M
Martens9
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
mam wrażenie, że wątek o kosztach sądowych się przewijał, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Miałem dług w firmie pożyczkowej, spłaciłem go w całości, dostałem informację, że dwa tygodnie wcześniej wpłynął dług do sądu i będę musiał pokryć koszty sądowe. Oczywiście moja głupota, więc nie neguje tego. Dostałem pismo z sądu cywilnego "Postanowienie" o umorzeniu sprawy, ale zasądzeniu na rzecz powoda X tytuł zwrotu kosztu plus zwrócić powodowi X tytułem opłaty od cofniętego pozwu. Nie ukrywam, że chciałem zapłacić jak najszybciej te koszty, ale nie miałem ani rachunku konta bankowego, ani wyznaczonego terminu. Zadzwoniłem najpierw do sądu z pozwu, miła Pani w sekretariacie powiedziała, że muszę poczekać na uprawomocnienie wyroku i wtedy dostanę wezwanie, nie pytając w ogóle o jaką sprawę chodzi z kolei osoba, ze środowiska prawniczego przekazała mi, że nie dostanę żadnego wezwania i mam zapłacić koszty jak najszybciej. Napisałem, więc maila do sekretariatu sądu, żeby mieć dowód minął miesiąc odpowiedzi nie otrzymałem. Jutro będę dzwonić ponownie, bo nie chce mieć dodatkowych problemów. Moje pytanie brzmi rozumiem, że mam zapłacić sądowi koszty, a nie chwilówce ? Mam dostać wezwanie, czy sam mam się ubiegać o numer konta ? Bardzo proszę o pomoc.
mam wrażenie, że wątek o kosztach sądowych się przewijał, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Miałem dług w firmie pożyczkowej, spłaciłem go w całości, dostałem informację, że dwa tygodnie wcześniej wpłynął dług do sądu i będę musiał pokryć koszty sądowe. Oczywiście moja głupota, więc nie neguje tego. Dostałem pismo z sądu cywilnego "Postanowienie" o umorzeniu sprawy, ale zasądzeniu na rzecz powoda X tytuł zwrotu kosztu plus zwrócić powodowi X tytułem opłaty od cofniętego pozwu. Nie ukrywam, że chciałem zapłacić jak najszybciej te koszty, ale nie miałem ani rachunku konta bankowego, ani wyznaczonego terminu. Zadzwoniłem najpierw do sądu z pozwu, miła Pani w sekretariacie powiedziała, że muszę poczekać na uprawomocnienie wyroku i wtedy dostanę wezwanie, nie pytając w ogóle o jaką sprawę chodzi z kolei osoba, ze środowiska prawniczego przekazała mi, że nie dostanę żadnego wezwania i mam zapłacić koszty jak najszybciej. Napisałem, więc maila do sekretariatu sądu, żeby mieć dowód minął miesiąc odpowiedzi nie otrzymałem. Jutro będę dzwonić ponownie, bo nie chce mieć dodatkowych problemów. Moje pytanie brzmi rozumiem, że mam zapłacić sądowi koszty, a nie chwilówce ? Mam dostać wezwanie, czy sam mam się ubiegać o numer konta ? Bardzo proszę o pomoc.
Ostatnia edycja: