posiadanie + prowadzenie pod wpływem

  • Autor wątku Autor wątku glonbeatz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

glonbeatz

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
8
Witam!
Zakładam taki temat, bo czytalem troche na forum,ale akurat mojego problemu/pytania nie znalazlem. Jezeli ktos ma link do strony na forum a ja jestem ślepy, to z góry przepraszam:) ale na prawdę pisze to w wierze ze nikt jeszcze o takie sprawy nie pytal.
Mianowicie sprawa tyczy sie tych nieszczęsnych narkotestów, otóż na ile wymierny jest wynik takiego testu i jak ma się to do prawa, poniewaz mojego kolege zlapali 2 dni od momentu spalenia jointa i wykryło mu tam cos ( kreska byla ledwo widziana) no i oczywiscie, krew, mocz...skonczylo sie na zabraniu prawka na rok i jakas gzywna ( potraktowali to jako wykroczenie bo za mało miał we krwi) no i moje pytanie jest o tą wymierność, powiedzcie mi jaka substancja oddziaływuje na człowieka 48h albo 72h w taki sposób ze sa zaburzone jego działania psychomotoryczne? Kto w takim razie akceptuje takie testy do użytku przez policje czy inne służby, z takim WYSOKIM progiem wykrywalności.??? Alkomaty też mogliby tak zrobic i po jednym zjedzonym jabłku moznaby stracic prawko. ( bo tak na moje to wygląda z narkotestami)
Następne pytanie jest takie: mam zawiasy 4 miesiace/3lata za posiadanie 0,7 maryhy. Zakladając że zapale blanta...po 2 dniach pojade autem... policja mnie zatrzyma do rutynowej kontroli i.... zacznie sie TESTowanie...to sądząc po tych mega-czułych testach wykryje mi cos...i w zależnosci jak policjant zinterpretuje wynik czeka mnie rycie chaty, wyjasnienia, prawko zabrane na czas postepowania czy również tymczasowy areszt??? bo moze to byc potraktowane jako przestepstwo podobne(tak czy nie?)
Co w takim razie powinienem zrobic ( poza rzuceniem palenia sporadycznego, 2 razy na miesiac może raz) i nie obawiania sie o utrate prawka? bo przecież równie dobrze moge isc na impreze i biernie sie nawdychac i tez mi mega-czuły tester wykaże... Co ma w takiej sytuacji robic? odmówić testu? i jechać na krew i czekać na wynik?
Jakie prawo ma policja? robi testy...każdemu? :)
dzieki za odpowiedzi :) pozdrawiam
 
Posiadanie ziela konopii innego niż z konopii włóknistych póki co jest przestępstwem więc popalanie sobie tego oczywiście naraża na kłopoty.

Ze znanych mi opinii biegłych wynika że raczej ciężko byłoby Ci się nawdychać biernie tyle aby wykrył to tester.
 
Ja niestety nie wiem, jak dochodzi do rozróżniania tego, czy w takim przypadku osoba popełnia przestępstwo, wykroczenie czy nic?
Jak dotąd nie znalazłem żadnego opracowania , które by wyjasniało owo różnicowanie stężeń i wpływu na jazdę samochodem, jak również okres i zasady dystrybucji i przechowywania środka w organiżmie. Także równiez będę wdzięczny, jeśli ktoś to wyjasni.
Tu np. też nie wiedzą:
Ciekawie... nie tylko o prawie - Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze
 
Rozumiem ze posiadanie jest karane...ale co w przypadku kiedy jestem karany za posiadanie...i nagle...jebs...tester wykaże kreske (chociaz nie bede pod wpływem w danym momencie, tylko pare dni temu bylem) i bede miał jazde - odwieszą mi? czy drugie zawiasy? czy moze wtedy opłacałoby sie ( oczywiscie po wyjsciu z dołka) pójść do jakiegos CERTUSA i zrobić TOXYKOLOGIE na własny rachunek i pokazać to sądowi? zmieni to coś? jak zrobie MEGA dokładną i będzie pokazane ze dnia XX.xx.XXXX nie byłem pod wpływem??? jak na takie coś sąd reaguje? przeciez oni dadzą mi biegłego który to sprawdzi i powie " tak był pod wpływem" lub "nie" . Chyba ze oni robią "niedokładne" testy krwi:)

