postawiono mi zarzut kierowania po pijanemu

  • Autor wątku Autor wątku tratala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tratala

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
25
witam.
w sobote zostalem wyciagniety o 5 nad ranem z domu. policja znajdowala sie na podworku i zabrala mnie na komende. nikt nie wydal im zgody na wejsci na podworko. malo tego w wulgarny sposob naduzywali ciszy nocnej, moja matka - wlascicielka posesji zwracala im na to uwage to ja straszyli ze "albo bedzie wspolpracowac albo nie".
zabrano mnie na komende, gdzie dostalem kilka razy otwarta reka po glowie w obecnosci 5 policjantow, mam zamiar isc na obdukcje. dostalem za nic, chcialem z nimi "wspolpracowac" bo przeciez dobrowolnie poszedlem do radiowozu. potem jeszcze bylem uderzony w kark za to ze nie chcialem przyznac sie do stawianych mi zarzutow, jeden z policjantow straszyl mnie mandatem w wysokosci 500 zl jak mnie zobaczy w aucie. podpisalem dokument w ktorym bylo napisane ze zabieraja mi prawo jazdy. nie dostalem pokwitowania - takie pokwitowanie z tego co wiem pozwala mi kierowac samochodem 7 dni.

policjant w swoich zeznaiach twierdzi ze napisal, ze widzial jak moje auto wjezdza na podworko. moja matka slyszala jak dopiero na podworku sprawdzali nr "sciganego auta" i krzyczeli ze dzwonia do wlasciciela i ze zaraz drzwiami wejda do domu.

w domu siedzialem z kolega, pilismy alkohol co zeznalem. ponadto moja matka moze potwierdzic, ze cala noc bylem w domu, a jakas godzine przed zdarzeniem odwiedzil mnie kolega i podal paczke papierosow przez okno.

moj samochod to VW jetta 1.6 diesle. moc 55 koni mechanicznych, predkosc maksymalna wg katalogu to 140 km/h. z tym ze moja jetta ma 20 lat :) policjant nie mogl widziec ze sprawca wjezdza na moje podworko, bo sam gdy chce z niego wyjezdzac to nie widze samochodow znajodujacych sie powyzej promienia 15 metrow. a gdyby by byli tak blisko sprawcy to znali by jego nr rejestracyjne, a nie spisywali dopiero u mnie na podworku. policjant zeznal ze silnik byl cieply, ja tego nie sprawdzalem bo dowiedzialem sie dopiero na komendzie. zeznalem, ze jesli byl cieply to raczej od wschodzacego slonca.

jak to wyglada? i jak w takiej sytuacji wyglada postepowanie administracyjne/ na komendzie nie chca mi niczego powiedziec, nawet kto kieruje moja sprawe. ile czasu trwa taka sprawa w sadzie? i czy jest mozliwe, zebym dostal wyrok?

jesli mozliwosc zebym dostal ten kwitek ktory pozwoli mi tymczasowo kierowac samochod?

chcialbym takze rozszerzyc moje zeznania, a takze dolaczyc do sprawy swiadkow (moja mame i kolege ktory przyniosl mi papierosy). w jaki sposob moge to zrobic?
 
Prawo cywilne nie zajmuje się pijanymi kierowcami. Przenoszę.
 
Bicie osoby zatrzymanej stanowi oczywiście przestępstwo.
Nie trzeba mieć nakazu by wejść na podwórko.
Odnosnie dołaczenia dowodów- mozna składać wnioski dowodowe. Temat o wnioskach dowodowych jest wątkiem wyróżnionym.
Odnosnie prawa jazdy proponuję pisemnie zwrócić się do jednostki policji o wydanie pokwitowania.
 
trafilem wczoraj przypadkiem na jednego z policjantow ktorzy dowiezli mnie na komende. powiedzialem "wie pan, ze pana koledzy nie dali mi pokwitowania za prawo jazdy", on odpowiedzial "chlopie przeciez ty nic nie podpisales, wiem bo na pewno bylem trzezwiejszy niz ty".
ja jestem pewny, ze cos zwiazanego z zabraniem lub zatrzymaniem prawa jazdy podpisalem.
 
