Postanowienie z sądu,umorzenie i wysokie koszty procesowe

  • Autor wątku Autor wątku anka86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anka86

Użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
63
Witam ,
mąż miał zaciągniętą pożyczkę w firmie X, dług wobec tej firmy kupiła spółka GCM -jej przedstawicielem jest kancelaria RKL. Dług wynosił 5500tys zł lecz kwota ta była spłacana w tzw ratach : I wpłata była 2500 ,potem druga 1100(w maju) i trzecia 2000(w lipcu) z groszami.Dziś od teściowej dostałam list z postanowieniem i uzasadnieniem postanowienia posiedzenia niejawnego o roszczenie tej umowy pożyczki gdzie sąd postanawia,, umorzyć postępowanie,zasądzić od męża na rzecz powoda GCM kwoty 2417 jako tytuł zwrotu kosztów procesu i nakazać zwrócić GCM kwote 69zł tytułem uiszczonej opłaty.W uzasadnieniu napisał,że powód wnosił o zasądzenie 5458zł z odsetkami do dnia zapłaty,lecz 17 lipca pełnomocnik złożył pismo,w którym cofnął pozew,uzasadniając zaspokojeniem roszczenia.Jednocześnie z uwagi na to,że pozwany dobrowolnie spełnił roszczenie powoda po wytoczeniu powództwa,dał tym samym powód do wytoczenia sprawy.Kierując się zatem zasadą słuszności z art 101 k.p.c sąd uznał,że pozwany powinien ponieść koszty procesu.Od pisma przysługuje zażalenie w ciągu 7 dni."
Moje pytanie:mąż nie otrzymał żadnego pisma procesowego,nie mieszka już parę lat pod adresem z postanowienia sądu,dodatkowo pieniądze były wpłacane na konto firmy X a powód mimo to zażądał całej sumy i skąd te koszty procesowe takie duże?
Mail od RKL z 11lipca był taki:,,Upłynął termin spłaty twojej pożyczki,obecnie kwota zadłużenia wynosi 2005,34 zł na dzień 11 lipca gdzie ja 8 lipca zapłaciłam całą zaległość 2016zł i wysłałam im potwierdzenie na maila.Dodatkowo poprosiłam o ponowne sprawdzenie wpłaty i dopiero 12 lipca uznali kwotę wpłaconą,że jest na rachunku wierzyciela.Co mogę zrobić w tej sprawie,jak złożyć zażalenie?Proszę o pomoc
 
My kiedyś z ojcem wygraliśmy zażalenie na zwrot kosztów procesu, mimo przegrania procesu cywilnego. W uzasadnieniu było że sąd I instancji zrobił niesłusznie, niesprawiedliwie, iż lakonicznie poddał analizie art 102 kpc i pominął całokształt okoliczności sprawy. Wcale nie potrzebowaliśmy fachowego prawnika, choć przeciwnik go mial

Trwalo to jakies 2,5 miesiąca.

Podaj sygn akt u góry w lewym rogu
 
Ostatnia edycja:
A te koszty są określone w takim rozporządzeniu. Do 5000 zł to koszty procesu bodajze 1200 a powyzej juz 2400.

Komedia
 
anka86 napisał:
Co mogę zrobić w tej sprawie,jak złożyć zażalenie?Proszę o pomoc
Tryb odwołania masz w pouczeniu. Podaj dokładne daty wniesienia powództwa oraz dokonanych wpłat. Uważam że jakaś tam szansa jest.
A tak w ogóle, to sprawy z GCM się wygrywa...
 
marian.pazdzioch napisał:
Tryb odwołania masz w pouczeniu. Podaj dokładne daty wniesienia powództwa oraz dokonanych wpłat. Uważam że jakaś tam szansa jest.
A tak w ogóle, to sprawy z GCM się wygrywa...

Na odpisie postanowienia jest tylko data 17 lipca-złożenie przez pełnomocnika pisma o cofnięcie pozwu innego pisma czy pozwu nie dostaliśmy ,pierwszej wpłaty nie mam udokumentowane bo mąż zlikwidował konto w banku i nie zdążył wydrukować potwierdzenia,mam za to drugą i trzecią wpłatę z datami i potwierdzenie przelewu ze swojego konta i maila od RKL .Firma RKL była z mężem umówiona na wpłaty i nic nie wspomnieli nigdy o żadnym pozwie.Czy składać najpierw o wyjaśnienie odpisu postanowienia czy od razu zażalenie i pewnie tylko na koszty postępowania czy na całość-na całe postanowienie?
 
Ostatnia edycja:
Pamietaj tylko że jak odrzucą zażalenie, to dojdą kolejne koszty postępowania zażaleniowego i do zapłaty ponad 3000 juz bedzie
 
Pelicylin napisał:
Pamietaj tylko że jak odrzucą zażalenie, to dojdą kolejne koszty postępowania zażaleniowego i do zapłaty ponad 3000 juz bedzie

Gdyby wcześniej było wiadomo coś o tym pozwie to mąż stawił by się osobiście na tą rozprawę i ewentualnie doprowadził do jej odbycia się a nie ,że sąd za oddalenie powództwa, o którym nikt nie wiedział zażądał 2400-gdzie w sprawach cywilnych stawki minimalne są uzależnione od wartości przedmiotu sporu (roszczenia)wynoszą:
powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł;
powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł;
Do tego akurat mamy kiepski okres z dochodami.
 
