D
dave
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 24
witam
mialem zdarzenie w ktorym potracilem pijanego pieszego
jadac terenem zabudowanym - jak mi pozniej <R> wyliczyla 26m hamowania
to ok 60km/h - dojezdzalem do swiatel naktorych bylo zielone swiatlo
(chcialem skrecic w lewo).
Na sasiednich 2 pasach stala kolumna samochodow (ok 4) stojaca na
czerwonym swietle (na wprost).
Na przejsciu dla pieszych jest czerwone swiatlo, nagle wybiega mi
delikwent, zostaje uderzony lewym bokiem, gdzie efektem koncowym jest
rozwalony luk brwiowy. przy wstepnej pomocy wyczowalny swat alkoholu -
potwierdzone przez szpital ktory go przyjmowal (nie wiem ile mial w
wydychanym). gosc nie chce czekac na przyjazd policji.
Z 2 strony stoi 2 swiadkow ktore potwierdzaja moja wersje zdarzenia.
ze mna jechala jedna osoba, niespokrewniona ale nie zostaje wstepnie
przesluchana.
Samochod caly tylko wytarty brod ze zderzaka.
jakie groza za to konsekwencjem, czego mam sie spodziewac, czy moze
taka osoba ubiegac sie o jakies odszkodowanie z moje strony?
prosze o jakies rady przed przesluchaniem lub ewentualna rozprawa -
czy moge sie ubiegac o adwokata z urzedu w takim przypadku - nie stac
mnie na prywatnego - czy wogole bedzie potrzebny
z gory dziekuje
mialem zdarzenie w ktorym potracilem pijanego pieszego
jadac terenem zabudowanym - jak mi pozniej <R> wyliczyla 26m hamowania
to ok 60km/h - dojezdzalem do swiatel naktorych bylo zielone swiatlo
(chcialem skrecic w lewo).
Na sasiednich 2 pasach stala kolumna samochodow (ok 4) stojaca na
czerwonym swietle (na wprost).
Na przejsciu dla pieszych jest czerwone swiatlo, nagle wybiega mi
delikwent, zostaje uderzony lewym bokiem, gdzie efektem koncowym jest
rozwalony luk brwiowy. przy wstepnej pomocy wyczowalny swat alkoholu -
potwierdzone przez szpital ktory go przyjmowal (nie wiem ile mial w
wydychanym). gosc nie chce czekac na przyjazd policji.
Z 2 strony stoi 2 swiadkow ktore potwierdzaja moja wersje zdarzenia.
ze mna jechala jedna osoba, niespokrewniona ale nie zostaje wstepnie
przesluchana.
Samochod caly tylko wytarty brod ze zderzaka.
jakie groza za to konsekwencjem, czego mam sie spodziewac, czy moze
taka osoba ubiegac sie o jakies odszkodowanie z moje strony?
prosze o jakies rady przed przesluchaniem lub ewentualna rozprawa -
czy moge sie ubiegac o adwokata z urzedu w takim przypadku - nie stac
mnie na prywatnego - czy wogole bedzie potrzebny
z gory dziekuje