[cytat="tratala":3cn6hhxg]
podpisalem dokument w ktorym bylo napisane ze zabieraja mi prawo jazdy. nie dostalem pokwitowania - takie pokwitowanie z tego co wiem pozwala mi kierowac samochodem 7 dni. [/cytat:3cn6hhxg]
Jak wynika z Pańskiego postu został Pan zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu lub po jego użyciu. W Pańskiej sytuacji nie otrzyma Pan "kwita" uprawniającego do jazdy samochodem jeszcze przez 7 dni. Prosze zajrzeć do Ustawy "Prawo o rucho drogowym"
[cytat:3cn6hhxg] Art. 135. 1. Policjant:
1) zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w razie:
a) stwierdzenia, że kierujący pojazdem znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,
b) stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego nieczytelność,
c) podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,
d) gdy upłynął termin ważności prawa jazdy,
e) gdy wobec kierującego pojazdem wydane zostało postanowienie lub decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy,
f) gdy wobec kierującego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów lub wydano decyzję o cofnięciu prawa jazdy,
g) przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego,
h) przekroczenia przez kierującego pojazdem, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego;
2) może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.
2. Pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy z przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b-d oraz w pkt 2, uprawnia do kierowania pojazdem w ciągu 7 dni. [/cytat:3cn6hhxg]
Jak wynika z powyższego przepisu, a zwłaszcza z ustępu 2, Pański przypadek powoduje, że od momentu zatrzymania prawa jazdy nie ma Pan prawa kierować pojazdami mechanicznymi.

[cytat:3cn6hhxg] dostalem za nic, chcialem z nimi "wspolpracowac" bo przeciez dobrowolnie poszedlem do radiowozu. [/cytat:3cn6hhxg]
Nie oceniam kwestii czy był Pan uderzony czy nie. Jeśli tak, to jest to zachowanie niedopuszczalne. Pan jednak nie robił żadnej "Łaski" że poszedł z policjantami. Gdyby Pan nie poszedł dobrowolnie, to po prostu by Pana zanieśli lub zaciągneli. Ale to tak na marginesie.
[cytat:3cn6hhxg] jeden z policjantow straszyl mnie mandatem w wysokosci 500 zl jak mnie zobaczy w aucie. [/cytat:3cn6hhxg]
Nie straszył, a poinformował. Jazda bez uprawnień jest wykroczeniem, i zgodnie z obowiązującym prawem może za to zostać orzeczona kara grzywny w postaci mandatu karnego.
[cytat:3cn6hhxg] policjant w swoich zeznaiach twierdzi ze napisal [/cytat:3cn6hhxg]
Chyba policjant tak zeznał, bo swoich własnych zeznań na pewno nie pisał. Ewentualnie mógl napisać notatkę urzędową dotyczącą zdarzenia, ale to nie są jego zeznania.

[cytat:3cn6hhxg] policjant zeznal ze silnik byl cieply, ja tego nie sprawdzalem bo dowiedzialem sie dopiero na komendzie. zeznalem, ze jesli byl cieply to raczej od wschodzacego slonca. [/cytat:3cn6hhxg]
Doskonały kawał..... :lol:
Zanim Pan takich glupot więcej naopowiada, to proszę sprawdzić jaka jest temperatura pokrywy silnika po przejechaniu samochodem nawet kilkuset metrów, a jaka jest po np calonocnym staniu samochodu na parkingu i ogrzaniu go promieniami wschodzącego slońca.

[cytat:3cn6hhxg] jak to wyglada? i jak w takiej sytuacji wyglada postepowanie administracyjne/ na komendzie nie chca mi niczego powiedziec, nawet kto kieruje moja sprawe. ile czasu trwa taka sprawa w sadzie? i czy jest mozliwe, zebym dostal wyrok? [/cytat:3cn6hhxg]
Wobec Pana zostanie wszczęte postępowanie karne (jeżeli miał Pan powyżej 0,5 promila) lub postępowanie o wykrocznie (jeżeli mial Pan poniżej 0,5 promila, a powyżej 0,2 promila). Nie będzie to postępowanie administacyjne. Na forum jest bardzo wiele tematów dotyczących nietrzeźwych kierowców. Prosze poszukać i poczytać.