Dokladnie...nic nie wiedzia...czytałem o przypadkach ze ktos BIERNIE sie napalil w klubie...jechal do domu nocą...no i kontrola...testing...i po prawku. Nie wiem czy potraktowali to jako wykroczenie (bo za mało miał we krwi) no ale zabrali prawko kolesiowi.
Czułość tych testerów jest moim zdaniem zbyt wysoka...policjant kiedy zobaczy delikatną kreske przy jakiejs substancji ma prawo zrobic niemalze wszystko - tak miał moj znajomy. Na dowód błędnosci postępowania policji mam ulotke od narkotestu na ślinę i tam jest napisane ze jeżeli jest delikatna kreska to wynik uznajemy jako NEGATYWNY...no ale kto to wie? poza mną, bo kupilem i wydałem 50zł na test zeby sprawdzic siebie. Policjant moze skorzystać z niewiedzy kierowcy i narobić bigosu. Czy o to chodzi w naszym prawie? i tej ustawie?:mad:
 
hm, dodam jeszcze jedną ważna rzecz.
Wczoraj rozmawialem z kumplem któremu własnie zabrano prawko na okres roku, za prowadzenie pod wpływem środka w postaci maryhy. Wiec tak, generalnie NIKT nie pokazał mu wyników badań, ale on ma znajomą na tym komisariacie i ona mu powiedziała że we krwi nie miał nic, a w moczu jakiś tam zanik. Dostał wyrok z datą 30.10.2008 r. i zabrali mu prawko na 1 rok (licząc od 2.08.2008 wtedy go policmajstry czepli). On natomiast jakis 13.10.2008 podpisał dobrowolne przyznanie karze...ze zabierają mu prawko na pół roku +1000zł grzywny. Powiedzcie mi jak to możliwe, że tester wykazał cos (podobno policja tez mu testera nie pokazała, i w zeznaniach policjanci napisali ze kolega był agresywny i wogole, co jest kompletną bzdurą bo tak nie bylo), a badanie krwi nie wykazało nic, mocz - zanik, to na jakiej podstawie ma wyrok!? ( potraktowali to jako wykroczenie i nie cofneli prawka tylko zabrali na rok). JA tego nie rozumiem totalnie...lepiej traktowani sa pijacy siadający za kółko, bo po pierwsze na 2 dzien jak pojedzie i mu cos wykaze, to najwyzej poczekaja chwile, tendencja spadkowa i dalej puszczają :) heh tymbardziej ze we francji robili badania i ok 25% jest pijanych kierowców a tylko 2,5% pod wplywem maryhy, a przepisy ostrzejsze niz te dla pijakow :) hehe
 
glonbeatz napisał:
lepiej traktowani sa pijacy siadający za kółko, bo po pierwsze na 2 dzien jak pojedzie i mu cos wykaze, to najwyzej poczekaja chwile, tendencja spadkowa i dalej puszczają :)
skoro tak uważasz to nikt ci przecież nie nakazuje palić "zioła" czy zażywać innego środka.... robisz to na własne ryzyko...-albo się uda... albo nie..:P
 
wole palic niz pic alkohol to zło...i przez alk ludzie są agresywni wiec dziekuje:)
ale skoro pucują to pod ten sam art. co jadąc pod wplywem alkoholu, to niech te normy zmienią (czułość testerów), albo dodadzą inny art. :) bo przeciez ten przykład mojego kumpla, jest normalnie nienormalny...jakby z sci-ficition wzięty. heh czasem sie smieje z niego ze za nic mu zabrali prawko ;P ( bo przeciez krew byla czysta ) heh dziwny jest ten kraj...
nie wiem np: co robic podczas kontroli...drogowej...czy godzic sie na test czy odrazu krew
 
a) w oparciu o samo badanie testerem jeszcze nikomu nie zabrano prawa jazdy. Tester jest jedynie wskaźnikiem czy nalezy przeprowadzić badania moczu / krwi czy też nie.
b) testery są takie same jak np w Anglii czy Niemczech. Ich czułość też jest analogiczna.
c) opinia wydana przez biegłego który nie działa na polecenie organu procesowego (np Policja, Prokurator) nie może być dowodem w sprawie. W tłumaczeniu na prosty język jesli ktoś wynajmnie sobie prywatnie biegłego, i ten wyda opinię to nie będzie ona dowodem.
d) to że ktoś poddal się dobrowolnie karze, nie oznacza bynajmniej że Sąd musi się zgodzić na zaproponowane warunki. Sąd może uznać że zaproponowana kara jest zbyt surowa lub zbyt łagodna, i wówczas wcześniejsza "ugoda" przestaje obowiązywac.
 
glonbeatz napisał:
co w przypadku kiedy jestem karany za posiadanie...i nagle...jebs...tester wykaże kreske (chociaz nie bede pod wpływem w danym momencie, tylko pare dni temu bylem) i bede miał jazde - odwieszą mi? czy drugie zawiasy?

