. mnie nie), jeżeli tak to na jakiej podstawie? Czy taki sposób rachowania nie powoduje łamania art 371 KC? Ogólnie na jakie przepisy prawa dłużnicy nieobjęci porozumieniem mogliby udowadniać swoje racje w sądzie (nieprawidłowości w rachowaniu wpłat przez wierzyciela), czy też do jakich organizacji można zgłosić owe wątpliwości?
W załączeniu zanonimizowane dokumenty z których wynika powyższe.
Pozdrawiam.
Proszę o pomoc w kwestii weryfikacji czy wierzyciel prawidłowo rachuje wpłaty.
Wierzyciel skierował na drogę sądową pozew przeciwko dłużnikom solidarnym za część okresu kiedy opłaty za lokal (czynsz) nie były płacone.
Część dłużników solidarnych zawarła z wierzycielem porozumienie i rozłożyła na raty całość zadłużenia (również za okres nieobjęty postępowaniem sądowym).
Zgodnie z porozumieniem dłużnicy objęci porozumieniem w tytule przelewu mieli wyłącznie wpisywać adres lokalu (wobec czego nie został spełniony przez dłużnika art.451 par. 1 KC gdzie dłużnik nie wskazał na poczet którego długu zarachować wpłaty). Sposób rachowania wpłat nie wynika również z zawartego porozumienia (brak np. informacji czy idzie w pierwszej kolejności na poczet długu najstarszego objętego postępowaniem sądowym, czy też najmłodszego nieobjętego pozwem, nie wystawiono również żadnych pokwitowań dłużnikowi na poczet jakiego długu została dana wpłata zarachowana, wobec czego wedle mojej wiedzy nie został spełniony art. 451 par. 2 mówiący, że wierzyciel w przypadku niewskazania przez dłużnika na poczet jakiego długu należy zarachować wpłatę, może sam wskazać na poczet którego długu przyjął zapłatę, przy czym taki sposób jest skuteczny w chwili dostarczenia pokwitowania dłużnikowi, który zostanie przez niego przyjęty bez sprzeciwu, ale w związku z brakiem wystawienia pokwitowania nie miało to zastosowania). Wobec powyższego wedle mojej wiedzy raty powinny więc być rachowane zgodnie z art 451 par. 3 KC na poczet długu najdawniej wymagalnego.
Na prośbę dłużnika nieobjętego porozumieniem wierzyciel przedstawił dokumentację wskazującą, że raty są rachowane na poczet długu najdalej wymagalnego (nieobjętego postępowaniem sądowym), przy czym jako podstawę prawna wskazano art. 451 par.1 (nie wiem jakim sposobem, skoro zadłużenie składa się z sumy wielu długów okresowych i okres nieobjęty postępowaniem sądowym nie może stanowić zaległości ubocznych - gdyż każdy nieopłacony miesiąc ma swoją wysokość długu głównego oraz ubocznego (odsetek) - na które w pierwszej kolejności wierzyciel mógłby zarachować wpłaty, a dłużnik nie wskazał na poczet którego długu należy zarachować wpłaty) oraz zarządzenie wewnętrzne (które nie jest dokumentem ogólnodostępnym, jego zapisy nie są ujęte w porozumieniu i wg mnie nie mogą stanowić podstawy rachowania wpłat przez dłużnika, gdyż on nie jest tego świadomy). Nie dostarczono przy tym, żadnej dokumentacji potwierdzającej możliwość zastosowania art. 451 par. 1
W mojej opinii wierzyciel nieprawidłowo rachuje raty poprzez stosowanie niejasnych i niewiadomych dłużnikowi dokumentów (zarządzenie wewnętrzne). Ponadto nie wywiązuje się z rzetelnego przedstawiania dłużnikowi (nieobjętemu postępowaniem) dokumentacji i sposobu rachowania wpłat przez innych współdłużników (na podstawie porozumienia), gdyż nie wiadomo tak naprawdę na poczet którego długu (za który miesiąc i rok i na podstawie jakich dokumentów/zapisów prawnych zarachowano wpłaty). Dodatkowo wg. mnie taki sposób rachowania może również łamać art. 371,(działania jednego dłużnika nie mogą szkodzić innym współdłużnikom) gdyż taki sposób rachowania wpłat pozostawia najstarszy dług "w obiegu" przez co odsetki od niego będą wyższe przez co działania innych dłużników są na szkodę dla dłużników nieobjętych postępowaniem (abstrahując od sytuacji, kiedy dłużnicy objęci postępowaniem zaprzestaliby płacenia rat, wtedy wierzyciel - nie wiem na podstawie jakich zapisów prawa - żądałby także i od dłużników z porozumienia wierzytelności najstarszych wraz z odsetkami, pomimo że w żadnym miejscu taka sytuacja nie została dłużnikom z porozumienia przedstawiona i wg. mnie mogliby oni słusznie założyć, że wpłaty idą na poczet długu najstarszego).
Nie mam jednak pełnej wiedzy z zakresu prawa cywilnego dlatego proszę o informację, czy sposób rachowania rat z porozumienia jest przez wierzyciela prawidłowy (wg. mnie nie), jeżeli tak to na jakiej podstawie? Czy taki sposób rachowania nie powoduje łamania art 371 KC? Ogólnie na jakie przepisy prawa dłużnicy nieobjęci porozumieniem mogliby udowadniać swoje racje w sądzie (nieprawidłowości w rachowaniu wpłat przez wierzyciela), czy też do jakich organizacji można zgłosić owe wątpliwości?
W załączeniu zanonimizowane dokumenty z których wynika powyższe.
Pozdrawiam.
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.