[cytat:3cn6hhxg] jesli mozliwosc zebym dostal ten kwitek ktory pozwoli mi tymczasowo kierowac samochod? [/cytat:3cn6hhxg]
Nie ma takiej możliwości.
 
Jak wynika z Pańskiego postu został Pan zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu lub po jego użyciu. W Pańskiej sytuacji nie otrzyma Pan "kwita" uprawniającego do jazdy samochodem jeszcze przez 7 dni. Prosze zajrzeć do Ustawy "Prawo o rucho drogowym"
Problem w tym, ze to nie zostalo mi udowodnione, o mojej ewentualnej winie moze z tego co wiem zadecydowac sad. Gdybym byl pijanym KIEROWCA tego lub innego pojazdu to zostalbym postawiony przed sad 24 godzinny. A przed zadnym sadem nie stanalem, postawiono mi jedynie zarzut kierowanie pod wplywem.

Czy ja zle interpretuje kodeks ruchu drogowego, czy Pan mnie zle zrozumial?
 
Nie ma obligu, aby "pijanych kierowców" sądzić w trybie 24-o godzinnym. O tym czy są do tego przesłanki czy też nie ma decyduje Policjant i Prokurator prowadzący postępowanie. Obecnie odchodzi się od trybu przyspieszonego i wszystko toczy się w postępowaniu zwyczajnym. Owszem, o Twojej winie lub niewinności zadecyduje Sąd, ale do czasu uniewinnienia Cię przez Sąd jesteś osoba podejrzaną o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Nawet gdybyś otrzymał pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy to i tak termin w jakim mógłbyś na jego podstawie kierować pojazdami wynosiłby "0" dni. Powód jest prosty: możliwość kierowania pojazdami na podstawie pokwitowania nie dotyczy przypadków zatrzymania prawa jazdy za popełnione przestępstwo. To tak samo jakbyś miał podrobione prawo jazdy i po jego zatrzymaniu upierał się że możesz dalej kierować pojazdami. Tutaj prawo jazdy zostało zatrzymane gdyż został Ci postawiony zarzut popełnienia przestępstwa.
[cytat:2o5hi0vb] A przed zadnym sadem nie stanalem [/cytat:2o5hi0vb] Spokojnie, jeszcze staniesz przed Sądem, tylko musisz poczekać do zakończenia postępowania przygotowawczego. I radzę opowiadać więcej bajek takich jak ta o ogrzaniu pokrywy silnika przez wschodzące słońce :D sędziowie też ludzie, też lubią się pośmiać. A jakie wtedy łagodne wyroki dają :evil:
 
[cytat="Kethry":1je712zq]Nie ma obligu, aby "pijanych kierowców" sądzić w trybie 24-o godzinnym. O tym czy są do tego przesłanki czy też nie ma decyduje Policjant i Prokurator prowadzący postępowanie. Obecnie odchodzi się od trybu przyspieszonego i wszystko toczy się w postępowaniu zwyczajnym. Owszem, o Twojej winie lub niewinności zadecyduje Sąd, ale do czasu uniewinnienia Cię przez Sąd jesteś osoba podejrzaną o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Nawet gdybyś otrzymał pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy to i tak termin w jakim mógłbyś na jego podstawie kierować pojazdami wynosiłby "0" dni. Powód jest prosty: możliwość kierowania pojazdami na podstawie pokwitowania nie dotyczy przypadków zatrzymania prawa jazdy za popełnione przestępstwo. To tak samo jakbyś miał podrobione prawo jazdy i po jego zatrzymaniu upierał się że możesz dalej kierować pojazdami. Tutaj prawo jazdy zostało zatrzymane gdyż został Ci postawiony zarzut popełnienia przestępstwa.
[cytat:1je712zq] A przed zadnym sadem nie stanalem [/cytat:1je712zq] Spokojnie, jeszcze staniesz przed Sądem, tylko musisz poczekać do zakończenia postępowania przygotowawczego. I radzę opowiadać więcej bajek takich jak ta o ogrzaniu pokrywy silnika przez wschodzące słońce :D sędziowie też ludzie, też lubią się pośmiać. A jakie wtedy łagodne wyroki dają :evil:[/cytat:1je712zq]