Jeśli nie będziesz pod wpływem to nie będzie przestępstwa. Pozostanie ewentualnie możliwość przypisania Ci kierowania pojazdem "po użyciu" a to jest wykroczenie i pewnie z tego powodu kary by raczej nie zarządzono do wykonania.

przeciez oni dadzą mi biegłego który to sprawdzi i powie " tak był pod wpływem" lub "nie" .

Powołanie biegłego w takiej sytuacji nie jest wykluczone.

glonbeatz napisał:
czasem sie smieje z niego ze za nic mu zabrali prawko ;P ( bo przeciez krew byla czysta )

Z tego co piszesz to tego "czystego" wyniku kumpel też nie widział.
A jeśli chodzi o opowieści ludzi jak to niewinnie są skazywani to jest tego aż nadto, z czego zdecydowana większość nijak mająca się do rzeczywistości.
 
Ostatnia edycja:
kadi napisał:
Jeśli nie będziesz pod wpływem to nie będzie przestępstwa. Pozostanie ewentualnie możliwość przypisania Ci kierowania pojazdem "po użyciu" a to jest wykroczenie i pewnie z tego powodu kary by raczej nie zarządzono do wykonania.

hm, no on tez nie byl pod wpływem tylko po 24h jechal autem...i to jest "po użyciu" i wtedy jest wykroczenie, tak? hm a kiedy jest wykroczenie po uzyciu alkoholu ? ( tak z ciekawosci i porównania)


kadi napisał:
Z tego co piszesz to tego "czystego" wyniku kumpel też nie widział.
A jeśli chodzi o opowieści ludzi jak to niewinnie są skazywani to jest tego aż nadto, z czego zdecydowana większość nijak mająca się do rzeczywistości.

no nie widzial...ale Pani na komendzie mu PODYKTOWALA i powiedziala CO TAM JEST NAPISANE i ewidentnie bylo napisane ze KREW czysta, MOCZ- zanik. Wiec pytam sie jakim prawem WYROK :)? skoro tester nie jest brany pod uwage przez sąd, tylko krew i mocz... podobno z pustego to i salomon nie naleje , a jak widac nalali
 
magnatex napisał:
a) w oparciu o samo badanie testerem jeszcze nikomu nie zabrano prawa jazdy. Tester jest jedynie wskaźnikiem czy nalezy przeprowadzić badania moczu / krwi czy też nie.

Bzdura, znam wiele przypadków, gdzie postanowiono zabrać prawo jazdy osobie za sano spożycie (po wykryciu testem), bez znalezionego grama substancji odurzających. Narkotyki lekkie odurzają według ciebie na kilka godzin, a z punktu widzenia medycznego - utrzymuje się nawet do 2 tygodni. We krwi jest to wykrywalne nawet do 2 miesięcy.

Osobiście uważam, że dobre jest nie tyle uważanie tego za narkotyk - co potępianie kierowania pojazdów po spożyciu. Każdy chyba wie jak się po otym jeździ!
 
justynawis napisał:
Bzdura, znam wiele przypadków, gdzie postanowiono zabrać prawo jazdy osobie za sano spożycie (po wykryciu testem), bez znalezionego grama substancji odurzających. Narkotyki lekkie odurzają według ciebie na kilka godzin, a z punktu widzenia medycznego - utrzymuje się nawet do 2 tygodni. We krwi jest to wykrywalne nawet do 2 miesięcy.

Osobiście uważam, że dobre jest nie tyle uważanie tego za narkotyk - co potępianie kierowania pojazdów po spożyciu. Każdy chyba wie jak się po otym jeździ!

Po spozyciu to rozumiem - brałeś/piłeś = nie JEDZ!, prawko biorą jak zrobią test i wynik pozytywny, i odrazu jadą na krew i mocz + rewizja domu, bo zachodzi przypuszczenie że skoro zażył to i posiada i koniec kropka.
Rozumiem ze narkotyk utrzymuje sie nawet kilka dni w organizmie i we krwi do kilku miesiecy, ale...chodzi o to ze skoro zapalilem 2 dni temu...to nie moge jezdzic autem (mimo iz nie czuje zadnych skutków ubocznych) bo a nóż widelec zrobia mi test i zabiorą prawko - to jest bzdura! bo policja nawet za to ze na tescie pokaże się lekka kreska zabirają prawko kompletnie BEZPRAWNIE, bo na ulotce od testu jest napisane " wynik uznajemy za negatywny jeśli pojawi się delikatna kreska" - ale kto to wie???chyba tylko ja bo kupilem tester:)

