Z
z daleka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie . Jakiś czas temu miałem zadłużenie w miejskim przedsiębiorstwie komunikacji za jazdę bez biletu. W zeszłym roku tj.2017 spłaciłem wszystko u wierzyciela, na co mam stosowny dokument informacje ,że nie zalegam z żadnymi sprawami . W zeszłym roku odezwał się do mnie komornik z rzekomym zadłużeniem, ale po wysłaniu do nich dokumentu od wierzyciela, w którym jasno jest napisane, że nie zalegam z niczym sprawa ucichła do dziś . Dziś dostałem pismo o umorzeniu rzekomego długu i wezwanie do zapłaty 190zł. kosztów sądowych . Podkreślam ,że od 3 lat nie mieszkam w Polsce, a kiedy tam jadę, poruszam się tylko i wyłącznie samochodem . W związku z powyższym czy ktoś może mi podpowiedzieć gdzie kierować skargi i ewentualne pozwy plus, jakie mniej więcej dokumenty przedstawić ?
Czy na prawdę nie ma tu nikogo kto mógł by choć trochę pomóc?
Czy na prawdę nie ma tu nikogo kto mógł by choć trochę pomóc?
Ostatnią edycję dokonał moderator: