G
groszek79
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Nie wiem czy trafiłam do odpowiedniego działu... bo w zasadzie chodzi o art. 177 KK.
Moja mama prowadząc Fiata 126 p nieumyślnie potrąciła dwie osoby idące poboczem – 5-letnią dziewczynkę, w przypadku której lekarze – na szczęście – poza siniakiem nie stwierdzili żadnych obrażeń oraz starszą panią (59 lat), która w wypadku złamała podudzie i ma uszkodzoną łękotkę, która wymagała zabiegu operacyjnego. W związku z obrażeniami powyżej 7 dni będzie więc oskarżona o przestępstwo z art. 177 KK.
Nawracała na łące znajdującej się w pobliżu jezdni, skręciła w lewo i przecinając lewy pas jezdni wjechała na pas prawy. Poboczem przy lewym pasie szła matka z dziećmi i starszą panią (ciotką matki), moja mama nie zdążyła / nie miała siły skontrować kierownicy, która była mocno skręcona w lewo i jadąc z niedużą prędkością (na 1-szym biegu) potrąciła pieszych.
Policjanci na miejscu zdarzenia stwierdzili, że wina leży po stronie mojej mamy (czemu ona nie zamierza zaprzeczać) oraz że samochód jest sprawny.
Dodatkowe informacje na temat sprawcy i okoliczności – kobieta w wieku 55 lat, źródło dochodów – zasiłek przedemerytalny w wysokości 630 pln, trzeźwa, niekarana, ważne OC i przegląd techniczny pojazdu, nie zbiegła z miejsca wypadku, udzieliła pomocy poszkodowanej, dwukrotnie przeprosiła matkę dziewczynki oraz starszą panią, pojednała się, odwiedza ją w szpitalu (pyta o stan zdrowia, przynosi napoje, artykuły spożywcze i toaletowe, radio) i zamierza, gdy będzie taka potrzeba pomagać poszkodowanej w prowadzeniu gospodarstwa domowego i rehabilitacji.
Znam zapisy kodeksu karnego. Zależy mi na wskazówkach wynikających z doświadczenia współforumowiczów dotyczących okoliczności łagodzących i obciążających. Nie wiem, które z poniższych kwestii mogłyby stanowić okoliczność łagodzącą i powinno się je podnieść podczas składania wyjaśnień.
1. Moja mama od lat choruje na przewlekłą niewydolność nerek, jest generalnie słaba (osłabiona). Przy czym lekarz nie informował jej nigdy, że nie powinna porwadzić pojazdów mechanicznych. Po zdarzeniu zastanawiała się jak do tego mogło dojść, że nie skontrowała odpowiednio szybko kierownicy i – po przeczytaniu znalezionych w internecie informacji na temat swojej choroby - doszła do wniosku, że to mogło być spowodowane obniżeniem koncentracji i osłabieniem, które to objawy są wynikiem niewydolności nerek. Czy stan zdrowia sprawcy w tej sytuacji uznać można za okolicznością obciążającą czy łagodzącą?
2. Czy fakt, że Fiat 126 p nie posiada wspomagania i naprawdę ciężko się w nim skręca (trzeba włożyć dużo siły, żeby kręcić kierownicą)- szczególnie kobietom - jest traktowany jako okoliczność obciążająca czy łagodząca? Jednocześnie, jak wcześniej pisałam Policjant na miejscu zdarzenia stwierdził, że pojazd jest sprawny. Wiem, że zły stan techniczny pojazdu, który jest znany sprawcy jest raczej uznawany za okoliczność obciażającą.
3. Czy brak doświadczenia sprawcy w prowadzeniu pojazdów bywa z reguły okolicznością łagodzącą czy obciażającą? Mama posiada prawo jazdy kat. B od ok. 30 lat, ale w zasadzie prawie wcale nie prowadzi (nawet nie jest „niedzielnym kierowcą”). Okres posiadania prawo jazdy wskazywałby wiec na jej doświadczenie, z drugiej strony wiele się słyszy o przypadkach złagodzenia kary z powodu braku doświadczenia sprawcy (krótkiego okresu posiadania prawo jazdy).
4. Czy fakt, że od poszkodowanej (starszej pani, która prowadziła za ręką dziewczynkę) czuć było alkohol może mieć wpływ na przyczynienie się? Poszkodowana nie wtargnęła na jezdnię, po prostu szła poboczem, przy czym alkohol mógł mieć wpływ na brak reakcji, tzn. nie zauważenie samochodu, który skierował się w jej stronę i nie podjęcie próby uniknięcia wypadku poprzez przemieszczenie się?
Z góry dziękuję za informacje i wskazówki.
