Posądzenie o używanie psedonimu

  • Autor wątku Autor wątku Maria66
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maria66

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
6
Witam serdecznie.

Jestem wróżką i używam pseudonimu Wróżka Fiola. Mam swoją stronę internetową gdzie można u mnie wróżbę zamówić.

Dowiedziałam się, że jest taka wróżka, która występuję już pod taką nazwą w telewizji i próbuje mnie oskarżyć o podszywanie się. Nigdy o niej nie słyszałam i nie wiem czy ma jakieś podstawy prawne aby wysuwać mi takie oskarżenia?

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Witam, chyba tylko na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (wybór, zaznaczenie moje) - zakładając, że pseudonim można utożsamić z 'nazwą przedsiębiorstwa':
Przepis prawny:
Art. 3.
1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
2. Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa...
inna sprawa, która z Pań pierwsza używała tego pseudonimu i czy działacie Panie na tych samych rynkach...
 
Na polskim rynku ale ja w telewizji nie pracuje. Nie wiem kto pierwszy sobie tę nazwę wymyślił. A nawet jak ona pierwsza to ja nie mam prawa wymyśleć sobie takiej samej nazwy nie wiedząc o istnieniu już takiej?
 
Prawo do wymyślenia takiej samej nazwy oczywiście ma każdy. Problem może się zacząć wraz z rozpoczęciem używania tej nazwy, jeśli jest to ten sam rodzaj działalności (a u Pań stricte tak jest) oraz jeśli pokrywają się obszary świadczenia usługi - wróżby via telefon, internet, telewizje.

Kto pierwszy wprowadził na rynek daną markę (pseudonim) ma o tyle znaczenie, że to ta druga osoba ewentualnie naruszałaby prawo.
 
W jakim sensie naruszałaby prawo? I czy ktoś kupuje sobie pseudonim na wyłączność? Ja mogę powiedzieć że Fiola to była piosenkarką w latach 30 i stąd wziełam nazwę. Czyli jak ktoś chce sobie wymyśleć pseudonim to musi przeczesać cały internet, świat, teleziwzję, gazety żeby przypadkiem nie wymyśleć czegoś takiego samego? Gdzie tu logika?
 
Jak się taki spór może zakończyć? Ktoś mi w mawia, że się podszywam itc. Przecież ja też mam prawo tak samo stawiać sprawę. Co z tego że telewizja?
 
finałem może być pozwanie Panią do sądu, a wtedy sąd rozsądzi, czy naruszyła Pani zapisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Odpowiedzialność z tytułu ustawy znajdzie Pani w Rozdział 3 Odpowiedzialność cywilna Art. 18. do 22. Rzecz jasna, zakładając, że osoba pozwała by Panią z wymienionej ustawy.

Jeśli świadczycie Panie swoje usługi lokalnie na rozdzielnych obszarach, a dodatkowo na różnych polach - np. Pani w Internecie, a druga osoba w telewizji, to być może sąd uznałby, że działalności Pań nie kolidują ze sobą. Ale to zależy od szczegółów sytuacji i decyzji sądu... ale wydaje mi się, że mała szansa, bo zarówno TV jak i Internet mają w ogólności zasięg globalny...
 
Dziękuję za informacje. Najbardziej śmieszne jest to że każdy w takim razie może wytoczyć proces komuś kto napisał coś co on wcześniej wymyślił.

W takim razie każdy pisarz łamie prawo bo wykorzystuje do tego litery, które ktoś kiedyś wymyślij.

pozdrawiam
 
Pomysł nie podlega ochronie prawnoautorskiej, lecz nie o pomysł tutaj chodzi a o nieuczciwe zwalczanie konkurencji. Rozmawiamy o prowadzonej działalności gospodarczej, bo taką przecież musi Pani prowadzić oferując usługi. Jest to jak najbardziej logicznie uzasadnione - zakładam firmę np. "Greengarden", rejestruję ją, prowadzę udokumentowaną działalność przez dłuższy czas, aż tu nagle pojawia się firma o identycznej nazwie, która chce wykorzystać moją markę do promocji własnych usług. Tu chroni nas prawo. Podobnie jak z Allegro, nie możemy prowadzić takiej firmy licytacyjnej, ale już sprzedawać okna w sklepie “Allegro”, dlaczegoż by nie?

Litery nie podlegają ochronie, to światowe dziedzictwo, lecz już takie np. artystycznie opracowane czcionki pewnie mogłyby być ;)
 
Alexie ale ja nie mowię o nazwie firmy tylko o pseudonimie, który jest tylko w głowach. Z jakiej racji ktoś ma mieć pierwszeńśtwo do wymyślonej nazwy, która jest zapisana tylko w głowie? Skąd mam wiedzieć kto ma jaki pseudonim??? I nagle dowiaduje się że już ktoś taki jest i wytyka, jakby nazwa Fiola byłą jego a przecież był ktoś taki co miał tak na imię 100 lat temu...
 
Rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Nas interesuje zasadność wniosku z punktu widzenia ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, bo obie Panie oferują w tym przypadku usługi wróżbiarskie. Jak pojawi się kolejna osoba o nicku "Maria66" czy "alexlie" nie można mu wytoczyć za to sprawy w sądzie, lecz komplikacje zaczynają się w przypadku prowadzonej przy tym działalności gospodarczej. Komplikacje, ponieważ oczywiście o ew. wyroku decyduje sąd.
 
Powrót
Góra