Porozumienie stron

  • Autor wątku Autor wątku Gooffy1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gooffy1986

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2025
Odpowiedzi
3
Słuchajcie czy jest tutaj profesjonalny prawnik który mógłby mi dopomóc. Byłem zatrudniony na umowie o pracę. Pracodawca zmusił mnie do pracy ( system równoważny) w poniedziałek 17 h wtorek na szósta rano. Nie było zachowanej przerwy 11 godzin. Byłem pracownikiem ochrony. Rano we wtorek jeden z pracowników wewnętrznych zaczął mi grozić pobiciem bo wjeżdżając na parking wyprzedziłem go wjeżdżając na teren firmy. Złapałem go lekko za ramię. Pracodawca na tej podstawie straszył mnie dyscyplinark, skończyło się na porozumieniu stron. Czy mam szanse aby w sądzie wygrać i być przywróconym do pracy? Na zasadzie że wielokrotnie łamano co do mnie przepisy prawa pracy i dobowym odpoczynku, etc?że moje działanie było spowodowane obciążeniem i nie dochowaniem warunków że strony pracodawcy?
 
skończyło się na porozumieniu stron. Czy mam szanse aby w sądzie wygrać i być przywróconym do pracy

Od rozwiązania o pracę w drodze porozumienia stron ( czynność prawna dwustronna ) nie można odwoływać się do sądu pracy.
 
Wanda67 napisał:
Od rozwiązania o pracę w drodze porozumienia stron ( czynność prawna dwustronna ) nie można odwoływać się do sądu pracy.
Można. Na zasadzie że było podyktowane pod przymusem, groźba dyscyplinarki( bo tak było faktycznie) . Oczywiście udowodnienie jest trudne
 
Tak, można się uchylić w oparciu o wadę oświadczenia woli złożonego pod wpływem groźby. Na ile byłoby to skuteczne w tym przypadku trudno powiedzieć. Może Pan złożyć do sądu pozew do sądu pracy obejmując wniosek o ustalenie istnienia stosunku pracy, dopuszczenie do pracy i wynagrodzenie w takiej sprawie kwestia swobody złożenia oświadczenia woli może być analizowana przez sąd. Formalnie drugiej stronie należy złożyć oświadczenie o uchyleniu się od skutków tego oświadczenia woli ale za takie oświadczenie może służyć sam pozew. Co do zagrożenia dyscyplinarką jako groźbą wypowiedział się Sąd Najwyższy (I PR 106/82) - poinformowanie pracownika przez przełożonego o negatywnej ocenie samowolnego działania tego pracownika i wskazanie na możliwe konsekwencje prawne, w tym uprzedzenie pracownika, że jego czyn może być uznany za dający podstawę do zwolnienia bez wypowiedzenia, nie stanowi groźby bezprawnej w rozumieniu arta 87 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 Kodeksu pracy.
 
Dziękuję. Nie kwestionuje że mogli grozić dyscyplinarką ale fakt że w mojej opinii byłoby to nieuzasadnione. Zleciłem jednemu prawnikowi napisanie do nich pisma zobaczymy co z tego wyjdzie
 
Można. Na zasadzie że było podyktowane pod przymusem

Można się odwoływać , ale nie do sądu pracy tylko wnosząc powództwo cywilne. Należy się wtedy powołać na podstęp lub groźbę ( art. 300 Kodeksu pracy w powiązaniu z art. 86, art. 87 Kodeksu cywilnego).
 
Powrót
Góra