Postępowanie komornicze

  • Autor wątku Autor wątku Sluggerus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sluggerus

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
2
Witam,

Chciałbym się dowiedzieć co zrobić w następującej sytuacji.

Mój kuzyn rozstał się z kobietą, razem spędzili około 10 lat, nie był to związek formalny. Mają dwójkę dzieci. Niestety przyczyną były notoryczne zdrady owej pani.

Osoba ta pozwała go o alimenty, on jako osoba bez pracy. Sam zdecydował, że będzie przekazywał 100% swoich pieniędzy, które otrzymuje z urzędu pracy na konto wskazane przez nią. Chciał dobrze dla dzieci i się poświęca.

Obecnie zaczęła go bombardować pismami przekazywanymi za pośrednictwem komornika, każde pismo jest na jego koszt (nieco ponad 100 zł). Dostał decyzję, że 50-60 % kwoty będą sami zabierali z pieniędzy przyznanych przez Urząd Pracy, mimo że wcześniej przekazywał 100%.

Komornik za to wzywa go do siebie pod pretekstem wyjaśnienia czegoś i przyniesienia dokumentów, po czym zabiera mu dowód i nakazuje słownie określić posiadany majątek tu i teraz. Nie pozwalając wyjść z biura. Widzę, że facet po prostu długo tak nie wytrzyma i boję się o jego zdrowie.

Nie wiem gdzie szukać pomocy i kogo się poradzić - jeśli to niewłaściwa sekcja forum - przepraszam.

Za każdą radę i podpowiedź dziękuję
 
Odpowiem na jedno z pytań
Na wezwanie komornika , o złożenie wyjaśnień co do posiadanego majątku , wzywany nie ma obowiązku stawiać się osobiście , może wyjaśnienia złożyć na piśmie i wysłać komornikowi listem poleconym ZPO .
 
Dziękuję za informację. Czy taka procedura zabrania dowodu i żądania wyjaśnień jest w ogóle dopuszczalna? Dla mnie jako osoby z zewnątrz to metody raczej "bandyckie".
 
Czy do tej pory wpłacał pełną ratę alimentacyjną co miesiąc i czy w tytułach przelewów wpisywał, że są to alimenty?

Czy postępowanie zostało wszczęte po 8 września tego roku? Obecnie przepisy zaostrzyły się i wykaz majątku u komornika ma taki sam charakter co wyjawienie majątku przed sądem. Czyli dłużnik przy odmowie stawienia się może zostać na wniosek komornika doprowadzony przymusowo, a nawet skończyć w areszcie na okres do miesiąca. Więc w tym wypadku przytrzymanie go w kancelarii i nakłonienie do spisania wykazu majątku jest dla niego najlepszym rozwiązaniem sytuacji.
 
@NieAndrzej
Podaj proszę podstawę prawną , która to nakazuje osobiste stawienie się w kancelarii (niejedno krotnie oddalonej 150-450km. od miejsca zamieszkania dłużnika) na wezwanie komornika , w celu złożenia wyjaśnień co do posiadanego majątku .
Druga sprawa , to podaj podstawę prawną zabraniającą , wysłanie takiego oświadczenia drogą pocztową.
pozdrawiam
 
Rzuć sobie okiem w kpc to będziesz wiedział na jakiej podstawie.
Wykaz - jedynie osobiście.
 
LLawyer napisał:
Rzuć sobie okiem w kpc to będziesz wiedział na jakiej podstawie.
Wykaz - jedynie osobiście.

Jednak ja wysyłałem trzy razy listem i nikt nie wymagał ode mnie przyjazdu do kancelarii. (a miałbym ponad 400km.)
Jednokrotnie , komornik odpisał na moje pismo , przysyłając mi gotowy egzemplarz do wypełnienia .
 
damian xxx napisał:
Jednak ja wysyłałem trzy razy listem i nikt nie wymagał ode mnie przyjazdu do kancelarii. (a miałbym ponad 400km.)
Jednokrotnie , komornik odpisał na moje pismo , przysyłając mi gotowy egzemplarz do wypełnienia .

Tak jak napisałem, przepisy zmieniły się 8 września tego roku, w sprawach założonych wcześniej mogłeś wysyłać listem.

Obecnie przepis się zmienił:

Art. 8011. § 1. Dłużnik składa wykaz majątku przed komornikiem pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Wzywając dłużnika do złożenia wykazu majątku, komornik uprzedza go o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia oraz poucza, że w razie niezłożenia wykazu majątku wierzyciel może zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika.

§ 2. Przepisy art. 913 § 1, art. 916, art. 917, art. 9181, art. 919 oraz art. 1053 § 2 stosuje się odpowiednio, z tym że postanowienie o ukaraniu dłużnika grzywną wydaje komornik. O przymusowym doprowadzeniu dłużnika albo zastosowaniu aresztu nieprzekraczającego miesiąca orzeka sąd na wniosek komornika.

Zeznaje się przed komornikiem, jak mówi przepis. Jak się nie stawisz, doprowadza się przymusowo. Nie ma czegoś takiego jak zeznanie na papierze, musi być świadek, musi być spisany protokół. Tak jak to do tej pory miało miejsce w sądzie. Idea taka, żeby odciążyć sąd i przerzucić tą funkcję na komornika.
 
damian xxx napisał:
Jednak ja wysyłałem trzy razy listem i nikt nie wymagał ode mnie przyjazdu do kancelarii. (a miałbym ponad 400km.)
Jednokrotnie , komornik odpisał na moje pismo , przysyłając mi gotowy egzemplarz do wypełnienia .

To udzielasz czegoś co w twoim mniemaniu jest poradą, na postawie jednego czy trzech doświadczeń nie znając stanu prawnego na dzień dzisiejszy ani stanu faktycznego sprawy ?
 
LLawyer napisał:
To udzielasz czegoś co w twoim mniemaniu jest poradą, na postawie jednego czy trzech doświadczeń nie znając stanu prawnego na dzień dzisiejszy ani stanu faktycznego sprawy ?

Z opisu autora , wynika że sprawa jest z przed zmian .
Teraz druga sprawa , dłużnik nie posiadający majątku (niewypłacalny) zostaje dowieziony do kancelarii ( powiedzmy 450km.) kto za to płaci ?
 
damian xxx napisał:
Z opisu autora , wynika że sprawa jest z przed zmian .
Teraz druga sprawa , dłużnik nie posiadający majątku (niewypłacalny) zostaje dowieziony do kancelarii ( powiedzmy 450km.) kto za to płaci ?

Nie wynika, alimenty ma już długo, nie podał kiedy została wszczęta sama egzekucja u komornika.

Jest ustalony próg skuteczności, poniżej którego nie można przyjmować spraw spoza rewiru. Jest on w obecnym stanie nieosiągalny przez praktycznie wszystkie kancelarie komornicze, w szczególności te większe, więc raczej się wyklucza, żeby sprawy założone po 8 września były z poza rewiru, więc twoje hipotetyczne sytuacje raczej nie mają sensu.

Zresztą, wejdzie też przepis zabraniający całkowicie komornikom przyjmowanie spraw z spoza rewiru, więc takie tłumaczenie, że daleko miał dłużnik nie będzie już miało uzasadnienia.
 
NieAndrzej napisał:
Nie wynika, alimenty ma już długo, nie podał kiedy została wszczęta sama egzekucja u komornika.

Poczytaj post #1 najpierw były listy , więc na odebranie miał 7+7 dni każdy , to samo dotyczy wezwania do stawienia się 7+7 na odebranie i 7 na stawienie się , więc matematyka jest prosta , post z 26.09.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra