M
magloman
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 14
Witam,
Miałem do czynienia ze szkołą Blue Education. Byłem wolnym słuchaczem od lutego do czerwca 2015 roku. Około miesiąc później dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jako że nie mogłem uczęszczać na zajęcia, została mi naliczona kara w wysokości 1236 zł. Została ona zmniejszona do kwoty 930 zł, ponieważ skorzystałem z ulgi promocyjnej za zapis na kolejny kierunek. Kwotę zapłaciłem 30.09.15 (mam pokwitowanie z tego dnia). Zostałem zapewniony przez Panią kierownik oddziału, że już wszystko w systemie jest "czysto".
W październiku tego samego roku, przychodzą na mój adres zameldowania listy komornicze, których mój ojciec nie przyjmuje. Po kolejnym liście udaje się do placówki Blue Education - grudzień 2015 i informuje o zaistniałej sytuacji.
Próbowałem wyjaśnić sytuacje, jednak Panie w sekretariacie nie były w stanie w jakikolwiek sposób mi pomóc, informowały jedynie, że sprawa została już przekazana do kierownika i działu prawnego w Warszawie, oraz że "ktoś się ze mną skontaktuje", po ponad miesiącu czasu (początek lutego) napisałem maila do oddziału w celu otrzymania oficjalnej informacji (zaczynałem wątpić iż sprawa jest w toku). W mailu otrzymałem dokładnie te same informację co osobiście (sprawa w toku, czekamy na anulowanie wezwań, ktoś się skontaktuje).
Parę dni później otrzymuje maila z informacją iż sprawa została założona 18.09.15, ja wpłaciłem 30.09.15, dlatego otrzymałem listy. Ale iż zostają do zapłaty koszty sądowe w wysokości 187,50 zł.
Do sierpnia tego roku był spokój, 11.08.2016 otrzymałem list komorniczy o zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji, zajęciu kont bankowych i wierzytelności.
Koszty do zapłaty to 1236 zł (kara początkowa)+ odsetki + wszelkie koszty związan z egzekucją, klauzulą itd.
Aktualnie byłem wczoraj znów wyjaśnić całą sytuację osobiście, otrzymałem tylko informację że "u nich w bazie jest czysto" i że się ze mną skontaktują...
Co w tym przypadku mogę zrobić żeby to skończyć raz na zawsze? Czy nie lepiej będzie skontaktować się z biurem komorniczym?
Z góry dziękuję za informację.
Miałem do czynienia ze szkołą Blue Education. Byłem wolnym słuchaczem od lutego do czerwca 2015 roku. Około miesiąc później dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jako że nie mogłem uczęszczać na zajęcia, została mi naliczona kara w wysokości 1236 zł. Została ona zmniejszona do kwoty 930 zł, ponieważ skorzystałem z ulgi promocyjnej za zapis na kolejny kierunek. Kwotę zapłaciłem 30.09.15 (mam pokwitowanie z tego dnia). Zostałem zapewniony przez Panią kierownik oddziału, że już wszystko w systemie jest "czysto".
W październiku tego samego roku, przychodzą na mój adres zameldowania listy komornicze, których mój ojciec nie przyjmuje. Po kolejnym liście udaje się do placówki Blue Education - grudzień 2015 i informuje o zaistniałej sytuacji.
Próbowałem wyjaśnić sytuacje, jednak Panie w sekretariacie nie były w stanie w jakikolwiek sposób mi pomóc, informowały jedynie, że sprawa została już przekazana do kierownika i działu prawnego w Warszawie, oraz że "ktoś się ze mną skontaktuje", po ponad miesiącu czasu (początek lutego) napisałem maila do oddziału w celu otrzymania oficjalnej informacji (zaczynałem wątpić iż sprawa jest w toku). W mailu otrzymałem dokładnie te same informację co osobiście (sprawa w toku, czekamy na anulowanie wezwań, ktoś się skontaktuje).
Parę dni później otrzymuje maila z informacją iż sprawa została założona 18.09.15, ja wpłaciłem 30.09.15, dlatego otrzymałem listy. Ale iż zostają do zapłaty koszty sądowe w wysokości 187,50 zł.
Do sierpnia tego roku był spokój, 11.08.2016 otrzymałem list komorniczy o zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji, zajęciu kont bankowych i wierzytelności.
Koszty do zapłaty to 1236 zł (kara początkowa)+ odsetki + wszelkie koszty związan z egzekucją, klauzulą itd.
Aktualnie byłem wczoraj znów wyjaśnić całą sytuację osobiście, otrzymałem tylko informację że "u nich w bazie jest czysto" i że się ze mną skontaktują...
Co w tym przypadku mogę zrobić żeby to skończyć raz na zawsze? Czy nie lepiej będzie skontaktować się z biurem komorniczym?
Z góry dziękuję za informację.
