Poręczenie kredytu - przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku HiTrUs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

HiTrUs

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
4
Na początku chciałem uprzedzić, że przeglądałem forum i przejrzałem (chyba) wszystkie wątki podobne do założonego przeze mnie, niemniej istota mojego pytania jest trochę inna. Na początku opiszę sytuację formalnych oraz zarys historyczny, a na końcu zadam pytanie

29/03/2011
Otrzymałem pismo (zwykły list, nie polecony) od Getin Noble Bank – Wezwanie do zapłaty, w którym informują mnie, że w 21.05.1996 poręczony został kredyt we Wschodnim Baku Cukrownictwa S.A. Zadłużenie na dzień 29.03.2011 wynosi 2157,07 (363,14 – Kapitał wymagalny; 1793,93 odsetki wymagalne).
Informują także, że brak wpłaty w ciągu 14 dni spowoduje wszczęcie postępowania windykacyjnego oraz umieszczenie danych osobowych w Międzybankowej Informacji Gospodarczej – Bankowy Rejestr – na podstawie art. 105 ust 1.

9/05/2011
Otrzymałem 2 pisma – jedno od Getin Noble Bank (Informacja o zmianie wierzyciela) informuje, że wierzytelność została przeniesiona 12.04.2011 umową przelewu na rzecz Idea Bank S.A.
W tym piśmie nie ma informacji o zadłużeniu

Drugie pismo od Idea Bank S.A. (wezwanie do zapłaty) gdzie informują o nabyciu na podstawie umowy cesji z dnia 12.04.2011. Dalej informują o stanie zadłużenia na dzień 4.05.2011 – 2159,17 (363,14 / 1796,03). Dodatkowo informują o gotowości ustalenia odmiennych warunków spłaty zobowiązania, oraz informują, że bank jest uprawniony do umieszczenia danych osobowych w Międzybankowej Informacji Gospodarczej – Bankowy Rejestr – na podstawie art. 105 ust 1. i zrobią to jeśli w ciągu 30 dni nie ureguluje zadłużenia

20/12/2011
Pismo od Idea Bank S.A. (Powiadomienie), w którym informują o przekazaniu danych do Bankowego Rejestru

Z racji tego, że wszystkie pisma przyszły pocztą tradycyjną zostały zignorowane. Nie wykonałem żadnego ruchu, aby tę sprawę w jakikolwiek sposób wyjaśnić, ale nadszedł moment (opisany poniżej) w którym problem dotknął mnie na tyle, że postanowiłem coś z tym zrobić.

Faktycznie w 1996 roku poręczyłem kredyt o którym mowa w pismach. O ile dobrze pamiętam był to kredyt na komputer rozłożony na 36 miesięcy. Z osobą, której poręczałem kredyt nie mam już kontaktu od ponad 10 lat, ale wiem ze zmieniła już adres. Do czasu otrzymania pierwszego pisma z Getin Noble Bank nie byłem świadomy, że poręczony kredyt nie został w pełni spłacony.

W maju tego roku sytuacja zmusiła mnie do zaciągnięcia znacznego kredytu w banku którego jestem stałym klientem od kilkunastu lat. W trackie procesowania wniosku okazało się, że z powodu informacji zawartej w Rejestrze Bankowym bank nie może udzielić mi kredytu. To było na poczatku maja – 9 maja przyszły 2 pisma opisane wyżej

Przeglądając podobne wątki, dowiedziałem się, że spokojnie mogę wystąpić z zarzutem przedawnienia, niemniej jednocześnie wiem, że nie oznacza to że dług zniknie.

1. Czy jest jakakolwiek szansa na umorzenie tego długu ? Oczywiście nie mówię tu o spłacie ponad 2 tysięcy złotych, tylko pytam o inne możliwości.
2. Czy informacje z Bankowego rejestru można usunąć ?
3. Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi, dlaczego bank który przejął wierzytelność odzywa się do mnie dopiero po 12 latach (i naliczonych odsetkach)?
4. Czy można w jakikolwiek sprawdzić czy bank próbuje odzyskać te środki od osoby, która zaciągnęła kredyt ?
5. Czy przedstawienie sprawy u rzecznika praw konsumenta może tu cokolwiek pomóc?

Będę bardzo wdzięczny za pomoc, sugestie – jak rozwiązać mój przypadek.
 
HiTrUs napisał:
1. Czy jest jakakolwiek szansa na umorzenie tego długu ? Oczywiście nie mówię tu o spłacie ponad 2 tysięcy złotych, tylko pytam o inne możliwości.
2. Czy informacje z Bankowego rejestru można usunąć ?
3. Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi, dlaczego bank który przejął wierzytelność odzywa się do mnie dopiero po 12 latach (i naliczonych odsetkach)?
4. Czy można w jakikolwiek sprawdzić czy bank próbuje odzyskać te środki od osoby, która zaciągnęła kredyt ?
5. Czy przedstawienie sprawy u rzecznika praw konsumenta może tu cokolwiek pomóc?

