potracenie pijanego

  • Autor wątku Autor wątku dave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dave

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
24
witam

mialem zdarzenie w ktorym potracilem pijanego pieszego


jadac terenem zabudowanym - jak mi pozniej <R> wyliczyla 26m hamowania
to ok 60km/h - dojezdzalem do swiatel naktorych bylo zielone swiatlo
(chcialem skrecic w lewo).
Na sasiednich 2 pasach stala kolumna samochodow (ok 4) stojaca na
czerwonym swietle (na wprost).
Na przejsciu dla pieszych jest czerwone swiatlo, nagle wybiega mi
delikwent, zostaje uderzony lewym bokiem, gdzie efektem koncowym jest
rozwalony luk brwiowy. przy wstepnej pomocy wyczowalny swat alkoholu -
potwierdzone przez szpital ktory go przyjmowal (nie wiem ile mial w
wydychanym). gosc nie chce czekac na przyjazd policji.
Z 2 strony stoi 2 swiadkow ktore potwierdzaja moja wersje zdarzenia.
ze mna jechala jedna osoba, niespokrewniona ale nie zostaje wstepnie
przesluchana.
Samochod caly tylko wytarty brod ze zderzaka.


jakie groza za to konsekwencjem, czego mam sie spodziewac, czy moze
taka osoba ubiegac sie o jakies odszkodowanie z moje strony?
prosze o jakies rady przed przesluchaniem lub ewentualna rozprawa -
czy moge sie ubiegac o adwokata z urzedu w takim przypadku - nie stac
mnie na prywatnego - czy wogole bedzie potrzebny


z gory dziekuje
 
Proszę poczekać na ruch ze strony prokuratora. Sprawa może zostać umorzona. Z postu wynika, iż taki scenariusz jest wielce prawdopodobny.

Jeżeli przedstawią Panu zarzuty to wtedy będzie się Pan martwił o obrońcę.
 
[cytat="ChrisYS"]Proszę poczekać na ruch ze strony prokuratora. Sprawa może zostać umorzona. Z postu wynika, iż taki scenariusz jest wielce prawdopodobny.

Jeżeli przedstawią Panu zarzuty to wtedy będzie się Pan martwił o obrońcę.[/cytat]

Ale czy poszkodowany moze ubiegac sie o jakies odszkodowania w zwiazku z tym zdarzeniem.
Jakie konsekwencje z tego zajscia moga zaistniec? Zabranie prawka? Mandat? czy Wyrok?
 
Jeżeli zostanie umorzone postępowanie bo policja stwierdzi, że wina leży po stronie poszkodowanego to jego pozew o odszkodowanie zostanie oddalony.

Konsekwencje (nie chcę Pan straszyć) w najgorszym wypadku grozi Panu z założeniem, że obrażenia trwają powyżej 7 dni, kara pozbawienia wolności do lat 3.
 
Najpierw proponuję poczekać na wyniki postępowania, i wskazanie winnego.
Może się także okazać że winni jesteście obydwaj.
 
[cytat="ChrisYS"]Jeżeli zostanie umorzone postępowanie bo policja stwierdzi, że wina leży po stronie poszkodowanego to jego pozew o odszkodowanie zostanie oddalony.

Konsekwencje (nie chcę Pan straszyć) w najgorszym wypadku grozi Panu z założeniem, że obrażenia trwają powyżej 7 dni, kara pozbawienia wolności do lat 3.[/cytat]

jakie jest prawdopodobienstwo ze takie postepowanie zostanie umorzone?
koncekwencje znam art 177 k.k z tego co pamietam
ale w jakim sesnei obrazenia 7 dni? chodzi o pobyt w szpitalu czy co?
gosc mial rozwalony luk brwiowy, w szpitalu go zszyli i nie stwierdzili wiecej obrazen i zwolnili do domu
 
Czy został spełniony warunek tych 7 dni, czy nie oceni biegły.
Generalnie chodzi o to, czy obrażenia naruszają czynności narządu ciała na okres powyżej czy poniżej 7 dni.
Ze zlamanej nogi, zdecydowanie nie da się normalnie korzystać po 7 dniach od zdarzenia.
 
rozciety luk brwiowy - wiec pewnie szwy i nic wiecej nawet nie wiem czy go szylu bo byl naprawde wstawiony jezeli dyzurny policji po telefonie do izby przyjec powiedzial ze gosc jest dobrze wstawiony i ze patrol ktory byl na miejscu zdarzeni ma sie spieszyc do szpitala

a czy w takim przypadku poszkodowany tez zostaje badany na obecnosc alkoholu? ewidentnie bylo go od niego czuc
w moim mniemaniu tez powinien zostac zbadany alkotestem albo badanie krwi czy po prostu poszkodowanemu nie bada sie stanu upojenia?
 
Bywa to różnie.
A co do obrażeń, to znane są przypadki, kiedy "klient" skutecznie znieczulony alkoholem nie zgłaszał żadnych bólów etc, a po wytrzeźwieniu okazywało się że jest połamany lub ma obrażenia wewnętrzne.

Proszę poczekać na rozwój postępowania.
 
[cytat="magnatex"]Bywa to różnie.
A co do obrażeń, to znane są przypadki, kiedy "klient" skutecznie znieczulony alkoholem nie zgłaszał żadnych bólów etc, a po wytrzeźwieniu okazywało się że jest połamany lub ma obrażenia wewnętrzne.

Proszę poczekać na rozwój postępowania.[/cytat]

wydaje mi sie to istotne ze on byl pod wplywem

no ale jezeli lekarze poddaja go badaniu i stwierdzaja ze nic mu nie jest poza tym lukiem brwiowym to chyba zdaja sobie z tego sprawe co robia
przeciez to jest nie zgodne z etyka lekarska zeby zwolnic poszkodowanego po wypadku z obrazeniami do domu nawet pod wplywem
 
Powrót
Góra