Kiepski okres z dochodami nie jest przesłanką do obniżenia kosztów.
Spełniliście świadczenie po wytoczeniu powództwa.
O kosztach orzeka się biorąc pod uwagę pierwotną wartość sporu.
Poza tym, jak macie pecha, to sprawa rozpoczęła się w momencie obowiązywania poprzedniego rozporządzenia, gdzie stawki wynosiły
1) do 500 zł – 120 zł;
2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 360 zł;
3) powyżej 1500 zł do 5000 zł – 1200 zł;
4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 2400 zł;
5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 4800 zł;
6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 7200 zł;
7) powyżej 200 000 zł – 14 400 zł.

Poza tym, sąd nie oddalił powództwa...
 
Były awiza dostarczane?

Tu trzeba działać, bo zaraz upłynie termin i pozamiatane
 
Mąż mieszka 500km od domu od 8 lat (wszystko zawsze przychodziło pod adres zamieszkania) a teściowa tylko to przysłała i nic innego niby nie dostali.Nie wiem kiedy było to powództwo zrobione ,dlatego nie rozumiem tekstu,że spełniliśmy roszczenie i stąd ta kwota.Ugoda była nawiązana i wszystko spłacone w nadmiarze,nie wiem skąd suma 5 tys na odpisie postanowienia.Powództwo jest przez GCM a ich sprawę załatwiał pełnomocnik-firma RKL,który zawierał ugodę z mężem.To zostaje łaskawie zapłacić te 2400?
 
Nq wyroku w lewym górnym rogu masz sygn.akt, podaj to

Podejrzewam że wierzyciel chciał z wami się dogadać, olaliście i dopiero po tym jak skierował sprawe do sądu to zareagowaliście. Musial więc opłacić prawnika który mu pozew załatwi itp, wiec teraz musicie zwrócić za niego
 
Ostatnia edycja:
Spełniliście roszczenie, inaczej zapłaciliście w trakcie rozprawy. Tutaj - w mojej ocenie - nie ma co kombinować. Teoretycznie można, ale to dużo zachodu, a skutek wątpliwy. Tym bardziej, że zawarliście w jakimś momencie ugodę.
 
Spłacili juz po wytoczeniu powództwa, więc wierzyciel musiał opłacić prawnika i koszty procesu są zrozumiałe. Tylko że autorka twierdzi że roszczenie juz dawno zostało spłacone, tj. przed wytoczeniem pozwu
 
Pelicylin napisał:
Nq wyroku w lewym górnym rogu masz sygn.akt, podaj to

Podejrzewam że wierzyciel chciał z wami się dogadać, olaliście i dopiero po tym jak skierował sprawe do sądu to zareagowaliście. Musial więc opłacić prawnika który mu pozew załatwi itp, wiec teraz musicie zwrócić za niego

wysłałam na priv sygn akt..Mąż zawierał ugodę z nimi ale kiedy i jak nie wiem i o pozwie też dopiero wczoraj się dowiedziałam.Ja płaciłam te wszystkie raty ugodowe ze swojego konta no konto wierzyciela a nie GCM.Nie miałam nigdy sytuacji abym musiała pisać zażalenie tego typu-tylko odwoładnia stąd moje pytania
 
To można było podnosić na rozprawie. Sądzę jednak, że nie do końca tak było, bo mamy wrzesień, a pytająca mówi o wpłatach w lipcu. 2016 to złotówki...
 
Kiedy byla zawarta ugoda?
Kiedy został wniesiony pozew do sądu?
Czy wcześniej mieliście jakies listy, że wierzyciel żąda od was zapłaty itp?

Ps. Podaj jeszcze miasto sądu
 
Były tylko maile od firmy RKL ile zostało do spłaty i ustalany był telefonicznie z nimi termin.Pani z sądu nie chce podać kiedy był pozew wniesiony ,podała tylko datę kiedy było wniesione o uchylenie powództwa -17 lipca i to tez pisze na odpisie więcej nie udało się ustalić od niej.Zaproponowała,że możemy wnieść o wyjaśnienie i tyle.
 
Po przez telefon nie powiedzą wszystkiego.
Pytanie: ile faktycznie na dzis macie do oddania tej pozyczki? Nie chodzi o te 2417 kosztow, tylko samej pozyczki
 
Pozew musiał być wniesiony przed 26 października 2016. Sądząc po kosztach.
 
nic nie mamy do oddania-wszystko jest zapłacone(mam to napisane),na dzień 11 lipca było 2005 z groszami,ja zapłaciłam 2016 z groszami 8 lipca i wierzyciel zamknął sprawę-firma X

GCM 17 lipca wniósł o oddalenie pozwu swojego(tak jest na odpisie postanowienia) a odpis wysłany 11 września
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra