potrzebuję informacji ... pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Shira1131
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Shira1131

Shira1131

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
21
witam serdecznie...
mój narzeczony odsiaduję wyrok w Kamińsku, teraz stara się o przeniesienie.
Chciałabym dowiedzieć się gdzie było by naj lepiej?
Myśli o Płocku, ponieważ chciałby się uczyć aby skrócić wyrok.
proszę o pomoc...
pozdrawiam
 
czytałam trochę o grypsowaniu.
mój mężczyzna grupsuje
jaki ma to wpływ na karę?
 
Mój znajomy jest w Iławie i chodzi tam do szkoły, z tego co wiem chwali sobie to miejsce (o ile można chwalić kryminały ;) )
 
Shira1131 napisał:
witam serdecznie...
mój narzeczony odsiaduję wyrok w Kamińsku, teraz stara się o przeniesienie.
Chciałabym dowiedzieć się gdzie było by naj lepiej?
Myśli o Płocku, ponieważ chciałby się uczyć aby skrócić wyrok.
proszę o pomoc...
pozdrawiam
Wybacz ale jak czytam takie posty to mnie trzepie. Intencje Twojego narzeczonego są az nadto czytelne. Idzie do szkoły (byle jakiej), byle było mu dobrze (cokolwiek miałoby to znaczyć) i tylko po to, żeby jak najszybciej wyrwać się z kryminału. Z takim podejściem do problemu to pewnie w "karierze"zacznie (ale czy skończ?)niejedną więzienna szkołę. Oby nie.
 
recedes poprostu staram się o to aby mojemu K. było jak naj lepiej...
ciężko to zrozumieć? ;/
 
Recedes napisał:
Wybacz ale jak czytam takie posty to mnie trzepie. Intencje Twojego narzeczonego są az nadto czytelne. Idzie do szkoły (byle jakiej), byle było mu dobrze (cokolwiek miałoby to znaczyć) i tylko po to, żeby jak najszybciej wyrwać się z kryminału. Z takim podejściem do problemu to pewnie w "karierze"zacznie (ale czy skończ?)niejedną więzienna szkołę. Oby nie.
do tego zmusza system , ktory wedlug mojej oceny jest chory
moj byl w kaminsku , pisal o szkole na ilawe poparli mu w zk, ale aktualnie jest w radomiu i czeka na zgode dyrektora ze szkoly, i tez staramy sie po to zeby szybciej wyszedl.
 
kaminsk sam w sobie nie jest złym zk dla skazanego ale z wokandami jest ciężko , jesli twój grypsuje to niech sie tego oduczy jak najprędzej bo to mu nie pomoże wcale a wrecz przeciwnie . co do płocka to nie wiem jak jest w zk natomisat sądy tam sa raczej bezwzględne, z tego miejsca bym odradzała zk podlegajacy pod sad w płocku. wiekszość ze skazanych tak jak mój naprzykład chce do Czerwonego Boru bo tam podobno jest najlepiej ( jesli to tak mozna nazwać)
 
ane napisał:
do tego zmusza system , ktory wedlug mojej oceny jest chory
moj byl w kaminsku , pisal o szkole na ilawe poparli mu w zk, ale aktualnie jest w radomiu i czeka na zgode dyrektora ze szkoly, i tez staramy sie po to zeby szybciej wyszedl.
A co w tym jest chorego? Do szkół więziennych również obowiązuj jakieś zasady naboru. Jezeli jest nadmiar kandydatów to nie koniuecznie każdy musi być przyjęty. Zawsze mi się wydawało że do szkoły chodzi sie po to, żeby zdobyć okresloną wiedze i ewentualnie atrakcyjny zawód. widocznie sie myliłem. To ze szkoła załatwi problem warunkowego może okazać się błędnym załozeniem.
 
