P
paramount
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
Jakiś czas temu został mi zarekwirowany komputer, na którym były podobno pirackie programy+cracki [Adobe, Office, XP proffesional, Partition magic]. Pamiętam że pobierałem tylko Adobe photoshop CS3, chciałem ten program zainstalować i sprawdzić jak działa.
Jedynym programem jakiego używałem to frontpage 2003 [Nie mam F-WAT] tylko dlatego że nowsza jego wersja [Office Share point designer] była dla mnie za trudna, oczywiście dla Shere Point mam licencje. Więc używałem wersji starej i wycofanej niestety ze sprzedaży.
CO do programów to większość dostała się przypadkowo tzn. często pomagam sąsiadom czy znajomym zainstalować od nowa system i czasami ich dane kopiowałem do siebie na czas formatu dysku, możliwe że wówczas nie wykasowałem jakiegoś folderu z oprogramowaniem.
Mało tego mam Licencje Office home 2007 i Windows XP Home kupione na firmę.
Biegły stwierdził że muszę mieć dowody zakupu na te programy i wycenił straty na 7500.
Poszukałem trochę informacji i wynika z tego że te programy można legalnie pobrać od producenta w wersji TRIAL [Ograniczonej czasowo].
Programy które u mnie znaleziono nie były nigdy instalowane czy użytkowane do celów komercyjnych ani domowych. O Crakach do nich dowiedziałem sie dopiero od biegłego.
Moje pytania:
Czy posiadanie a użytkowanie to te same aspekty sprawy ?
Jak mogę się z tego wykaraskać, wytłumaczyć całe zajście ? jaka kara mi ewentualnie grozi ?
Proszę szanowne grono ekspertów o rade.
Jakiś czas temu został mi zarekwirowany komputer, na którym były podobno pirackie programy+cracki [Adobe, Office, XP proffesional, Partition magic]. Pamiętam że pobierałem tylko Adobe photoshop CS3, chciałem ten program zainstalować i sprawdzić jak działa.
Jedynym programem jakiego używałem to frontpage 2003 [Nie mam F-WAT] tylko dlatego że nowsza jego wersja [Office Share point designer] była dla mnie za trudna, oczywiście dla Shere Point mam licencje. Więc używałem wersji starej i wycofanej niestety ze sprzedaży.
CO do programów to większość dostała się przypadkowo tzn. często pomagam sąsiadom czy znajomym zainstalować od nowa system i czasami ich dane kopiowałem do siebie na czas formatu dysku, możliwe że wówczas nie wykasowałem jakiegoś folderu z oprogramowaniem.
Mało tego mam Licencje Office home 2007 i Windows XP Home kupione na firmę.
Biegły stwierdził że muszę mieć dowody zakupu na te programy i wycenił straty na 7500.
Poszukałem trochę informacji i wynika z tego że te programy można legalnie pobrać od producenta w wersji TRIAL [Ograniczonej czasowo].
Programy które u mnie znaleziono nie były nigdy instalowane czy użytkowane do celów komercyjnych ani domowych. O Crakach do nich dowiedziałem sie dopiero od biegłego.
Moje pytania:
Czy posiadanie a użytkowanie to te same aspekty sprawy ?
Jak mogę się z tego wykaraskać, wytłumaczyć całe zajście ? jaka kara mi ewentualnie grozi ?
Proszę szanowne grono ekspertów o rade.