Postępowanie dot. wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego

  • Autor wątku Autor wątku qwertyuiopasdf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

qwertyuiopasdf

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
2
Cześć,
Skończyłem niedawno studia i podjąłem pracę. W związku z tym moja matka, która miała zasądzone na mnie alimenty, ma zamiar złożyć pozew o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. I tutaj zaczyna się pewien problem, gdyż - z racji na dość skomplikowaną sytuację w mojej rodzinie - nie powiedziałem matce prawdziwej nazwy firmy, w jakiej pracuję (i zasadniczo nie mam zamiaru tego uczynić). Obawiam się jednak, że w trakcie takiego postępowania (o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego) sąd zażąda ode mnie podania nazwy mojego pracodawcy (a sądu nie chciałbym okłamywać), i w ten sposób moja matka dowie się, gdzie pracuję. Czy taki lęk jest uzasadniony? Czy sąd będzie wyciągał ze mnie takie informacje, jak nazwa pracodawcy, czy też może wystarczy tylko zaświadczenie o dochodach z US? I czy w ogóle takie postępowanie musi mieć formę rozprawy na sali sądowej, czy można jakoś to załatwić drogą pocztową (nie mam zamiaru o nic walczyć, w pełni zgadzam się z decyzją o zaprzestaniu płacenia mi alimentów)?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi!
 
Wystarczy że zgodzisz się na zniesienie obowiązku alimentacyjnego w odpowiedzi na pozew mozesz wniesc zeby rozprawa odbyła sie bez twojej obecności. ale jak sąd wezwie na rozprawę to trzeba bedzie iść.
 
Matka sama może wystąpić o to zaświadczenie. Ma prawo wiedzieć gdzie i za ile Pan pracuje, w końcu ma prawo wystąpić z pozwem o alimenty na siebie jeśli uzna to za stosowne. Zatem i tak może przez całe życie monitorować gdzie Pan pracuje, wystarczy złożyć pozew o alimenty. Sąd aby zbadać czy takie alimenty matce przysługują zawsze będzie oceniać Pana sytuację materialną.
Kłamanie nie świadczy o Panu najlepiej, ale jeśli od ukończenia szkoły odsyła Pan matce pieniądze z odpowiednią adnotacją to etyki Pana zachowania nikt w sądzie w tym postępowaniu o wygaszenie obowiązku nie powinien oceniać.
Z całą pewnością sąd zarządzi przesłuchanie stron, może Pan do odpowiedzi dołączyć zaświadczenia z US, choć jeśli pracuje Pan kilka dni to nie za wiele wniesie to do sprawy. Warto wtedy wyjaśnić w odpowiedzi na pozew, że np jest Pan informatykiem i uposażenie miesięczne to np 3tys zł brutto.
Jeśli natomiast "zapomniał" Pan poinformować o podjęciu pracy kilka miesięcy temu, to matka na rozprawie powinna wnieść o zmianę wniosku i ustalenie wygaszenia z dniem rozpoczęcia pracy. Wtedy sąd sam obliguje do złożenia zaświadczeń. Zawsze może Pan jednak starać się na sali zawrzeć ugodę, w takim przypadku sąd odstąpił od badania sprawy. Może Pan zaproponować np dobrowolny zwrot alimentów za miesiące kiedy Pan pracował np w terminie 7 dni od podpisania ugody w zamian za zniesienie obowiązku bez badania stanu materialnego stron.
Matka może zyska jakieś pieniądze bez biegania po sądach i komorniakach, a Pan nie będzie musiał ujawniać gdzie pracuje.
 
Ostatnia edycja:
Pan Robinskonik mnie nie zrozumiał. Ja nie ukrywałem przed matką samego faktu podjęcia pracy. Ukrywałem przed nią jedynie nazwę pracodawcy.
 
Powrót
Góra