Uważanie tego za narkotyk nie jest dobre, mamy najbardziej restrykcyjne prawo w UE co do lekkich dragów. Mało tego, dzieki takiej ustawie jaka jest wspieramy mafie, bo to oni dostarczają to na rynek, policja idzie na łatwizne, bo trzepią każdego kto im sie nawinie, a prawdziwych gangsterów nie, bo sie boją, a wykazywalność jest - bo o to chodzi. Dzieki takim ustawą i postępowaniu naszego kraju/rządu mamy takie sklepy jak dopalacze.com, proponuje obejrzec program UWAGA o tym sklepie:) po prostu dodalismy sobie kolejną rzecz z która sobie nie poradzimy, poza alkoholem, narkotykami, mamy LEALNĄ alternatywe heh. Co do prowadzenia pod wplywem merry, to powiem z autopsji, ze sie prowadzi o wiele lepiej niz na trzezwo ( wolniej, bezpieczniej, bez szarży) ale to moja opinia.
 
justynawis napisał:
Bzdura, znam wiele przypadków, gdzie postanowiono zabrać prawo jazdy osobie za sano spożycie (po wykryciu testem), bez znalezionego grama substancji odurzających.

A Szanowna Userka potrafi czytać ze zrozumieniem ?
1. To że przy kierującym pojazdem znaleziono lub nieznaleziono narkotyku nie ma najmniejszego znaczenia dla przyjęcia kwalifikacji z art. 178a par. 1 lub 2 k.k. Tutaj wązny jest wynik badania krwi lub moczu. Badanie testerem jest tylko badaniem wstępnym który wskazuje policjantowi co ma dalej zrobić tj. puścić wolno czy zawieść na badania. Co się zaś tyczy wielości przypadków to zna je Pani z autopsji czy ze słyszenia?

2. Posiadanie przez kierującego narkotyku oznaczać będzie dla kierującego dodatkowy zarzut za posiadanie narkotyków - czyli przeważnie art. 62 ustęp1 UoPN,

justynawis napisał:
Narkotyki lekkie odurzają według ciebie na kilka godzin, a z punktu widzenia medycznego - utrzymuje się nawet do 2 tygodni. We krwi jest to wykrywalne nawet do 2 miesięcy.
A może Pani podać źródło takich interesujących faktów? Bo chyba coś Pani namieszała....


glonbeatz napisał:
Uważanie tego za narkotyk nie jest dobre, mamy najbardziej restrykcyjne prawo w UE co do lekkich dragów.
Rozumiem, że jest Pan znawcą prawa antynarkotykowe w UE...
To może wskaze Pan Ustawy z poszczególnych państw członkowskich mówiące o karalności poszczególnych czynów zabronionych dotyczących narkotyków..... :D
 
Ostatnia edycja:
magnatex napisał:
Rozumiem, że jest Pan znawcą prawa antynarkotykowe w UE...
To może wskaze Pan Ustawy z poszczególnych państw członkowskich mówiące o karalności poszczególnych czynów zabronionych dotyczących narkotyków..... :D


czytalem w Polityce art. na ten temat :D

a nikt nie odpowiedzial na pytanie: co zrobic jak policja zatrzyma i macha testerem, a ja jestem na 100% przekonany ze w ciagu ostatnich 48h nic do ust nie brałem? (o alk. sie nie boje, bardziej o merry). Bo sam znam chyba z 5 przypadków gdzie pomimo przerwy 48h...i tak tester wykryl :) i w częsci przypadków policja puscila kierowce...a w paru zabrali prawicho
 
Grzebię po forum i znalazłem takie kwiatki:
glonbeatz napisał:
we francji robili badania i ok 25% jest pijanych kierowców a tylko 2,5% pod wplywem maryhy
Aż strach jechać za granicę...
glonbeatz napisał:
Na dowód błędnosci postępowania policji mam ulotke od narkotestu na ślinę i tam jest napisane ze jeżeli jest delikatna kreska to wynik uznajemy jako NEGATYWNY...no ale kto to wie?
Ja tego nie wiem! Przed chwilą czytałem instrukcję do narkotestu używanego w policji (Wielopanelowy Tester na Obecność Narkotyków w Ślinie - Rapid STAT), i nie ma takiego zapisu. Jest za to napisane: "Nasycenie linii może być różne".
 
Powrót
Góra