Shira1131 napisał:
recedes poprostu staram się o to aby mojemu K. było jak naj lepiej...
ciężko to zrozumieć? ;/
Włąśnie ciężko. Uważam, że ten Twój K może sie trochę pomęczyć, po to by osiągnąć okreslony cel. Takim celem może być ukończenie szkoły dającej ciekawy zawód w jednostce o nieco gorszych warunkach? Jednym słowem, nie warunkiodbywania kary, a właściwa szkoła powinny decydować o tym gdzie będzie odbywał karę. Skoro nawywijał to mógłby teraz zrobić coś by udowodnić sobie, Tobie i innym bliskim, że chce coś w swoim zyciu zmienić. Zawód i umiejętności praktyczne, to perspektywa uzyskania pracy po wyjściu. Jest akurat odwrotnie, to Ty poświęcasz się dla swojego lubego, który poszukje za wszelką cenę "miodu" w więzieniu. Ciekawe co zamierza robić po wyjściu?
 
recedes - to forum nie jest od oceniania ludzi a odpowiadania na pytania, które zadaja forumowicze. nikogo nie interesuje co myslisz o danej osobie, nawet nie wiesz co ten skazany reprezentuje swoją osobą( tak naprawde moze byc cudownym człowiekiem ....) każdemu w życiu moze powinąć sie noga ( nikomu tego nie życzymy).
 
Recedes napisał:
A co w tym jest chorego? Do szkół więziennych również obowiązuj jakieś zasady naboru. Jezeli jest nadmiar kandydatów to nie koniuecznie każdy musi być przyjęty. Zawsze mi się wydawało że do szkoły chodzi sie po to, żeby zdobyć okresloną wiedze i ewentualnie atrakcyjny zawód. widocznie sie myliłem. To ze szkoła załatwi problem warunkowego może okazać się błędnym załozeniem.
chore jest to ze zeby wyjsc wlasnie trzeba kombinowac , bo wydaje mi sie ze waronkowe zwolnienie powinno przebiegac na innych warunkach , ale moze to ja jestem niepoprawna romantyczka, czy teraz rozumiesz o co mi chodzilo ??
 
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ane, ale Twój ostatni wpis o tym co jest chore brzmi praktycznie jak stwierdzenie, że chore jest to, że za popełnione przestępstwo trzeba odbyć orzeczoną karę. Choć pewnie nie to masz na uwadze.
 
kadi napisał:
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ane, ale Twój ostatni wpis o tym co jest chore brzmi praktycznie jak stwierdzenie, że chore jest to, że za popełnione przestępstwo trzeba odbyć orzeczoną karę. Choć pewnie nie to masz na uwadze.
jezeli tak brzmi , to faktycznie masz racje, sprobuje inaczej, chory jest dla mnie system , sposob na "zdobywanie " warunkowego zwolnienia,cale to kombinowanie zeby tylko wyjsc jakby nie bylo w tym checi poprawy , a nawet jezeli jest to i tak trzeba kombinowac zeby wyjsc, nie wiem czy teraz cos rozjasnilam , ale to moze byc tylko moje dzisiejsze mroczne myslenie
jezeli chodzi popelnione przesteptwa to uwazam ze kara powinna byc odpowiednia do popelnionego czynu
 
Ostatnia edycja:
Recedes napisał:
Włąśnie ciężko. Uważam, że ten Twój K może sie trochę pomęczyć, po to by osiągnąć okreslony cel. Takim celem może być ukończenie szkoły dającej ciekawy zawód w jednostce o nieco gorszych warunkach? Jednym słowem, nie warunkiodbywania kary, a właściwa szkoła powinny decydować o tym gdzie będzie odbywał karę. Skoro nawywijał to mógłby teraz zrobić coś by udowodnić sobie, Tobie i innym bliskim, że chce coś w swoim zyciu zmienić. Zawód i umiejętności praktyczne, to perspektywa uzyskania pracy po wyjściu. Jest akurat odwrotnie, to Ty poświęcasz się dla swojego lubego, który poszukje za wszelką cenę "miodu" w więzieniu. Ciekawe co zamierza robić po wyjściu?

nie oceniaj mojego K. bo go nie znasz...
popieram odpowiedź Passat
poprostu jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy;(
 
zlotam1979 napisał:
kaminsk sam w sobie nie jest złym zk dla skazanego ale z wokandami jest ciężko , jesli twój grypsuje to niech sie tego oduczy jak najprędzej bo to mu nie pomoże wcale a wrecz przeciwnie . co do płocka to nie wiem jak jest w zk natomisat sądy tam sa raczej bezwzględne, z tego miejsca bym odradzała zk podlegajacy pod sad w płocku. wiekszość ze skazanych tak jak mój naprzykład chce do Czerwonego Boru bo tam podobno jest najlepiej ( jesli to tak mozna nazwać)

czy w Czerwonym Borze jest szkoła?

dziękuję za poradę;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra