posługiwanie sie moimi danymi ze skradzionej legitymacji

  • Autor wątku Autor wątku alfisti_89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alfisti_89

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
33
Witam!
Moja legitymacja szkolna została skradziona w 2006 r. Nie została zgłoszona z powodu utraty jej ważności. Po upływie 2 lat tj. w 2008 roku dostałam mandat z ZTM ( Zarząd Transportu Miejskiego) w Kielcach (gdzie mieszkam) za jazdę bez biletu, osoba ta podała się moim skradzionym dokumentem. W związku z tym zostało napisane pismo do ZTM, gdyż podpis i dane rodziców były niezgodne z prawdą i miałam możliwość podważenia tego mandatu. Owy mandat został unieważniony. Za około miesiąc po tym zajściu otrzymałam drugi mandat z ZTM w Gdyni. Jednak tu dane się zgadzały, więc nie mogłam anulować mandatu, dlatego też sprawa została zgłoszona na policję. Po dochodzeniu odnaleziono osoby posługujące się moimi danymi z owej legitymacji zarówno w Kielcach jak i Gdyni.
Teraz sprawa jest w prokuraturze rejonowej w Kielcach. I tu oto moje zapytanie czy wogóle mam prawo do roszczeń o jakiekolwiek odszkodowanie w tej sprawie??
Jeżeli jest to możliwe to jak można by takie pismo w sprawie odszkodowania przygotować i napisać??
 
Na pewno straty moralne, nadszarpanie moich danych osobowych, praktycznie codzienne jazdy na komisariat położony daleko od miejsca zamieszkania, stres, pogorszenie wyników w nauce z tego tytułu.
 
Pytam o konkretną stratę, wyrażoną w pieniądzu, udokumentowaną rachunkami. W prawie polskim nie ma czegoś takiego, jak straty moralne. Co najwyżej zadoścuczynienie za naruszenie dóbr osobistych na podst. art. 34 kc. Z twego posta nie wynika, aby jakiekolwiek twoje dobra osobiste zostały naruszone. Jeśli jednak uważasz, ze zostały naruszone - to należy założyc odrębną sprawę cywilna.
 
a czy mandaty które otrzymałem do zapłaty to nie są udokumentowanymi rachunkami??
 
nie były zapłacone te mandaty, ponieważ ja tego nie zrobiłam.
 
No to masz odpowiedź na pytanie, jakie konkretnie straty poniosłaś.
 
to można się starać o odszkodowanie w takiej sprawie?
 
u nas w prawie jest tak ze jak cos zrobisz to zaplacisz za wszystko, a zeby cokolwiek mieli Ci dac to brakuje na to paragrafow ;]
 
Powrót
Góra