Poszukiwanie majątku dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku wgc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Może się widzieć, jak najbardziej. Szczegółów nie będę pisać. @gordon, ja nie mam nic przeciwko bronieniu tatusiów. Wyobraź sobie, że ja jestem akurat tą "w porządku" mamusią, która nigdy nie robiła tatusiowi wstrętów. Teraz dopiero mu zrobię ten wstręt, że upomnę się o należne alimenty.

Czy jest na sali komornik? Bo ja naprawdę bym chciała się dowiedzieć jak przekonać komornika żeby spowodował zatrzymanie uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych dłużnikowi. Może ktoś ma odpowiednie przepisy pod ręką? Jak to działa w praktyce?
 
Gordon Lameman napisał:
:

Czyli robią to samo (tylko niejednokrotnie gorzej, bo też nie zawsze maja ku temu warunki) co matki wychowujące dziecko z mężem. jaka więc jest to przysługa dla społeczeństwa? Żadna.
Przekonałby się Pan o tym wówczas, kiedy te matki, tak samo jak ojcowie olałyby opiekę i wychowywanie tych dzieciaków i chcąc być wolnymi, mieć dużo czasu dla siebie, czasu na kariery zawodowe (wymagana dyspozycyjność!) i mniej wydatków (bo dzieci to studnia bez dna), za to więcej pieniędzy dla siebie - czyli identycznie, jak większość tatusiów, oddałyby hurtem te dzieciaki (z braku chętnych do opieki) do państwowych placówek opiekuńczych, czyli Domów Dziecka po 2700 zł/msc kosztów (a jakoś samotnie wychowująca matka MUSI dać radę za te 500 alimentów + 500 od siebie, razem za 1 tysiąc, a nie 2700) i podnieśli by Panu (i pozostałym) zaraz podatki, aby te koszty udźwignąć. Drugi raz przekonałby się Pan o tym, kiedy co najmniej połowa tej bandy ( a szło by w milionach) źle i krótko kształconych (no, chyba, że w złodziejstwie) dzieciaków by te placówki opuściła, na ulice wyległa, bez umiejętności , bez pracy, bez domu i kolejny raz podnieśliby Panu podatki na pomoc społeczną dla nich, a trzeci raz, kiedy by się okazało, że cała wielka rzesza tych obywateli nie płaci składek emerytalnych, podatków i wobec tego nie ma skąd wypłacić Panu wypracowanej emerytury. Twierdząc, że społeczeństwo nie ma żadnych korzyści z wysiłków i poświęceń (za dwoje!) samotnie wychowujących matek, wykazuje się Pan krótkowzrocznością, wąskotorowością myślenia i brakiem zrozumienia dla spraw zupełnie elementarnych, za to wychodzących poza obręb.....bo ja wiem - Pańskiego mieszkania?
Gordon Lameman napisał:
A mam taki wspaniały pomysł - może zamiast nagabywać na stworzenie instytucji zajmującej się ściąganiem należności dla samotnych matek, te biedne samotne matki spróbowałyby się dogadać z ojcami swoich dzieci? Zamiast robić im pod górkę i kłaść kłody pod nogi? Pani generalizuje, to ja chyab też mogę, prawda?

Nie wiem, co ma Pan na myśli pt "dogadać się". Jeśli chodzi Panu o kontakty z dziećmi, to nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka? Egzekucja alimentów na utrzymanie dzieci (a o tym piszemy przy okazji tematu tego wątku, umieszczonego w dziale postępowania egzekucyjnego) nie jest w żaden sposób prawnie powiązana z ew egzekucją kontaktów (temat nadający się do działu prawa rodzinnego). Są to dwie zupełnie odrębne sprawy i nijak nie powiązane.
Może Pan apelować o utworzenie analogicznej instytucji, pomagającej w egzekwowaniu kontaktów z dziećmi i nawet się Panu oburącz pod tym podpiszę, ale pod jednym warunkiem: jednoczesnego zagwarantowania równości wobec prawa (zmiany w prawie) matek i ojców w tej kwestii. Na dzień dzisiejszy takiej równości nie ma. Osobę pod której opieką jest dziecko (zazwyczaj matka) można ukarać grzywną za nie udostępnianie kontaktów z dzieckiem drugiemu rodzicowi, dysponującemu postanowieniem w spr kontaktów, natomiast tego drugiego rodzica (zazwyczaj ojca) nie można w żaden sposób ukarać za NIE wywiązywanie się z tych kontaktów. Takie jest obecnie prawo. Zatem najpierw TO należałoby zmienić, aby taka instytucja miała rację bytu, sens i jakąś logikę swojej celowości.

Co do generalizowania, to owszem, może Pan. Tylko, że swoją wypowiedzią (tą generalizującą) potwierdza Pan tylko, że nie płacenie alimentów przez ojców jest wynikiem ich działań odwetowych (bo mamusia nie usiłuje się dogadać), a nie rzeczywistym brakiem możliwości płacenia tych alimentów.
 
