posiadanie marihuany

  • Autor wątku Autor wątku dadek69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dadek69

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
2
witam,

sprawa ma się tak: znajomego złapano z 1,63 g suszu marihuany. podpisał dobrowolne poddanie się karze, zaproponowano mu pół roku w zawieszeniu na 3 lata. myślał iż na tym sprawa się zakończy, lecz dostał pismo o obowiązku stawienia się na badania psychiatryczne. chciałem dowiedzieć się, co będzie dalej, jakie mogą być dalsze scenariusze?

z góry dziękuję za odpowiedź, a jeżeli nie napisałem czegoś ważnego, to proszę pytać - uzupełnię to.

pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
To że kolega się poddał dobrowolnie karze, nie zwalnai organu procesowego z obowiązku przeprowadzenia postępowania do końca.
Skoro kolega dostał wezwanie na badania psychiatryczne, to widać zaistniała jakaś wątpliwość co do jego poczytalności (może być np uzależniony od narkotyków, lub też w przeszłości leczył się psychiatrycznie lub neurologicznie etc). Niegłi wypowiedzą się na podstawie badania czy podejrzany w chwili popelnienia zarzucanego czynu był poczytalny, czy też nie.
Jeżeli okaże się że był poczytalny, to sprawa trafi do sądu z aktem oskarżenia, w którym zawarta będzie informacja o uzgodnionej karze. Jeżeli ugodniona kara nie jest "przesadą" to Sąd przeważnie przychyla się do wniosków - wówczas kieruje sprawę na posiedzenie, na którym zapada wyrok.
Jeżeli natomiast okaże się że kolega jest niepoczytalny, to sprawa również trafi do sądu, ale wówczas możliwe jest orzeczenie innych środków - zaleznych w dużej mierze od opinii biegłych,
 
bardzo dziękuję za odpowiedź.

jeszcze jedna rzecz go nurtuje; czy jeśli (zakładając, że nie będzie uzależniony etc.) i sąd ewentualnie przyjąłby tę karę, to czy będzie musiał ponieść jakieś koszty związane ze sprawą, oraz kiedy następuje zatarcie kary? (nie wiem, czy użyłem odpowiedniego terminu, chodzi mi o tzw. "czyste papiery") Z informacji poszukiwanych w internecie dowiedziałem się dwóch terminów; pół roku i pięć lat. Jak to ma się w praktyce?

pozdrawiam
 
Powrót
Góra