B
baranski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 2
Szanowi formumowicze,
Nie mogę uzyskać nawet w sekretariacie sądu informacji o tym jakie informacje są przesyłane do pracodawcy w momencie, gdy sąd zdecyduje o przekształceniu kary ograniczenia wolności w comiesięcznie potrącanie np 15% z pensji?
W jednym ze źródeł dowiedziałem się, że musi być wysłana cała podstawa prawna, a więc jak rozumiem wyrok sądu?!. W wyroku jest opisane bardzo dużo tj. kiedy miało miejsce zdarzenie i jakie były jego konsekwencje, potem informacja o odbiorze prawa jazdy, świadczeniu pieniężnym i kosztach. Czy to nie naruszało by mojego prawa do prywatności? Pracodawca nie powinien wiedzieć o tych szczegółach moim zadaniem. W zasadzie dla mnie oznacza to koniec pracy w ciągu 1-2 miesięcy, mimo że sprawa jest sprzed 3 lat (dopiero teraz mam wyrok). Poza tym w mojej instytucji wszyscy wiedzą o niuansach z kadr, zatem... będzie i koryarz wiedział.
Czy możecie mi pomóc? Czy ktoś z Was po prostu widział lub wie co jest wysyłane do pracodawcy, bądź przeżył to na własnej skórze? Myślę, że odpowiedź na pytanie będzie wartościowa dla każdego, kto ma zasądzone - niezależnie od powodu - potrącenia z pensji.
Dodam, że akta w teczce pracowniczej są przechowywane 50 lat, zaś zatarcie może być już po 3 latach od zakończenia kary.
Nie mogę uzyskać nawet w sekretariacie sądu informacji o tym jakie informacje są przesyłane do pracodawcy w momencie, gdy sąd zdecyduje o przekształceniu kary ograniczenia wolności w comiesięcznie potrącanie np 15% z pensji?
W jednym ze źródeł dowiedziałem się, że musi być wysłana cała podstawa prawna, a więc jak rozumiem wyrok sądu?!. W wyroku jest opisane bardzo dużo tj. kiedy miało miejsce zdarzenie i jakie były jego konsekwencje, potem informacja o odbiorze prawa jazdy, świadczeniu pieniężnym i kosztach. Czy to nie naruszało by mojego prawa do prywatności? Pracodawca nie powinien wiedzieć o tych szczegółach moim zadaniem. W zasadzie dla mnie oznacza to koniec pracy w ciągu 1-2 miesięcy, mimo że sprawa jest sprzed 3 lat (dopiero teraz mam wyrok). Poza tym w mojej instytucji wszyscy wiedzą o niuansach z kadr, zatem... będzie i koryarz wiedział.
Czy możecie mi pomóc? Czy ktoś z Was po prostu widział lub wie co jest wysyłane do pracodawcy, bądź przeżył to na własnej skórze? Myślę, że odpowiedź na pytanie będzie wartościowa dla każdego, kto ma zasądzone - niezależnie od powodu - potrącenia z pensji.
Dodam, że akta w teczce pracowniczej są przechowywane 50 lat, zaś zatarcie może być już po 3 latach od zakończenia kary.