Będę bardzo wdzięczny za pomoc, sugestie – jak rozwiązać mój przypadek.

1. o tym może zdecydować tylko wierzyciel, ewentualnie będziesz mógł podnieść zarzut przedawnienia jak skierują sprawę do sądu ale czy skierują lub kiedy skierują ?

2. dane w Bankowym Rejestrze mogą być 5 lat od spłaty zobowiązania, banki niechętnie usuwają ale czasami się udaje je usunąć wcześniej, masz argument: spłacam = usuwacie wpis ;)

ps. spieszy Ci się z kredytem idź do skoku, skoki nie mają bezpośredniego dostępu do tej bazy tak jak banki tylko przez BIG Infomonitor ale nie wszystkie

3. Bank który przejął odzywa się szybko ;)20/12/2011
Pismo od Idea Bank S.A wcześniejszy wierzyciel się nie odzywał

5. kompletnie nic
 
Dziękuje za odpowiedzi
Jeśli chodzi o odpowiedź na 2 pytanie - chętnie spłacę dług =) ale tylko kapitał wymagalny - wziąłem na siebie odpowiedzialność poręczając kredyt, ale odsetki z 12 lat to już przesada. Tu pojawiło się kolejne pytanie :
czy istnieje jakieś prawne rozwiązanie, które pozwoli tylko spłacenie kapitału ?
Jeśli chodzi o kredyt, to tę kwestię już rozwiązałem inaczej i nie mam potrzeby na tą chwilę odwiedzać SKOKu - ale różnie to może być w przyszłości - dlatego dobrze by było "oczyścić" tę sprawę.
3. Bank który przejął odzywa się szybko :) 20/12/2011
Pismo od Idea Bank S.A wcześniejszy wierzyciel się nie odzywał
W zasadzie odezwali się 9 maja , 20 grudnia to już poinformowali o wpisie do Rejestru Bankowego.
 
HiTrUs napisał:
4.05.2011 – 2159,17 (363,14 / 1796,03). Dodatkowo informują o gotowości ustalenia odmiennych warunków spłaty zobowiązania

tu masz odpowiedź, musisz się z nimi dogadać, takie stare sprawy nowy wierzyciel kupuje za grosze może zapłacili za całą wierzytelność 5-10 % mimo wszystko sam kapitał będzie ciężko wynegocjować


jest prawne rozwiązanie żeby nie spłacać nic bo sprawa jest przedawniona, wystarczy czekać aż wystąpią do sądu, pisałem o tym wyżej, wtedy wygrywasz i nie płacisz nic, ale nie wiadomo kiedy wystąpią i czy wystąpią ? sprawa sobie leży wpis w BR zostaje
 
Ostatnia edycja:
nalezałoby wyjśc od:
1/ sprawdzenia czy i wjakiej kwocie kredyt pozostał jeszcze do spłaty; nie mają nic do gadania, na Twoje wezwanie muszą się z tych rzeczy /wpłąty, rozliczenie, odsetki za jaki okres, itd./ wytłumaczyć,
2/ zajrzenia w samą umowę kredytową, jeżeli |Ty jej nie masz, nie masz też kontaktu w dłużnikiem, to bank musi ją pokazać ządając od Ciebie zapłąty; co do samego poręczenia są pewne warunki, w któych poręczenie wygasa, bank ma także pewne obowiązki /np. powiadamiać poręczyciela o zaległościach, brakach wpłąt, itd./. Jeżeli ich nie spełnia to conajmniej nie może żadać odsetek za zwłokę. Wiele wyjaśnioć tu może sama treść umowy. Reasumując, nim zaczniesz ew. płącić bankowi - spróbuj co najmniej wyjasnić te dwie powyższe okoliczności.
Pozdrawiam
 
adam7293 - czytając inne posty na tym, jak również na innych formach, odniosłem wrażenie, że nie powinno sie kontaktować z bankiem. Jednocześnie rozumiem, że jak się skontaktuje to nie otrzymam tych informacji. Czy jeśli sam zgłoszę się do banku z prośba o informacje o których pisałeś, nie będzie to czynnikiem, który może zmienić terminy wymagalności ? czy to z kolei nie spowoduje, że w przypadku gdy skierują sprawę do sądu, nie będę mógł juz zarzucić przedawnienie sprawy ?

Kismen - czy dobrze zrozumiałem - jeśli wystąpią do sądu -> zarzut przedawnienia -> wówczas usuwają także wpis z BR ?
 
nie, przedawnienie nie ma nic wspólnego z wpisem, pamiętaj że jest jeszcze bik więc radzę sprawdzić
 
Ostatnia edycja:
BIK sprawdzałem w maju - czysto
 
Powrót
Góra