posiadanie, udostępnianie marihuany

  • Autor wątku Autor wątku Dżony
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dżony

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
2
Witam!
Może na wstępie dodam, że 10 czerwca skończyłem 17 lat.
Otóż: 28 lipca tego roku zostałem przyłapany na posiadaniu marihuany. Podczas rewizji osobistej sam się przyznałem, że mam gandzię. Nie było tego dużo (0,3grama). Dostałem za to oczywiście zarzut.
Było tak, że się kilka razy, od marca do czerwca z kumplami składaliśmy i ja jechałem po zioło i zostało to uznane za coś w stylu handlu. Dodam, że koledzy już mieli skończone w tym czasie 17 lat, ja jeszcze nie. Za to też dostałem zarzut.
Trzeci zarzut został mi postawiony nie do końca słusznie, ponieważ jest napisane w nim, że od marca do lipca załatwiałem koledze (jest pełnoletni) środek odurzający w postaci suszu marihuany. A było tak, że poszedł ze mną do dilera i razem kupiliśmy i chwilę po tym nas złapali. Wcześniej sam sobie kołował, nie wiem skąd.
Poddałem się dobrowolnie karze, prokurator mi zaproponował: 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata + nadzór kuratora ( nie pamiętam do ilu lat) + grzywna 200 zł.
Moje pytanie: Jaki wyrok mogę dostać, jeżeli podczas załatwiania kolegom marihuany miałem nie skończone 17 lat, i ten trzeci zarzut by odpadł?

Pozdrawiam!
 
Jeżeli byś miał przedstawiony tylko pierwszy zarzut czyli posiadanie 0,3g to pewnie by cię zatrzymali na 24 po czym odesłali z upomnieniem. Tym bardziej że sam się od razu do tego przyznałeś podczas rewizji - zanim jeszcze znaleźli.

obrót substancjami odurzającymi... tzn ty jechałeś kupowałeś i odsprzedawałeś za tyle samo kolegom.. nie ma znaczenia odsprzedawanie to również obrót a za to grozi od 6miesięcy do 8lat. W zależności od ilości którą kupowaliście, jeżeli było to nawet jednorazowo powyżej 5g wtedy już mogło ci grozić do 10lat. Dlatego nigdy nie pobiera się pieniędzy ZA marichuane tylko na zasadzie pożyczki - twojej dla kolegów... tzn kiedy załatwiasz i kupujesz to kupujesz za ich pieniądze które od ciebie pożyczyli, wtedy nie ma mowy o handlu jedynie o oddaniu przez nich długu którego są winni i zobowiązali się oddać.

pamiętaj że osoby udostępniające (tzn nawet zażywające środki odurzające zawarte w ustawie przeciwko narkomani) są za to karani. Czyli po prostu będąc nieletnim i paląc z osobami pełnoletnimi- narażasz nie tylko swoje zdrowie i swoją wolność ale również obciążasz ich zarzutami o udostepnianie środków odurzających nieletnim.
 
Ostatnia edycja:
Eutyfron napisał:
obrót substancjami odurzającymi... tzn ty jechałeś kupowałeś i odsprzedawałeś za tyle samo kolegom.. nie ma znaczenia odsprzedawanie to również obrót a za to grozi od 6miesięcy do 8lat. W zależności od ilości którą kupowaliście, jeżeli było to nawet jednorazowo powyżej 5g wtedy już mogło ci grozić do 10lat. Dlatego nigdy nie pobiera się pieniędzy ZA marichuane tylko na zasadzie pożyczki - twojej dla kolegów... tzn kiedy załatwiasz i kupujesz to kupujesz za ich pieniądze które od ciebie pożyczyli, wtedy nie ma mowy o handlu jedynie o oddaniu przez nich długu którego są winni i zobowiązali się oddać.

kupowałem za ich pieniądze, które mi na to dali... jednak ilość nie przekraczała jednego grama i było to nie więcej niż trzy razy. chodzi mi głównie o to, czy dam rade wyciągnąć się z tego bez większych problemów jedynie do kuratora i jakiejs grzywny? obawiam się, ze nie, ale warto zawsze spytać kogoś, kto się na tym zna.

pozdrawiam, dzięki wielkie.
 
Powrót
Góra