Nadal pozostają pytania, jak dotąd bez odpowiedzi:

1 - Czy istnieje jakiś centralny rejestr ubezpieczeń kapitałowych / na życie, emerytalnych etc/, gdzie komornik może sprawdzić, czy dłużnik, wobec którego prowadzi egzekucję takowe posiada? I jak się coś takiego nazywa?
2 - W przypadku, kiedy rejestr jw nie istnieje, to czy komornik może wystosować takie zapytanie do konkretnego Towarzystwa Ubezpieczeniowego i czy muszą odpowiedzieć?
3 - Czy istnieje centralny rejestr rachunków bankowych, gdzie komornik może wystosować zapytanie o konta dłużnika, jeśli nie wiadomo w którym banku dłużnik posiada konto, czy też musiałby komornik takie zapytanie rozesłać do wszystkich banków z osobna, gdyby chciał się dowiedzieć?
4 - Czy istnieją w bankach lokaty lub inne formy oszczędnościowo-inwestycyjne, które klient może założyć, mieć BEZ konieczności prowadzenia rachunku w tym banku? Wiem, to nie jest pytanie prawne, ale może akurat ktoś wie.

Oraz pytanie KamiliK:

jak przekonać komornika żeby spowodował zatrzymanie uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych dłużnikowi. Może ktoś ma odpowiednie przepisy pod ręką? Jak to działa w praktyce?

Wie ktoś ???
 
Zgodnie z art. 53a ustawy o komornikach sądowych i egzekucji wysokość opłaty za zlecenie poszukiwania majątku dłużnika wynosi:
a) na wstępie - 3% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego pobierana niezależnie od wyniku poszukiwania. Nieuiszczenie jej skutkuje zwrotem wniosku zawierającego zlecenie;
b) w przypadku odnalezienia majątku 5% wartości szacunkowej odnalezionego przez komornika majątku dłużnika, nie więcej jednak niż 100% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

a) 77,35zł

pytanie
gdzie w granicach tej kwoty komornik poszukiwał majątku dłużnika?
 
Za udostępnienie danych ze zbiorów ZUS 34,93 - KOSZTY ZAPYTAŃ

Czy wierzyciel wpłacając zaliczkę 77,35 nie uiścił już w tej kwocie koszów zapytań do ZUS?
Dokładniej: czy komornik słusznie nalicza do kosztów obydwie opłaty? Na co przeznaczył kwotę 77,35?
 
Opłata za poszukiwanie majątku to opłata dla komornika.
Opłata za zapytania to opłata dla urzędu który udziela tej odpowiedzi.
Co do zasady to wierzyciel powinien wskazać komornikowi majątek dłużnika, jeżeli nie może tego zrobić to komornik może poszukać majątku za wynagrodzeniem art. 797[1] kpc
 
kierka napisał:
Nadal pozostają pytania, jak dotąd bez odpowiedzi:

1 - Czy istnieje jakiś centralny rejestr ubezpieczeń kapitałowych / na życie, emerytalnych etc/, gdzie komornik może sprawdzić, czy dłużnik, wobec którego prowadzi egzekucję takowe posiada? I jak się coś takiego nazywa?
2 - W przypadku, kiedy rejestr jw nie istnieje, to czy komornik może wystosować takie zapytanie do konkretnego Towarzystwa Ubezpieczeniowego i czy muszą odpowiedzieć?
3 - Czy istnieje centralny rejestr rachunków bankowych, gdzie komornik może wystosować zapytanie o konta dłużnika, jeśli nie wiadomo w którym banku dłużnik posiada konto, czy też musiałby komornik takie zapytanie rozesłać do wszystkich banków z osobna, gdyby chciał się dowiedzieć?
4 - Czy istnieją w bankach lokaty lub inne formy oszczędnościowo-inwestycyjne, które klient może założyć, mieć BEZ konieczności prowadzenia rachunku w tym banku? Wiem, to nie jest pytanie prawne, ale może akurat ktoś wie.

Ad 1. Nie.
Ad 2. Nie wiem, ale raczej tak.
Ad 3. Nie.
Ad 4. Nie, chyba że uznamy za takie jakieś rachunki maklerskie lub inwestycyjne.
 
kierka napisał:
Oraz pytanie KamiliK: jak przekonać komornika żeby spowodował zatrzymanie uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych dłużnikowi. Może ktoś ma odpowiednie przepisy pod ręką? Jak to działa w praktyce?

Komornik nie posiada kompetencji dot. zatrzymania uprawień do prowadzenia pojazdów. Zadania komornika jasno określa ustawa.


kierka napisał:
Proszę mnie nie odsyłać do przepisów. Gdybym była nimi zainteresowana, to bym swojego czasu na studia prawnicze się udała, a nie inne.

Serio?

Let me google that for you
 
Powrót
Góra