1 Nie zatrzymano osoby pijanej prowadzacej samochod, tylko wyciagnieto z domu faceta bedacego pod wplywem alkocholu
2 Nie mieli prawa zabierac osobie podejrzanej (nie skazanej) prawa jazdy (niezgodne z konstytucja)
3 Zachowanie policji jest lamaniem prawa:
a) bic po glowie (metody stalinowskie)
b) maja obowiazek pisemnie poinformowac co i za co zostalo zabrane
c) po przeprowadzeniu czynnosci z opisu kolegi mozna zalozyc ze policjanci nie postapili tak jak powinni w kwesti zbierania dowodow, wrecz je spreparowali...
Co do wschodzacego slonca - mial kolega pelne prawo w ten sposob sie bronic poniewaz nie ma obowiazku wiedziec ze tak bylo naprawde - byl zdziwiony ze policjanci stwierdzili ze byl cieply(nie on).Probowal to jakos wytlumaczyc, a ze byl pijany to i tak mu niezle poszlo... :)
Policja ma tylko swoje podejrzenia a pan ma swiadkow
 
[cytat="Talen":4lz7dvkq]
2 Nie mieli prawa zabierac osobie podejrzanej (nie skazanej) prawa jazdy (niezgodne z konstytucja)
[/cytat:4lz7dvkq]

Łatwiej by się dyskutowało gdybyś sprecyzował, z którą normą konstytucji jest to sprzeczne.
 
[cytat="kadi":1vty6zyx][cytat="Talen":1vty6zyx]
2 Nie mieli prawa zabierac osobie podejrzanej (nie skazanej) prawa jazdy (niezgodne z konstytucja)
[/cytat:1vty6zyx]

Łatwiej by się dyskutowało gdybyś sprecyzował, z którą normą konstytucji jest to sprzeczne.[/cytat:1vty6zyx]

wszyscy chcieliby isc na latwizne, a potem sie dziwia ze takie prawo jest...
tylko tyle? , myslalem ze wiecej zarzutow znajdziecie...
 
Talen jesteś typem pieniacza, który wie, że gdzieś dzwonią tylko nie wie w którym kościele. Stawiasz zarzuty, że tego oczy tamtego nie wolno i wynika to z tego czy innego przepisu, tylko że sam za bardzo nie wiesz o co Ci chodzi. Gdybyś wiedział, to napisałbyś że np. na podstawie art. xxx konstytucji działania policjantów były bezprawne. Takie sobie gadanie, że coś jest nielegalne nie podając podstawy prawnej to gadanie przekupek na targu :D Policjanci mieli prawo zatrzymać Tratala prawo jazdy. Idąc za Twoim przykładem też nie powiem dlaczego mieli takie prawo chociaż ja wiem dlaczego 8) [cytat:3qlgtk3t] Probowal to jakos wytlumaczyc, a ze byl pijany to i tak mu niezle poszlo... [/cytat:3qlgtk3t] No aby móc się "tłumaczyć" na protokół po przedstawieniu zarzutów to on już pijany nie był. Znowu kombinujesz i nie bardzo Ci to wychodzi.
 
Nawet gdybyś otrzymał pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy to i tak termin w jakim mógłbyś na jego podstawie kierować pojazdami wynosiłby "0" dni. Powód jest prosty: możliwość kierowania pojazdami na podstawie pokwitowania nie dotyczy przypadków zatrzymania prawa jazdy za popełnione przestępstwo.
a jakie przestepstwo ja popelnilem?
 
[cytat="Kethry":1s6wowzb]Talen jesteś typem pieniacza, który wie, że gdzieś dzwonią tylko nie wie w którym kościele. Stawiasz zarzuty, że tego oczy tamtego nie wolno i wynika to z tego czy innego przepisu, tylko że sam za bardzo nie wiesz o co Ci chodzi. Gdybyś wiedział, to napisałbyś że np. na podstawie art. xxx konstytucji działania policjantów były bezprawne. Takie sobie gadanie, że coś jest nielegalne nie podając podstawy prawnej to gadanie przekupek na targu :D Policjanci mieli prawo zatrzymać Tratala prawo jazdy. Idąc za Twoim przykładem też nie powiem dlaczego mieli takie prawo chociaż ja wiem dlaczego 8) [cytat:1s6wowzb] Probowal to jakos wytlumaczyc, a ze byl pijany to i tak mu niezle poszlo... [/cytat:1s6wowzb] No aby móc się "tłumaczyć" na protokół po przedstawieniu zarzutów to on już pijany nie był. Znowu kombinujesz i nie bardzo Ci to wychodzi.[/cytat:1s6wowzb]

Ty wiesz jakim ja jestem typem bo w kościele Tobie powiedzieli?
Wiem o co chodzi, w stosunku do Ciebie :)
To co ja mam ochote napisac zalezy tylko i wylacznie ode mnie...
Nie znasz sie na prawie skoro nie znasz artykulow, nie mowiac juz o konstytucji...
Masz racje uprawiasz takie sobie gadanie bez sęsu i argumentow...
co ty mozesz wiedziec, skoro nie wiesz jak bylo dokladnie w tej kwesti?
Wlasnie kombinujesz i nie wiemy o co ci chodzi...
Ty wiesz jak bylo i jestes przykladem typowego pieniacza... :)
 
panowie a co ze mna?
moge kierowac pojazdem czy nie?
postawiono mi zarzut i na pismie od prokuratora pewnie przyjdzie ze jestem podejrzanym, wiec jeszcze nie uznano ze popelnilem przestepstwo i na razie sa tylko takie podejrzenia.

znajomy, ktory zna sie na prawie powiedzial ze do sprawy moge prowadzic, tylko musze liczyc sie z mandatem 50 zl za brak dokumentow...
 
[cytat="tratala":1t81tw6s]panowie a co ze mna?
moge kierowac pojazdem czy nie?
postawiono mi zarzut i na pismie od prokuratora pewnie przyjdzie ze jestem podejrzanym, wiec jeszcze nie uznano ze popelnilem przestepstwo i na razie sa tylko takie podejrzenia.

znajomy, ktory zna sie na prawie powiedzial ze do sprawy moge prowadzic, tylko musze liczyc sie z mandatem 50 zl za brak dokumentow...[/cytat:1t81tw6s]

ma pan prawo jazdy?
nie ma pan - wiec nie moze pan jezdzic
 
a w razie kontroli jaki mandat mi grozi?
500 zl za brak uprawnien czy 50 zl za brak dokumentow?
 
Z tego co piszesz wynika, że uprawnień Ci jeszcze nie cofnięto, więc zapewne mandat za brak dokumentu.
 
a kiedy i kto moze mi cofnac uprawnienia?
to dla mnie wazne, poniewaz prowadze interes i jesli mandaty wynosily by 50 zl to na pewno wyjdzie mi taniej niz zatrudnienie kierowcy.
 
Uprawnienia cofnie Ci ewentualnie organ który je wydał (starosta).
Podstawą takiej decyzji może być np. wyrok sądu orzekający zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Na marginesie dodam, że jeżeli Sąd orzeknie wobec Ciebie w przyszłości zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, to kierowanie takim pojazdem wbrew temu zakazowi jest przestępstwem z art. 244 k.k., a zakaz obowiązuje od uprawomocnienia się wyroku Sądu (niezależnie od tego czy starosta wyda już decyzję o cofnięciu uprawnień)
 
zostane poinformowany o cofnieciu listownie?

dzieki za pomoc
 
Powrót
Góra