X
Xardas1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
proszę o poradę jaką drogę obrać aby jak najszybciej i przy najmniejszych kosztach zamknąć następujący problem spadkowy.
Srawa dotyczy spadku po zmarłym bracie mojej matki. Zmarł on w grudniu 2020, nie zostawił testamentu, nie posiadał żony ani potomstwa, a jego rodzice nie żyją.
Posiadał 1/2 udziałów w domu rodzinnym i działce, na której stoi dom(druga połowę posiada moja matka) oraz kilka niewielkich działek rolnych (łącznie ok. 1ha). Nie posiadał żadnych długów oraz innego majątku w tym środków na kontach bankowych itp.
Ze względu na brak testamentu do spadku jest uprawnione - o ile dobrze rozumiem - rodzeństwo zmarłego . W tym przypadku jest to łącznie 5 osób (w tym moja matka). Dwie z nich już nie żyją, ale posiadali potomstwo - po dwójce dzieci każdy. A więc wg. mojego rozumowania do spadku jest uprawnionych jest 7 osób (troje rodzeństwa, czworo dzieci zmarłego rodzeństwa). Rodzeństwo posiadało jeszcze jedną siostrę, która zmarła w dzieciństwie - nie wiem czy ma to jakieś znaczenie.
Moim celem jest aby jedynym spadkobiercą pozostała moja mama, z którą zmarły brat mieszkał, która opiekowała się nim przed śmiercią ze względu na stopień niepełnosprawności oraz zajęła się i opłaciła sprawy pogrzebowe.
Większość członków rodziny raczej pójdzie tutaj na rękę i zgodzi się na to żeby moja mama przejęła spadek. Problemem może być jeden uprawniony posiadający 1/5 udziału w spadku (proszę o potwierdzenie czy dobrze szacuję ten udział, jest to brat zmarłego).
Tutaj chciałbym rozdzielić sprawę na dwie kwestie:
1) W przypadku spadkobierców będących przychylnymi opisanemu wyżej rozwiązaniu zależałoby mi na zaocznym ("na odległość") załatwieniu sprawy. Jest bardzo wątpliwe, że wszyscy stawią się na rozprawę sądową lub grupowo przed notariuszem. Problemem jest tutaj odległość. A dodatkowo konieczność stawienia się na wizytę może rodzić wątpliwości i skutkować ostatecznym wycofaniem się z uzgodnionego rozwiązania.
Czy istnieje możliwość napisania oświadczenia woli, załatwieniu tego każdorazowo przez lokalnego notariusza lub jeszcze inne rozwiązanie?
2) Druga kwestia dotyczy wspomnianego spadkobiercy, który może nie być chętny na zrzeczenie się swojej części. Tutaj priorytetem jest takie rozliczenie się, aby moja matka zachowała udziały w domu i działce pod nim. Czyli rozliczenie się pozostałym majątkiem (wspomniane działki rolne) lub spłata pieniężna. Jakie problemy mogą nas tu napotkać i jak wyglądać by mogło postępowanie gdyby druga strona nie była zainteresowana polubownym rozwiązaniem? Czy pozostaje tutaj ocena rzeczoznawcy na temat wartości poszczególnych części majątku, a w dalszej kolejności postępowanie w sądzie (czy to będzie sprawa spadkowa czy inne postępowanie cywilne)?
Jeśli jest tu jakiś prawnik z Krakowa lub okolic Buska-Zdroju (tam mieszkał zmarły i stoi dom), który odpłatnie mógłby pomóc w poprowadzeniu całej sprawy to proszę o kontakt. Warunek konieczny podjęcia współpracy to wstępne, ale uczciwe przedstawienie rzędu wielkości kosztów samego procesu oraz wynagrodzenia prawnika
Dziękuję i pozdrawiam,
proszę o poradę jaką drogę obrać aby jak najszybciej i przy najmniejszych kosztach zamknąć następujący problem spadkowy.
Srawa dotyczy spadku po zmarłym bracie mojej matki. Zmarł on w grudniu 2020, nie zostawił testamentu, nie posiadał żony ani potomstwa, a jego rodzice nie żyją.
Posiadał 1/2 udziałów w domu rodzinnym i działce, na której stoi dom(druga połowę posiada moja matka) oraz kilka niewielkich działek rolnych (łącznie ok. 1ha). Nie posiadał żadnych długów oraz innego majątku w tym środków na kontach bankowych itp.
Ze względu na brak testamentu do spadku jest uprawnione - o ile dobrze rozumiem - rodzeństwo zmarłego . W tym przypadku jest to łącznie 5 osób (w tym moja matka). Dwie z nich już nie żyją, ale posiadali potomstwo - po dwójce dzieci każdy. A więc wg. mojego rozumowania do spadku jest uprawnionych jest 7 osób (troje rodzeństwa, czworo dzieci zmarłego rodzeństwa). Rodzeństwo posiadało jeszcze jedną siostrę, która zmarła w dzieciństwie - nie wiem czy ma to jakieś znaczenie.
Moim celem jest aby jedynym spadkobiercą pozostała moja mama, z którą zmarły brat mieszkał, która opiekowała się nim przed śmiercią ze względu na stopień niepełnosprawności oraz zajęła się i opłaciła sprawy pogrzebowe.
Większość członków rodziny raczej pójdzie tutaj na rękę i zgodzi się na to żeby moja mama przejęła spadek. Problemem może być jeden uprawniony posiadający 1/5 udziału w spadku (proszę o potwierdzenie czy dobrze szacuję ten udział, jest to brat zmarłego).
Tutaj chciałbym rozdzielić sprawę na dwie kwestie:
1) W przypadku spadkobierców będących przychylnymi opisanemu wyżej rozwiązaniu zależałoby mi na zaocznym ("na odległość") załatwieniu sprawy. Jest bardzo wątpliwe, że wszyscy stawią się na rozprawę sądową lub grupowo przed notariuszem. Problemem jest tutaj odległość. A dodatkowo konieczność stawienia się na wizytę może rodzić wątpliwości i skutkować ostatecznym wycofaniem się z uzgodnionego rozwiązania.
Czy istnieje możliwość napisania oświadczenia woli, załatwieniu tego każdorazowo przez lokalnego notariusza lub jeszcze inne rozwiązanie?
2) Druga kwestia dotyczy wspomnianego spadkobiercy, który może nie być chętny na zrzeczenie się swojej części. Tutaj priorytetem jest takie rozliczenie się, aby moja matka zachowała udziały w domu i działce pod nim. Czyli rozliczenie się pozostałym majątkiem (wspomniane działki rolne) lub spłata pieniężna. Jakie problemy mogą nas tu napotkać i jak wyglądać by mogło postępowanie gdyby druga strona nie była zainteresowana polubownym rozwiązaniem? Czy pozostaje tutaj ocena rzeczoznawcy na temat wartości poszczególnych części majątku, a w dalszej kolejności postępowanie w sądzie (czy to będzie sprawa spadkowa czy inne postępowanie cywilne)?
Jeśli jest tu jakiś prawnik z Krakowa lub okolic Buska-Zdroju (tam mieszkał zmarły i stoi dom), który odpłatnie mógłby pomóc w poprowadzeniu całej sprawy to proszę o kontakt. Warunek konieczny podjęcia współpracy to wstępne, ale uczciwe przedstawienie rzędu wielkości kosztów samego procesu oraz wynagrodzenia prawnika
Dziękuję i pozdrawiam,