Potrącenie cłowieka na rondzie.

  • Autor wątku Autor wątku pwok
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pwok

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
7
Witam
Wczoraj wydarzyła się przykra sytuacja. Wracałem ze szkoły, jadąc na rondzie, zauważyłem kobietę przechodzącą w niedozwolonym miejscu w stronę środka ronda (wysepki). Pech chciał, że koła straciły przyczepność i kawałek drogi przeleciałem bokiem. Prawdopodobnie na drodze był piach. W aktach jest zapisane, że jechałem z prędkością ok 60km/h. Tam jest ograniczenie do 40km/h. Nie wiem ile dokładnie miałem na liczniku. W szoku zgodziłem się na to co sugeruje policjant. Myślę, że więcej niż 45km/h nie było.
Ale do rzeczy. Kobietę dosłownie pchnąłem, prawdopodobnie zahaczyła nogą o krawężnik i ma coś ze stopą. W poniedziałek będę miał więcej informacji o jej stanie zdrowia.
Tak więc:
1. Kobieta przechodziła w niedozwolonym miejscu.
2. Ja straciłem kontrolę nad samochodem.
3. Byłem trzeźwy.
4. Zabrano mi prawo jazdy do wyjaśnienia sprawy.

Co mi grozi? Wiem, że wszystko zależy od obrażeń, i tego jak się zachowa ta kobieta. Ale czego mogę się spodziewać, czy powinienem coś zrobić czy mam czekać na rozwój sprawy?

Pozdrawiam.
 
Kobieta doznała naruszenia czynności ciała. Prawdopodobnie będziesz odpowiadał z art. 177 kk za nieumyślne spowodowanie wypadku. Nawet jeżeli jest wina po stronie tej kobiety to nie zachowałeś tzw. "bezpiecznej szybkości". BS to taka, przy której byłbys w stanie zatrzymać pojazd przed nagłą przeszkodą. Pewnie skończy się na wyroku pozbawienia wolności w zawieszeniu. Prawko raczej oddadzą ci,
 
Ile może się ciągnąć taka sprawa? Po maturze wyjeżdżam na studia zagraniczne. Mam nadzieję, że nie zaprzepaściłem swojej życiowej szansy studiowania na dobrym Uniwersytecie? Pozbawienie wolności w zawieszeniu może jakoś wpłynąć na przyjęcie na studia?
 
Nie powinno wpłynąć aczkolwiek uczelnia będzie poinformowana o ukończeniu postępowania (art. 21.1.kpk). Najczęściej wydalają z uczelni w przypadku skazania za przestępstwo umyślne a ty odpowiesz za winę nieumyślną. To jak długo ciągnąć się będzie sprawa zależy od sądu może być i kilka miesięcy.
 
Dziękuję za informacje. W poniedziałek będę miał więcej informacji od Policji tak więc odezwę się.

Dziękuję i pozdrawiam.
 
Witam
Kobieta ma złamaną kość stopy (dokładnie nie wiem, policja nie chce udzielać informacji) pewnie sami dobrze nie wiedzą. Prawdo podobnie gips ma na 4 tygodnie.

Nie czuję się winny w 100% więc poddać się dobrowolnie karze nie mogę.

Jak myślicie, skończy się na mandacie, punktach i odszkodowaniu czy będzie coś więcej?

Muszę napisać podanie do prokuratury o zwrot PJ. Nie ma nigdzie wzorów jak takie coś napisać. Możecie pomóc w tej sprawie?

Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra