Porada prawna on-line

  • Autor wątku Autor wątku kaver
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kaver

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
6
Witam,

Postanowiłem zasięgnąć porady u jednej z kancelarii za pomocą opcji "Porady prawne online". Korespondencja zamknęła się w pięciu wiadomościach, gdzie w ostatniej dostałem prośbę o decyzję czy za pośrednictwem kancelarii kieruje sprawę do sądu lub czy kancelaria ma wystawić fakturę za dotychczasową pracę. Prześledziłem jeszcze raz korespondencję, przeszukałem stronę internetową kancelarii i nigdzie nie znalazłem informacji o jakichkolwiek kosztach związanych z poradą prawną on-line. Żadnej wzmianki na temat ile owe koszty wynoszą bądź chociaż w jaki sposób są obliczane (wynagrodzenia godzinowe, wynagrodzenie ryczałtowe itp).

Czy w związku z tym, iż ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczna jednoznacznie zobowiązuje usługodawcę do nieodpłatnego udostępnienia regulaminu świadczeń takich usług oraz braku przedstawienia takowego regulaminu przez kancelarie jestem zobowiązany uiścić wcześniej wspomnianą opłatę?

Z góry wielki dzięki za odpowiedź
 
Ostatnia edycja:
Pytałeś jako osoba prywatna czy jako firma?
 
chciałbym najpierw poznać odpowiedź a później podzielę się linkiem
 
Czy w związku z tym, iż ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczna jednoznacznie zobowiązuje usługodawcę do nieodpłatnego udostępnienia regulaminu świadczeń takich usług oraz braku przedstawienia takowego regulaminu przez kancelarie jestem zobowiązany uiścić wcześniej wspomnianą opłatę?

Ustawa nie nakłada obowiązku "udostępniania regulaminu świadczeń", co nie znaczy, że konsument nie powinien być poinformowany o różnych kwestiach związanych z zawarciem umowy. Teoretycznie, na podstawie tego co piszesz nie powinna być nakładana opłata.
 
dziękuje za odpowiedź, nie do końca jednak rozumiem sformułowanie:

nomnes napisał:
Ustawa nie nakłada obowiązku "udostępniania regulaminu świadczeń"

skoro:

Rozdział 2 w/w ustawy zatytułowany jest: Obowiązki usługodawcy świadczącego usługi drogą elektroniczną
 
A w tych obowiązkach widzisz gdzieś konieczność udostępnienia "regulaminu"? :what:
 
nomnes napisał:
A w tych obowiązkach widzisz gdzieś konieczność udostępnienia "regulaminu"? :what:

Ja widzę:
Dz.U.2002.144.1204


Art. 8. 1.Usługodawca:
1) określa regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną, zwany dalej "regulaminem",
2) nieodpłatnie udostępnia usługobiorcy regulamin przed zawarciem umowy o świadczenie takich usług, a także - na jego żądanie - w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu za pomocą systemu teleinformatycznego, którym posługuje się usługobiorca.
2.Usługobiorca nie jest związany tymi postanowieniami regulaminu, które nie zostały mu udostępnione w sposób, o którym mowa w ust. 1 pkt 2.
3.Regulamin określa w szczególności:
1) rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną,
2) warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, w tym:
a) wymagania techniczne niezbędne do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca,
b) zakaz dostarczania przez usługobiorcę treści o charakterze bezprawnym,
3) warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną,
4) tryb postępowania reklamacyjnego.
4.Usługodawca świadczy usługi drogą elektroniczną zgodnie z regulaminem
 
czyli sam obowiązek to za mało, musi być jeszcze konieczność. teoretycznie można więc obalić mój argument oparcia się o tą ustawę. innymi słowy zabawa w słówka rządzi ;)
 
Mam pytanie odnośnie właśnie cofania koncesji. Toczy się postępowanie w stosunku do mojego pracownika odnośnie sprzedaży nieletnim. Został skazany wyrokiem nieprawomocnym , jesteśmy po drugiej rozprawie i się odwołujemy. Dowiedzieliśmy się od prawnika że w takim przypadku policja powinna już powiadomić urząd miasta o cofnięciu koncesji. Jednak na razie cisza. Czy możliwe że policja nie powiadomiła urzędu ? Czy w momencie skazania wyrokiem prawomocnym sąd ma obowiązek powiadomić urząd ? Proszę o pomoc
 
Powrót
Góra