Monika
Nie wiem czy trafiłam do odpowiedniego działu... bo w zasadzie chodzi o art. 177 KK.
Moja mama prowadząc Fiata 126 p nieumyślnie potrąciła dwie osoby idące poboczem – 5-letnią dziewczynkę, w przypadku której lekarze – na szczęście – poza siniakiem nie stwierdzili żadnych obrażeń oraz starszą panią (59 lat), która w wypadku złamała podudzie i ma uszkodzoną łękotkę, która wymagała zabiegu operacyjnego. W związku z obrażeniami powyżej 7 dni będzie więc oskarżona o przestępstwo z art. 177 KK.
Nawracała na łące znajdującej się w pobliżu jezdni, skręciła w lewo i przecinając lewy pas jezdni wjechała na pas prawy. Poboczem przy lewym pasie szła matka z dziećmi i starszą panią (ciotką matki), moja mama nie zdążyła / nie miała siły skontrować kierownicy, która była mocno skręcona w lewo i jadąc z niedużą prędkością (na 1-szym biegu) potrąciła pieszych.
Policjanci na miejscu zdarzenia stwierdzili, że wina leży po stronie mojej mamy (czemu ona nie zamierza zaprzeczać) oraz że samochód jest sprawny.
Dodatkowe informacje na temat sprawcy i okoliczności – kobieta w wieku 55 lat, źródło dochodów – zasiłek przedemerytalny w wysokości 630 pln, trzeźwa, niekarana, ważne OC i przegląd techniczny pojazdu, nie zbiegła z miejsca wypadku, udzieliła pomocy poszkodowanej, dwukrotnie przeprosiła matkę dziewczynki oraz starszą panią, pojednała się, odwiedza ją w szpitalu (pyta o stan zdrowia, przynosi napoje, artykuły spożywcze i toaletowe, radio) i zamierza, gdy będzie taka potrzeba pomagać poszkodowanej w prowadzeniu gospodarstwa domowego i rehabilitacji.
Znam zapisy kodeksu karnego. Zależy mi na wskazówkach wynikających z doświadczenia współforumowiczów dotyczących okoliczności łagodzących i obciążających. Nie wiem, które z poniższych kwestii mogłyby stanowić okoliczność łagodzącą i powinno się je podnieść podczas składania wyjaśnień.
1. Moja mama od lat choruje na przewlekłą niewydolność nerek, jest generalnie słaba (osłabiona). Przy czym lekarz nie informował jej nigdy, że nie powinna porwadzić pojazdów mechanicznych. Po zdarzeniu zastanawiała się jak do tego mogło dojść, że nie skontrowała odpowiednio szybko kierownicy i – po przeczytaniu znalezionych w internecie informacji na temat swojej choroby - doszła do wniosku, że to mogło być spowodowane obniżeniem koncentracji i osłabieniem, które to objawy są wynikiem niewydolności nerek. Czy stan zdrowia sprawcy w tej sytuacji uznać można za okolicznością obciążającą czy łagodzącą?
2. Czy fakt, że Fiat 126 p nie posiada wspomagania i naprawdę ciężko się w nim skręca (trzeba włożyć dużo siły, żeby kręcić kierownicą)- szczególnie kobietom - jest traktowany jako okoliczność obciążająca czy łagodząca? Jednocześnie, jak wcześniej pisałam Policjant na miejscu zdarzenia stwierdził, że pojazd jest sprawny. Wiem, że zły stan techniczny pojazdu, który jest znany sprawcy jest raczej uznawany za okoliczność obciażającą.
3. Czy brak doświadczenia sprawcy w prowadzeniu pojazdów bywa z reguły okolicznością łagodzącą czy obciażającą? Mama posiada prawo jazdy kat. B od ok. 30 lat, ale w zasadzie prawie wcale nie prowadzi (nawet nie jest „niedzielnym kierowcą”). Okres posiadania prawo jazdy wskazywałby wiec na jej doświadczenie, z drugiej strony wiele się słyszy o przypadkach złagodzenia kary z powodu braku doświadczenia sprawcy (krótkiego okresu posiadania prawo jazdy).
4. Czy fakt, że od poszkodowanej (starszej pani, która prowadziła za ręką dziewczynkę) czuć było alkohol może mieć wpływ na przyczynienie się? Poszkodowana nie wtargnęła na jezdnię, po prostu szła poboczem, przy czym alkohol mógł mieć wpływ na brak reakcji, tzn. nie zauważenie samochodu, który skierował się w jej stronę i nie podjęcie próby uniknięcia wypadku poprzez przemieszczenie się?
Z góry dziękuję za informacje i wskazówki.
Monika