A
Ania130
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Pracuje w firmie X od marca 2017r, pod koniec 2018 roku szef podjął decyzję o sprzedaży spółki w której jestem zatrudniona i zarejestrował wszystkich pracowników na swoją drugą spółkę z dniem 02.11.2018, przy czym podpisane zostało porozumienie trojstronne między pracownikiem, pierwsza spółka i druga spółka, że jest to ciągłość pracy, wszystkie prawa przechodzą wraz z pracownikiem na nową firmę. Jestem w ciąży i z racji złego samopoczucia i problemami ze zdrowiem poszłam na zwolnienie dnia 03.12.2018. Za pierwsze 33 dni pracodawca wypłacił pieniądze. Dalej powinien robić to ZUS, mam ciągłość zwolnienia. Dostałam list 18 lutego, że prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Od razu złożyłam wyjaśnienia, przedstawilam umowę z pierwszą firma, świadectwo pracy, porozumienie i umowę z drugą firmą tego samego człowieka oraz inne wymagane dokumenty. Tego samego dnia wysłany został list do pracodawcy. Na odpowiedź jest 7 dni. Pracodawca odebrał list, ale na pewno minęło conajmniej 2 tygodnie bez złożenia wyjaśnienia. Moje pytania:
1. Nadal nie mam informacji czy pracodawca złożył wyjaśnienie. Czy ZUS może nie przyjąć wyjaśnienia po terminie? Co jeśli pracodawca w ogóle nie złoży wyjaśnienia w tej sprawie?
2. Czy ZUS mimo przedstawienia takich dowodów moze odmówić mi zasiłku?
3. Jeśli 18 lutego zostało wszczęte postępowanie a ZUS powinien zapłacić mi od 5.01.2019 (jeśli dobrze wyliczyłam) to czy nie jest to za późno wysłane zawiadomienie?
4. Ile czasu może jeszcze trwać takie wyjaśnienie? Ciezko funkcjonować trzeci miesiąc bez pieniędzy w ciąży, leki nie są najtańsze...
5. Jeśli już postępowanie będzie zakończone kiedy mogę spodziewać się wypłaty zasiłku?
6. W ZUS powiedziano mi w lutym, że widzą oni tylko jedno zwolnienie do 7 lutego, a ja mam ciągłość. Powiedzieli, że pracodawca musi wysyłać za każdym zwolnieniem do ZUS druk Z3. Pracodawca jednak twierdzi, że tylko raz gdy przekazuje zwolnienie do ZUS wysyła ten druk. Obydwoje mają według siebie rację, a jedli okaże się, że faktycznie ZUS nie widzi kolejnych zwolnień to mnie dotknie kolejne opóźnienie wypłaty a nie ich... Kto ma racje? Pracodawca zatrudnia 4 pracowników.
Pracuje w firmie X od marca 2017r, pod koniec 2018 roku szef podjął decyzję o sprzedaży spółki w której jestem zatrudniona i zarejestrował wszystkich pracowników na swoją drugą spółkę z dniem 02.11.2018, przy czym podpisane zostało porozumienie trojstronne między pracownikiem, pierwsza spółka i druga spółka, że jest to ciągłość pracy, wszystkie prawa przechodzą wraz z pracownikiem na nową firmę. Jestem w ciąży i z racji złego samopoczucia i problemami ze zdrowiem poszłam na zwolnienie dnia 03.12.2018. Za pierwsze 33 dni pracodawca wypłacił pieniądze. Dalej powinien robić to ZUS, mam ciągłość zwolnienia. Dostałam list 18 lutego, że prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Od razu złożyłam wyjaśnienia, przedstawilam umowę z pierwszą firma, świadectwo pracy, porozumienie i umowę z drugą firmą tego samego człowieka oraz inne wymagane dokumenty. Tego samego dnia wysłany został list do pracodawcy. Na odpowiedź jest 7 dni. Pracodawca odebrał list, ale na pewno minęło conajmniej 2 tygodnie bez złożenia wyjaśnienia. Moje pytania:
1. Nadal nie mam informacji czy pracodawca złożył wyjaśnienie. Czy ZUS może nie przyjąć wyjaśnienia po terminie? Co jeśli pracodawca w ogóle nie złoży wyjaśnienia w tej sprawie?
2. Czy ZUS mimo przedstawienia takich dowodów moze odmówić mi zasiłku?
3. Jeśli 18 lutego zostało wszczęte postępowanie a ZUS powinien zapłacić mi od 5.01.2019 (jeśli dobrze wyliczyłam) to czy nie jest to za późno wysłane zawiadomienie?
4. Ile czasu może jeszcze trwać takie wyjaśnienie? Ciezko funkcjonować trzeci miesiąc bez pieniędzy w ciąży, leki nie są najtańsze...
5. Jeśli już postępowanie będzie zakończone kiedy mogę spodziewać się wypłaty zasiłku?
6. W ZUS powiedziano mi w lutym, że widzą oni tylko jedno zwolnienie do 7 lutego, a ja mam ciągłość. Powiedzieli, że pracodawca musi wysyłać za każdym zwolnieniem do ZUS druk Z3. Pracodawca jednak twierdzi, że tylko raz gdy przekazuje zwolnienie do ZUS wysyła ten druk. Obydwoje mają według siebie rację, a jedli okaże się, że faktycznie ZUS nie widzi kolejnych zwolnień to mnie dotknie kolejne opóźnienie wypłaty a nie ich... Kto ma racje? Pracodawca zatrudnia 4 pracowników.