Postępowanie kredytowe w toku a pracownik banku na wakacjach

  • Autor wątku Autor wątku BWPS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BWPS

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
35
Znalazłem się w nieciekawym położeniu. Zdecydowałem się na zaciągnięcie tzw. bezpiecznego kredytu 2%. Przeszedłem zdolność kredytową, otrzymałem informację (od pracownika banku zajmującego się kredytami mieszkaniowymi), że bank PEKAO S.A. udzieli mi pożyczki, zlecono rzeczoznawcę (bank zlecił, ja musiałem zapłacić) i rzeczoznawca obejrzał mieszkanie, jak i już tydzień temu przesłał swój raport do banku i niestety nie mogę dowiedzieć się co dalej, co też utrudnia mi określenie terminu na kiedy mogę umówić się z notariuszem, bo osoba zajmująca się moim kredytem (pracownik banku) wyjechała sobie na wakacje (bez wcześniejszego uprzedzenia mnie o tym fakcie). Co mam zrobić? Czy muszę czekać aż do początku września jak ten pracownik wróci (nie odbiera moich smsów ani telefonów, a o całej sprawie dowiedziałem się od Pani z sąsiedniego stanowiska w tym banku) czy mogę gdzieś to zgłosić, bo potrzebuję przecież zaświadczenia z banku do ustanowienia hipoteki.

Bardzo proszę o udzielenie informacji na ten temat.

Z góry bardzo dziękuję za poświęcony czas i radę.
 
Dziś dzwoniłem na infolinię banku i niestety po 5 minutach czekania na konsultanta, otrzymałem informację, że muszę poczekać na tego pracownika do początku września.

Czy jest gdzieś jakiś regulamin procedur wyjaśniający co robić w takich sytuacjach? Czy nie jest tak, że inny pracownik oddziału (lub nawet w innym oddziale, ale oczywiście tego samego banku rzecz jasna) powinien przejąć klientów osoby, która w danym czasie jest niedyspozycyjna (w tym przypadku jest to urlop). Przecież nie biorę kredytu u tego pracownika jako osoby prywatnej, tylko bank jako instytucja ma mi udzielić kredyt hipoteczny, a bank PEKAO jest otwarty i funkcjonuje.

Bardzo proszę o pomoc – na stronach banku nie ma żadnych danych kontaktowych (adresy mailowe, aktualne telefony do poszczególnych oddziałów) poza tą głupią infolinią.
 
Powrót
Góra