potrzebuje małej pomocy

  • Autor wątku Autor wątku ana7ana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ana7ana

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
18
Anna doznała poważnych szkód na osobie wskutek uderzenia przez fragmenty pokrycia dachowego spadającego z dachu mieszkającego po sąsiedzku Waldemara T. Przyczyną zerwania dachu była gwałtowna burza. Czy Anna może domagać się od Waldemara naprawienia szkody?
Czy mógłby mi ktoś pomóc z odpowiedzią na to pytanie?;)
 
idąc moim tokiem myslenia (niekoniecznie poprawnym) Anna może domagać się odszkodowania za szkodę tylko wtedy, gdy udowodni w sądzie, że kiepski stan pokrycia dachowego sąsiada był zagrożeniem dla jej zdrowia.
nie bardzo wiem na który z art sie powołać w tym przypadku
 
weź do ręki kc, otwórz na zobowiązaniach, zastanów się czy to jest odpowiedzialność deliktowa i poszukaj przepisu
 
tak. jest to odpowiedzialność deliktowa, ponieważ jest to działanie niezawinione w wyniku którego wynikła szkoda
 
hmm, przecież wyżej pisałaś o kiepskim stanie okrycia dachowego
 
czyli odpowiedzialnym za to zdarzenie jest Waldemar T. z przyczyn niedopilnowania złego stanu dachu. Art. 361. § 1. Zobowiazany do odszkodowania ponosi odpowiedzialnosc tylko za normalne nastepstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
nie mam pewności czy bedzie to dobry przepis
 
ana7ana napisał:
czyli odpowiedzialnym za to zdarzenie jest Waldemar T. z przyczyn niedopilnowania złego stanu dachu.

nie wiadomo, czy stan dachu podczas zawieruchy był w dobrym/złym stanie ( :

ana7ana napisał:
nie mam pewności czy bedzie to dobry przepis

dobry tok
 
Art. 434. Za szkode wyrzadzona przez zawalenie sie budowli lub oderwanie sie jej czesci
odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli, chyba -e zawalenie sie budowli lub
oderwanie sie jej czesci nie wynikło ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie.

Z tego artykułu wynika, że za szkodę odpowiedzialny jest sąsiad poszkodowanej P. Waldemar T. ponieważ oderwanie fragmentu dachu wynikło z powodu braku utzymania należytego stanu budowy. Anna może domagać się od Waldemara naprawienia szkody.

Czy to rozwiązanie bedzie już bliższe poprawnemu?
 
chociaż nie. nie wzięłam pod uwagę burzy ;/ juz powoli sie poddaje.. prawo nie jest moją dobra strona
 
to przeczytaj komentarz i orzeczenia do tego przepisu.
 
każda inna przyczyna zawalenia się budowli lub oderwania się jej części, będzie stanowiła okoliczność wyłączającą odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli na zasadzie ryzyka. W szczególności samoistny posiadacz budowli nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części było spowodowane z winy samego poszkodowanego, z winy osoby trzeciej albo gdy spowodowała je siła wyższa.

Reasumując burza to siłą wyższa, która spowodowała oderwanie się fragmentu dachu, w zwiazku z czym Waldemar T. nie ponosi odpowiedzialności za ta sytuacje.
Pomóżcie mi to zebrać w jedną sensowną całość ;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
czy teraz jest poprawnie rozwiazany?
 
wg mnie słabe uzasadnienie, normalnie dachówki przy burzy nie spadają, a w każdym razie nie powinny
 
ale w tresci kazusu wyraznie zostało napisane "Przyczyną zerwania dachu była gwałtowna burza"
 
art. 434 zawiera domniemania, że wskazane w nim zdarzenia stały się przyczyną zawalenia się budowli lub oderwania się jej części, musi więc obalić te domniemania.
 
Powrót
Góra