Postępowanie egzekucyjne za holenderski mandat

  • Autor wątku Autor wątku daavid352
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daavid352

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
14
W styczniu zeszłego roku otrzymałem zawiadomienie w języku holenderskim (z krótką adnotacją po angielsku czego dotyczy sprawa( o dwóch przypadkach przekroczenia prędkości pojazdu którego nie byłem właścicielem już od ponad roku.

Myślałem że wszystko zakończy się po przesłaniu odwołania z wyjaśnieniem w języku angielskim i kserokopią umowy kupna-sprzedaży. Niestety tak się jednak nie stało. Za kilka miesięcy dostałem kolejne pismo tym razem całkowicie po holendersku (wszystko listem zwykłym, nie poleconym) i z tego co udało mi się zrozumieć z użyciem translatorów, moje odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie i jeżeli chce mogę odwoływać się po raz kolejny, lecz tym razem już po uprzednim zapłaceniu kary (łącznie 330eur)

Oczywiście będąc przekonany o swojej racji, pieniędzy nie zapłaciłem. Skorzystałem z przysługującej mi w moim mieście darmowej porady prawnej. Pani prawnik powiedziała mi że raczej nie mam się czym przejmować w najgorszym wypadku spraw trafi do polskiego sądu gdzie sprawę mam wygraną, co utwierdziło mnie w mojej decyzji o nie podejmowaniu dalszych działań w tej sprawie.

Dziś odebrałem pismo z sądu w moim mieście z zawiadomieniem o posiedzeniu w sprawie egzekucji kary pieniężnej na którym moja obecność jest nieobowiązkowa.

Nie mam żadnego doświadczenia jeśli chodzi o postępowania sądowe i chciałbym się dowiedzieć jak muszę się przygotować ? Czy jeżeli moja obecność jest nieobowiązkowa to czy będe mógł zabrać głos i przedstawić dowód - umowę potwierdzającą że nei jestem już od dawna właścicielem samochod, czy muszę zabrać ją ze sobą czy dostarczyć do sądu wcześniej? Nie wiem jak mam się w tej sytuacji zachować.

Zapomniałem dodać że nei dopełniłem obowiązku wyrejestrowania samochodu, jednak mam potwierdzenie w postaci umowy kupna sprzedaży wraz z danymi nowego właściciela. Czy mogę zostać ukarany, czy raczej mogę być spokojny?
 
Na początek udaj się do sądu w celu zapoznania się z aktami sprawy i ustal czy ta sprawa to właśnie twój mandat holenderski. Problem w tym że Holandia i Austria ustalają właściciela pojazdu automatycznie (połączone bazy CEPIK) i bodajże według ich prawa to właściciel a nie kierowca płaci mandat.
 
Ostatnia edycja:
to na pewno ta sprawa, w kopercie było załączone to pismo które otrzymałem z Holandii przetłumaczone na język polski
 
Niestety teraz dopiero widać jak ważne jest zgłoszenie sprzedaży pojazdu do Urzędu Komunikacji.

A przy okazji może ktoś wie: jeśli sprzedający zgłosi sprzedaż a nowy właściciel nie przerejestruje pojazdu to na kogo ten pojazd figuruje w CEPIK ?
 
teraz już też wiem że to ważne, ale nie to jest przedmiotem tematu...
 
Powrót
Góra