Postepowanie w sprawie "o stwierdzenie nabycie spadku"

  • Autor wątku Autor wątku tomSTEM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomSTEM

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
9
Witam serdecznie.
Mam maly problem i szukam wręcz pomocy, aby nie popełnić gafy.

Jutro bym chcial zlożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, tylko moja mama robi male zamięszanie.
Sytuacja u nas jest prosta i klarowna. Prawie rok temu zmarł tata, i spadek jest do podzialu tylko na mamę, moją siotrę, brata i na mnie.

Nie ma żadnych innych krewnych itp.

Chcemy tą sprawę wyprostować bo szykujemy się do dzialu spadku.
Pytania dla formalności są takie :

1.Czy napewno ja mogę taki wniosek zlożyć czy może musi moja mama?
2.Czy każda ze zgloszonych osob będzie się musiała wstawić na sprawie? - mój brat mieszka czasowo w Londynie, i teraz napewno nie będzie mógl przyjechać.
3.Czy na wniosku muszę napisać adres zameldowania brata(tam gdzie ja), czy może adres zamieszkania w Londynie?
I ostatnie.
4.Czy sam mogę mieć w razie czego wpływ na termin sprawy?. - brat napewno będzie w Polsce w czerwcu.

To wszystko co mnie interesuje i zarazem denerwuje.
Z góry Wam wszystkim dziękuje za swoją bezinteresowną pomoc.
Pozdrawiam
Tomek
 
1. Moszesz i Ty
2. Nie wiem
3. Raczej zamieszkania, bo pod asredem zameldowania raczej korespondencji nie odbierze
4. Male szanse aby sad wyznaczyl sprawe na czerwiec jezeli skladasz pozew w marcu, no chyba za rok.
Mozesz zasugeorwac sadowi, ale i tak nie wezmie on tego raczej pod uwage.
Samoloty Londyn Warszawa kursuja dosyc czesto.
 
Dzięki wielkie.
Co do 4, to sugerujesz że rozprawa będzie później niż w czerwcu??
A że samoloty kursują dosyć często to wiem, tylko że ni będę bratu sponsorował takiej wycieczki. I tak wystarczy że za niego załatwiam formalności :-)
 
No tak mi sie wydaje, ze na sprawy w sadzie czeka sie troche dluzej niz....niecale 3 miesiace. Wszystko oczywiscie zalezy od sadu i miasta i ....sedziego. Zadzwon do sekretariatu swojego sadu i sie zapytaj to Ci mniej wiecej powiedzą.
Poza tym moze brat może jakoś przekazac Ci pelnomicnictwo notarialnie do reprezetowania jego przed sadem w tej sprawie.

Wycieczke brat moze sobie sam zasponsorowac:)
 
Może dobry pomysl aby zadzwonić. Wczesniej o tym nie myslałem, gdyz nie lubię rozmawiać z urzędnikami przez telefon.
Co do brata, to taka trochę inna sprawa. Poprostu jest taki jaki jest i nic go nie zmieni :D

Podobno do takiej sprawy można podpiąć art 513KPC " Niestawiennictwo uczestników nie tamuje rozpoznania sprawy. Przepisów o wyroku zaocznym nie stosuje się."

Pozdrawiam
 
urzednicy tez ludzie....zreszta w sekretariacie to z reguly pracuja mlodziutkie osoby, byc moze jeszce studenci, a nie " uzrzednicy".
 
Powrót
Góra